Marki z Państwa Środka rozwijają się w imponującym tempie, co coraz mocniej doceniają chińscy użytkownicy ich aut. Oto zaskakujące wyniki badania satysfakcji klientów w wykonaniu JD Power.

JD Power to znana firma analityczna, która rocznie przeprowadza prawie 200 różnych badań porównawczych. Są one oparte na analizie zachowań konsumentów oraz danych rynkowych. Dotyczą różnych branż – od motoryzacji po media czy nawet... domy dla seniorów.

Choć w polskich realiach znamy głównie wyniki badań JD Power pochodzących ze Stanów Zjednoczonych (np. wstępnej jakości samochodów), firma działa w wielu różnych krajach. Prowadzi bowiem analizy m.in. w Indiach, Japonii, Tajwanie, Tajlandii, Malezji, Australii, Meksyku, Wielkiej Brytanii czy Chinach.

Chińskie JD Power: najnowsze badanie

I właśnie najnowsza analiza JD Power dotyczy Państwa Środka. A konkretnie: satysfakcji wśród chińskich posiadaczy hybryd plug-in. Z naszego punktu widzenia jest ona ciekawa, ponieważ w Polsce mamy coraz większy wysyp chińskich producentów.

Obok najpopularniejszych MG, Omody, czy BAIC-a, w naszym kraju możemy kupić m.in. modele Nio, Hongqaia, BYD-a, Jaecoo czy Voyaha. Ostatnio listę chińskich wytwórców uzupełnił Forthing (TUTAJ przeczytasz o nim więcej).

Nio ET9
Samochody marki Nio imponują swoją technologią. Doceniają je również chińscy konsumenci.

Bez dwóch zdań rozwój marek z Państwa Środka coraz mocniej odbija się czkawką renomowanym producentom aut, obecnym na chińskim rynku. Na popularności zyskują przede wszystkim modele na prąd i hybrydy plug-in, które są wkładane do wspólnego worka z napisem NEV (New Energy Vehicles).

Ich sprzedaż w lipcu bieżącego roku po raz pierwszy przekroczyła 50%. Dokładnie było to 50,7%, co stanowi wzrost rok do roku o 37% – informuje Chińskie Stowarzyszenie Samochodów Osobowych (CPCA).

Chińskie marki coraz lepsze

W badaniu chińskiego JD Power udział wzięła całkiem liczna (choć niekoniecznie dla Państwa Środka) grupa 8733 respondentów. Warunkiem uczestnictwa w nim, oprócz posiadania hybrydy plug-in, było również użytkowanie takiego samochodu w okresie od 2 do 12 miesięcy.

Analiza dotyczyła nie tylko satysfakcji z posiadanego pojazdu, ale również doświadczenia w zakresie jego zakupu i obsługi posprzedażowej. Co ważne, w porównaniu do zeszłorocznych wyników, w tegorocznym badaniu chińskiego JD Power ogólna ocena zadowolenia z hybryd plug-in wzrosła z 770 do 772 punktów.

2023 Xpeng P7i
Xpeng to marka, w którą mocno zainwestował koncern Volkswagen.

Chińskie start-upy uzyskały najlepszy średni wynik na poziomie 783 punktów. Tradycyjne marki z Państwa Środka zapracowały na 767 punktów (poprawa z 764 pkt), natomiast renomowani producenci spoza Chin – na 776 punktów, co oznacza „obniżenie lotów” o 3 punkty.

Wyniki chińskiego JD Power podzielono na dwie części. W ramach pierwszej oceniono satysfakcję z posiadania samochodów miejscowych marek. Z kolei w ramach drugiej – zagranicznych producentów.

Chińskie JD Power: imponujące wyniki Nio i Li Auto

Nowoczesne chińskie marki przynoszą wyraźnie większą satysfakcję swoim użytkownikom niż tradycyjni producenci z Państwa Środka. Nio i Li Auto zapracowały na najwyższą liczbę punktów, uzyskując, odpowiednio, 798 i 791 na 1000 punktów.

Na trzecim miejscu całego zestawienia znalazł się Mercedes (789 pkt.), który wyprzedził Xpenga (788 pkt.), Teslę (787 pkt.), Zeekra (788 pkt.), GAC Aiona (777 pkt.) oraz Deepala (776 pkt.).

chinskie-JD-Power

BYD, który niedawno wszedł do Polski, zapracował na 773 punkty, co dało mu ósme miejsce wśród lokalnych producentów (TUTAJ przeczytasz o hybrydzie plug-in BYD-a o zasięgu 2100 km). Tyle samo uzyskał FAW-Volkswagen, a Leapmotor, który lada chwila ma rozpocząć europejską sprzedaż – 769 punktów.

Dostępny w Polsce Voyah otrzymał 761 punktów (TUTAJ przeczytasz megatest Voyaha Free). Z kolei Hongqi zapracował na 743 punkty.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również