Choć jest chiński, wcale tego nie zdradza. Imponuje jakością, nowoczesnością, stylem oraz komfortem. Na dodatek oferuje pełne wyposażenie seryjne przy imponująco niskiej, jak na swoją klasę i możliwości, cenie. W megateście – Voyah Free.

Voyah to bardzo młoda marka. Powstała w 2019 roku i aktualnie w jej ofercie znajdują się trzy modele – elektryczne i zelektryfikowane. Jako pierwszy zadebiutował duży SUV o nazwie Free, którego można kupić również w Polsce. Cena? 329 000 zł, czyli niewiele wyższa niż np. Skody Enyaq Coupe RS (od 302 250 zł).

Ale Voyah nie jest samodzielnym wytwórcą, jak choćby Nio. Należy bowiem do państwowego producenta samochodów – Dongfeng Motor Corporation, założonego już w 1969 roku. Ten trzeci co do wielkości wytwórca aut z Chin jest w 100% kontrolowany przez tamtejszy rząd.

Voyah Free – nadwozie

Voyah Free to duży SUV o luksusowym charakterze. Za projekt jego nadwozia (mierzącego 490 cm długości) odpowiada renomowane studio stylistyczne – ItalDesign. Zapewne dlatego ten samochód wygląda bardzo… europejsko.

Podobać się mogą jego proporcje oraz detale. Czyli solidne w uchwycie, podświetlane i chowane klamki, lakierowane na czarno dokładki progów i nadkoli lub też osłona chłodnicy, przypominająca kształtem tę w modelach Maserati. Co ciekawe, wpisane w nią logo chińskiej marki jest podświetlane.

Voyah Free - grill
Podświetlane logo chińskiej marki.

Nadwozie wyróżnia się ogólnie dobrym wykończeniem. Szczeliny, choć nie rekordowo wąskie, są równe. Tyle że z jednym wyjątkiem – jest nim krzywo spasowana, na dodatek luźna, pokrywa ładowania, którą otwiera się wyłącznie poprzez centralny ekran.

Do seryjnego wyposażenia każdego Voyaha należą bardzo atrakcyjne, 20-calowe koła, obute ogumieniem o rozmiarze 255/55. W przypadku testowanego auta znalazły się na nich bardzo dobre opony Pirelli Scorpion Winter.

Voyah Free - ekran
Zamiast rolety, regulacja przezroczystości okna dachowego z poziomu centralnego ekranu.

Z kolei w dachu umieszczono duże okno panoramiczne, wyróżniające się jedną zaskakującą cechą. To brak osłony przeciwsłonecznej. Ale o tym, ile światła dostaje się do kabiny, decyduje się za pomocą systemu multimedialnego. Szkło, z którego wykonano okno dachowe, zmienia bowiem swoją przepuszczalność za pomocą ładunku elektrycznego (TUTAJ poznasz wyniki wielkiego testu zasięgów aut elektrycznych).

Voyah Free – wnętrze

Przepych, świetna jakość i nowoczesność – te trzy cechy od razu rzucają się w oczy po otwarciu drzwi do kabiny Voyaha Free. To chińskie auto znów okazuje się zaskakująco mało chińskie. Do tego dochodzą trzy ekrany w wysuwanej desce rozdzielczej oraz elementy obsługi, które już gdzieś widzieliśmy.

Voyah Free - przyciski
Panel jak z Mercedesa, ale praca tych przycisków jest po prostu przyjemna i precyzyjna.

Dźwigienki czy panel do otwierania/zamykania szyb w drzwiach kierowcy wyglądają, jak w modelach Mercedesa o generację wstecz. Podobnie jak kierownica, na której znalazł się choćby przycisk do… wykonywania zdjęć tego, co dzieje się przed samochodem.

Całą kabinę wykończono ze smakiem. Dominuje w niej wegańska skóra w dwóch odcieniach (do wyboru są cztery style kolorystyczne kabiny), która znalazła się na fotelach, drzwiach oraz w desce rozdzielczej. Do tego dochodzą plastikowe elementy bardzo wysokiej jakości oraz mnóstwo przyjemnych dla oka detali.

