Dacia Sandero czy Toyota Yaris? W tych hybrydach różnica w cenie to dopiero początek
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Dacia Sandero Hybrid 155 i Toyota Yaris Hybrid to dwa miejskie hatchbacki, które łączy oszczędny napęd, ale dzieli znacznie więcej. Sprawdzamy, jak wypadają pod względem ceny, wymiarów, osiągów, spalania i wyposażenia.
- Dacia Sandero jest większa i ma mocniejszy układ hybrydowy niż Toyota Yaris.
- Toyota odpowiada niższym spalaniem i większym wyborem wersji.
- Sandero Hybrid 155 kosztuje od 84 600 zł, a Yaris Hybrid od 89 900 zł w obecnie obowiązującej promocji.
Prawda o hybrydach jest