WYMIARY KABINY Z PRZODUVoyah Free
Wysokość kabiny100-105 cm
Szerokość kabiny158 cm
Zakres regulacji fotela kierowcy88-110 cm
Długość siedziska50 cm
Długość oparcia64 cm
Wysokość siedziska od ziemi69 cm
WYMIARY KABINY Z TYŁU
Przestrzeń przy fotelu kierowcy 1 m od pedałów84 cm
Wysokość kabiny102 cm
Szerokość kabiny155 cm
Długość siedziska51 cm
Długość oparcia68 cm
WYMIARY BAGAŻNIKA
Głębokość102 cm
Szerokość (min./maks.)103/108 cm
Wysokość(do półki)44 cm
Próg załadunkowy (odległość od ziemi)75 cm
Wysokość otwarcia pokrywy bagażnika193 cm

To choćby dyskretne oświetlenie nastrojowe (128 kolorów do wyboru) w postaci wąskiej listwy na kokpicie i drzwiach, metalizowane obudowy głośników świetnego zestawu audio firmy Dynaudio, czy liczne elementy utrzymane w fortepianowej czerni. Kolejny smaczek to dodatkowe podkładki z jasnymi przeszyciami pod ekstrawaganckie dywaniki.

W tym całym niezwykle stylowym wnętrzu in minus zaskakuje jedno. To niewielka, plastikowa dźwignia do obsługi 1-biegowej przekładni. Choć atrakcyjnie stylizowana, przydałoby się, aby wykonano ją z bardziej wykwintnego materiału.

Voyah Free - bagażnik
Ładnie wykończony bagażnik z rozkładanymi haczykami na torby i schowkiem z prawej strony ma pojemność od 560 l do niezbyt okazałych 1320 l.

Voyah Free imponuje za to absolutnie fantastyczną przestrzenią w drugim rzędzie siedzeń. Nie dość że jest tu bardzo szeroko (155 cm), to jeszcze na kolana wygospodarowano tyle miejsca, że niemal można siedzieć z nogą założoną na nogę. W efekcie na myśl przychodzi tylko jedno auto – to Skoda Superb, która jest niekwestionowanym rekordzistą pod względem zagospodarowania przestrzeni.

Co istotne, tylne drzwi są bardzo duże i otwierają się szeroko. Kanapa okazuje się wygodna, a podłoga – praktycznie płaska. Ale… aż dziw bierze, że w tym wykwintnym świecie Voyaha Free z tyłu zabrakło choćby ogrzewania siedzeń, nie mówiąc już o dodatkowym panelu klimatyzacji.

Widocznie nie można mieć wszystkiego.

Voyah Free - kanapa
Imponująca przestrzeń na kanapie.

Voyah Free – miejsce kierowcy

Fotel kierowcy jest duży, komfortowy i o szerokim zakresie regulacji. Zaopatrzono go w przyjemny masaż (dwa rodzaje do wyboru), wentylację oraz ogrzewanie, a także w zagłówek z możliwością dopasowania do głowy.

Jego zakres wzdłużnej regulacji jest bardzo rozległy, dzięki czemu kierowca praktycznie każdej postury znajdzie tutaj dobrą pozycję do jazdy. Tym bardziej że kierownica jest ustawiana w dwóch płaszczyznach, choć wyłącznie ręcznie.

Voyah Free - fotel
Bardzo przyjemne fotele.

Szkoda również, że obserwowanie otoczenia w Voyahu Free utrudniają szerokie słupki A, zlewające się z lusterkami. Plus należy się temu chińskiemu autu za znakomite, bardzo wysokiej rozdzielczości kamery dookoła nadwozia, w tym z widokiem tego, co znajduje się pod nim.

Największe zaskoczenie przy pierwszym kontakcie przynosi deska rozdzielcza. Otóż po uruchomieniu auta – za pomocą dość nisko umieszczonego przycisku, znanego z modeli Mercedesa – jej cała górna część wędruje w kierunku podsufitki. Owszem, wysuwa się ona dość niewiele, ale jest to widok niespotykany raczej w żadnym innym samochodzie.

Voyah Free – obsługa

Obsługa podstawowych funkcji Voyaha Free okazuje się całkiem konwencjonalna. Na kierownicy mamy dwa wyraźnie wydzielone pola. To po lewej służy do zarządzania aktywnymi systemami wsparcia kierowcy, w tym do uruchamiania noktowizora o zasięgu do 150 m.

Z kolei po prawej stronie znalazły się przyciski do zarządzania sprzętem audio oraz komputerem pokładowym. Na konsoli środkowej, tuż pod centralnym ekranem umieszczono fizyczny panel klimatyzacji z przełącznikami do zmiany temperatury oraz przyciskami m.in. obiegu wewnętrznego i odmrażania szyb. Plus dla Voyaha.

Kolejny należy się za obszerne, miękko wyłożone schowki – przed pasażerem i w podłokietniku – oraz liczne półki, wnęki i półeczki. Seryjnie mamy tutaj również niezłą ładowarkę indukcyjną oraz po wejściu USB-A i USB-C przy bardzo obszernej półce pod konsolą środkową.

Typowo dla chińskich aut obsługę większości ustawień powierzono ekranowi na konsoli środkowej. Wśród nich m.in. zarządzanie trybami jazdy czy rekuperacją. Z poziomu centralnego wyświetlacza dezaktywuje się również układ ESP, czy też uruchamia ogrzewanie, wentylację oraz masaż foteli.

Prawdę mówiąc ciężko się w tym wszystkim początkowo połapać, choć wraz z nabieraniem wprawy obsługa Voyaha Free okazuje się coraz bardziej przyjazna. Na razie jednak brakuje menu w języku polskim i nie działa obsługa głosowa.

Voyah Free - ekran
Włączanie ogrzewania foteli czy masażu odbywa się przez centralny ekran.

Znakomite wrażenie robi jakość dźwięku, jaki wydobywa się z kolumn systemu Dynaudio. Zawodzi za to łączność Bluetooth/Android Auto. Dlaczego? Otóż muzyka płynąca za pośrednictwem smartfona często bywa niezbyt czysta, a czasem przerywa. Na domiar złego zdarza się, że razem z nią system multimedialny Voyaha odtwarza… radio.

Po stronie przedniego pasażera, wzorem np. Porsche Taycana, zamontowano kolejny ekran. Za jego pomocą zarządza się m.in. systemem multimedialnym, czy ogrzewaniem, wentylacją i masażem foteli. Jak donosi przedstawiciel chińskiej firmy w Polsce, docelowo ma on pozwalać na odtwarzanie filmów na platformie Netflix.

Voyah Free – wrażenia z jazdy

Voyah Free jest autem o wybitnie komfortowym charakterze. Po ruszeniu z miejsca przekonuje świetnym wyciszeniem, bardzo wysoką sztywnością swojego nadwozia oraz ogólnie wysoką wygodą podróżowania. Za gros z tych odczuć odpowiada seryjne pneumatyczne zawieszenie, którego prześwit zmienia się w zakresie od 11,8 do 21,3 cm.

I choć układ jezdny bardzo dobrze radzi sobie z pofałdowaniami nawierzchni czy też z progami zwalniającymi, nie zawsze „zgrabnie” wybiera to, co jezdnia rzuca mu pod koła. Nie przepada bowiem za np. głębiej zapadniętymi studzienkami, czy pojedynczymi „kantami”. Wtedy zdarza się, że zawieszenie delikatnie tłucze.

Voyah Free - bok
Postawne, przyjemne dla okna nadwozie. Świetne osiągi Voyaha.

Układ kierowniczy idealnie pasuje do usposobienia Voyaha Free. Z jednej strony pracuje lekko i bez ostrych reakcji. Z drugiej, pozwala na całkiem szybkie i precyzyjne przestawienie przodu.

W codziennej jeździe to chińskie auto wydaje się jednak nieco zwaliste. I to pomimo dobrej kontroli ruchów nadwozia, szczególnie w trybie Sport. Lecz przyciskane do granicy przyczepności potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Nie powinno to w żaden sposób dziwić. Ciężka bateria o pojemności nominalnej 106,7 kWh, umieszczona w przestrzeni pomiędzy osiami, wyraźnie obniża środek ciężkości Voyaha Free. Poza tym razem z dwoma silnikami elektrycznymi – po jednym przy osi – sprawia, że to chińskie auto ma praktycznie idealny rozkład mas. W efekcie prowadzi się lekko i pewnie. Na dodatek jest stabilne przy wysokich prędkościach.

DANE TECHNICZNEVoyah Free
Rodzaj silnika2 x elektryczny
Moc maksymalna489 KM
Maksymalny moment obrotowy720 Nm (przód: 310; tył: 410 Nm)
Napęd4x4
Skrzynia biegówAutomatyczna, 1-biegowa
Długość/szerokość/wysokość490,5/195,0/164,5 cm
Rozstaw osi296,0 cm
Prześwit11,8-21,3 cm
Średnica zawracania11,5 m
Masa własna/ładowność2340/605 kg
Pojemność bagażnika560/1320 l
Pojemność przedniego bagażnika72 l
Pojemność akumulatora (nominalna/użytkowa)106.7/100.0 kWh
Maksymalna moc ładowania (DC)100 kW
Ładowarka pokładowa11 kW
Rozmiar opon255/55 R20
Wynik testu C-NCAP*****
OSIĄGI
Prędkosć maksymalna200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h4,4 s
Średnie zużycie energii20,2 kWh
Zasięg (wg NEDC)505 km

Voyah Free w czasie jazdy rozczarowuje pod jednym względem. Zawodzi jego układ hamulcowy. Nie dość że lewy pedał zawsze pracuje gumowato, to jeszcze szybko „puchnie” przy próbach hamowaniach ze 100 do 0 km/h.

O ile przy pierwszych dwóch próbach wszystko jest w porządku i na zimowych oponach to chińskie auto zatrzymuje się po 41,5 m, o tyle im dalej w las – tym gorzej. Później hamulce zaczynają wykazywać coraz większe zmęczenie cieplne, a wspomniany lewy pedał coraz chętniej wpada w podłogę. W efekcie 10. próbę hamowania Voyah kończy po 46,8 m. To zdecydowanie za dużo.

Voyah Free – silniki

Do napędu Voyaha Free służą dwa silniki, które łącznie wytwarzają potężne 489 KM oraz 720 Nm. Z tego 310 Nm trafia na przednią oś, a 410 Nm – na tylną. Zapewniają one kapitalne osiągi.

O ile producent podaje, że od 0 do 100 km/h ten chiński SUV rozpędza się w 4,4 s, w pomiarach udało się uzyskać jeszcze lepszy rezultat – jedynie 4,1 s. Do 140 km/h Voyah Free „dochodzi” z kolei w 7,4 s od ruszenia z miejsca. Co istotne, nawet przy 10. próbie przyspieszania z maksymalną mocą, układ napędowy nie wykazuje żadnych oznak przegrzania.

Pomimo silnika z przodu, w Voyahu wygospodarowano przedni frunk o pojemności 72 l.

Ba, do uzyskania tak dobrych osiągów Voyah nie potrzebuje procedury startowej, jaką znajdziemy np. w Porsche Taycanie. Ale przed ruszeniem z miejsca, po wbiciu gazu w podłogę, układ napędowy pozwala sobie na chwilę zwłoki nim auto ruszy z miejsca.

DANE TESTOWE (opony zimowe, suchy asfalt)Voyah Free
Przyspieszenie 0-60 km/h2,1 s
Przyspieszenie 0-100 km/h4,1 s
Przyspieszenie 0-120 km/h5,6 s
Przyspieszenie 0-140 km/h7,4 s
Hamowanie 100-0 km/h (zimne)41,5 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe)46,8 m
Odchylenie prędkościomierza przy 100 km/h99 km/h
Liczba obrotów kierownicą od oporu do oporu2,7
Testowe energii (miasto/trasa/droga ekspresowa)24,7/25,6/33,3 kWh
Średnie energii w teście (temp. 7-9 st.C)27,8 kWh
Rzeczywisty zasięg350 km

Później, już podczas przyspieszania z maksymalną siłą, wyrażaną przez 720 Nm, czuć, że więcej z nich trafia na tylne koła. W efekcie czasem niezbędne są delikatne korekty toru jazdy.

Reakcje na gaz w zależności od ustawienia trybów jazdy mieszczą się w pojęciach od szybkich po raptowne. Zawsze jednak ma miejsca ta chwila zwłoki nim oba silniki „przywołają” wszystkie dostępne niutonometry.

Może to być jednak celowe działanie, mające oszczędzić pasażerom… nudności w czasie raptownego przyspieszania.

Voyah Free – zasięg

Chiński SUV korzysta z potężnej baterii litowo-jonowej o pojemności nominalnej 106,7 kWh i użytkowej – 100,0 kWh. Producent podaje średnie zużycie energii, zgodne ze starszym cyklem NEDC (a nie WLTP), na poziomie 20,2 kWh. Zasięg to z kolei 505 km.

Podczas jazd Voyahem Free mieliśmy do czynienia z wietrzną pogodą, która mocno wpływa na zużycie energii, ale i z całkiem przyjaznymi temperaturami, wynoszącymi od 6 do 9 stopni Celsjusza. Aby zminimalizować wpływ warunków na zapotrzebowanie na prąd, przejechaliśmy tym chińskim SUV-em dwa razy po 45 km drogą ekspresową (z włączoną klimatyzacją).

Raz z prędkością ustawioną na 93 km/h, natomiast drugi raz – na 123 km/h. Wyniki? Za pierwszym razem, pod wiatr udało się uzyskać zużycie energii na poziomie 27,1 kWh, natomiast z wiatrem – 23,6 kWh. Daje to średnią na poziomie 25,6 kWh.

Voyah Free - zużycie energii
Zużycie energii przy 45 km z wiatrem i ze stałą prędkością 93 km/h.

Za drugim razem Voyah Free potrzebował, odpowiednio, 35,6 oraz 31,0 kWh, co przekłada się na 33,3 kWh. W mieście – przy umiarkowanym ruchu – to chińskie auto zużyło z kolei nieco poniżej 25 kWh. W efekcie uzyskaliśmy średnią na poziomie 27,8 kWh i zasięg 350 km.

Jak na tak dużą baterię in minus zaskakuje maksymalna szybkość ładowania, wynosząca raptem 100 kW. W przypadku ładowarki pokładowej to z kolei 11 kW. Dla porównania najlepsze samochody na rynku potrafią osiągać szczytową moc już w okolicach 300 kW. Dysponują one jednak architekturą 800-, a nie 400-woltową jak Voyah.

Voyah Free - ładowanie
Moc ładowania nie jest... mocną stroną Voyaha.

W praktyce, na słupku 130 kW to chińskie auto uzyskało pik mocy do 50%, by następnie przyjmować prąd z mocą około 80 kW – tak do około 70% naładowania baterii. Później, przy 80% szybkość spadła do 40-43 kW, przy 92% do 36-39 kW, by powyżej 97% zmaleć do niezłych 18 kW.

Voyah Free – bezpieczeństwo

Choć Voyah Free nie był testowany przez Euro NCAP, uzyskał znakomite wyniki w chińskich testach organizacji C-NCAP. Zapracował w nich na maksymalną notę 5 gwiazdek, w tym ocenę ochrony pasażerów na poziomie 94,39%, systemów wsparcia na 100%, a pieszych – na 75,09%.

Trzeba przyznać, że aktywne układy Voyaha działają bardzo dobrze. Auto pewnie utrzymuje zadany pas ruchu (nie odbija się od bocznych linii) i ma sprawnie funkcjonujący aktywny tempomat. Poza tym w jego wyposażeniu znajdziemy jeszcze asystentów jazdy autostradowej, jazdy w korkach czy informację o martwym polu lusterek.

Systemy wsparcia dają dużo pewności w czasie jazdy.

Seryjne lampy diodowe świecą jasno i jednolicie. Co zaskakujące, nie korzystają z funkcji automatycznego przełączania ze świateł mijania na drogowe, ani tym bardziej – układu matrycowego. Mamy za to system noktowizyjny, który działa do odległości 150 m.

Voyah Free – cena i wyposażenie

Voyah Free kosztuje w Polsce od 329 000 zł. Typowo dla samochodów z Państwa Środka w ofercie jest jedna, kompletnie wyposażona wersja. Kompletnie, czyli zaopatrzona w bardzo liczne systemy wsparcia, skórzane fotele (ogrzewane, wentylowane i z masażem), trzy ekrany, klimatyzację dwustrefową, wielki dach panoramiczny, czy zestaw audio firmy Dynaudio.

WYPOSAŻENIE/CENYVoyah Free
Poduszki czołowe/boczne/kurtynowe/centralna/kolanowas/s/s/-/-
Asystenci pasa ruchu/martwego polas/s
Asystenci znaków/uwagi kierowcys/s
Kamera na podczerwień (night vision)s
Asystent jazdy autostradowej/miejskiejs/s
Adaptacyjny tempomats
Elektrycznie sterowane szyby przód/tyłs/s
Klimatyzacja automatyczna 2-strefowas
Cyfrowe zegary/ekran po stronie pasażeras/s
Ładowarka indukcyjnas
Nawigacja satelitarnas
Czujniki parkowania przód/tyłs/s
Zestaw kamer dookoła nadwozias
Światła główne LED/automatycznes/-
Dostęp bezkluczykowys
Dach panoramiczny elektrycznie przyciemnianys
Tapicerka skórzanas
Elektryczna regulacja foteli kierowcy/pasażeras/s
Fotele ogrzewane/wentylowane/z masażems/s/s
Ogrzewanie kanapy-
Automatyczna pokrywa bagażnikas
Lakier metalizowanys
Koła 20”s
CENA WERSJI PODSTAWOWEJ329 000 zł
CENA WARIANTU TESTOWANEGO329 000 zł

Malkontenci mogą narzekać na brak wspomnianych wyżej świateł matrycowych, czy dodatkowych ekstrasów dla pasażerów kanapy. Ale za cenę Voyaha Free, imponującego pod względem wykończenia, komfortu, prowadzenia, czy osiągów, można kupić np. kosztującą od 302 250 zł Skodę Enyaq Coupe RS, której dwa silniki rozwijają łącznie 340 KM.

Za porównywalne BMW iX xDrive50 z baterią o pojemności użytkowej 108,8 kWh i silnikami o łącznej mocy 523 KM trzeba zapłacić od 498 000 zł. Oczywiście, wyposażenie tego samochodu nie będzie równie bogate, co Voyaha.

Co w cenie Voyaha? Np. Skoda Enyaq Coupe RS.

Z drugiej strony klient BMW raczej nie obejrzy się za tym chińskim autem, bo w jego kręgach to... nie wypada. Za to ten, który kupiłby Skodę Enyaq RS, być może spojrzy na Voyaha przychylnym okiem.

PODSUMOWANIE

Chiński Voyah Free to bez dwóch zdań imponujące auto. Wrażenie robi nie tylko wyglądem, poziomem wykończenia i wyposażenia, w tym w nowoczesne systemy, ale również ogólnym, bardzo wysokim komfortem, zachowaniem na drodze i osiągami. Prawdę mówiąc ciężko uwierzyć, że to auto z Państwa Środka, i to na dodatek marki, która istnieje dopiero czwarty rok.

Owszem, Voyah pozwala sobie na drobne wpadki, jak miejscami nieco zagmatwana obsługa. I jedną z gatunku tych poważnych. Czyli podatne na zmęczenie cieplne hamulce.

Ale ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne, a cena – ponownie, jak w przypadku MG ZS-a i HS-a oraz BAIC-a Beijinga 5 – wyrywa z butów.

Czy Voyah Free jest lepszy niż auta europejskich rywali? Niekoniecznie, ale wcale wiele mu do nich nie brakuje.

PLUSY

  • jakość wykończenia i materiałów
  • bardzo bogate wyposażenie
  • poczucie obcowania z bardzo nowoczesnym autem
  • wysoki ogólny komfort
  • pewne zachowanie na drodze
  • precyzyjne prowadzenie
  • bardzo obszerna kabina, szczególnie w drugim rzędzie
  • duży bagażnik
  • znakomite osiągi
  • przyzwoity zasięg, jak na tak duże auto elektryczne
  • 5 lat gwarancji mechanicznej z limitem do 100 000 km
  • 8-letnia gwarancja na baterię z limitem do 150 000 km
  • dwa bagażniki

MINUSY

  • gumowata praca pedału hamulca
  • hamulce podatne na zmęczenie cieplne
  • nieco zawiła obsługa przez centralny ekran
  • ograniczona widoczność w przód po przekątnej
  • niezbyt szybkie możliwości ładowania, szczególnie przy tak dużej baterii
Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również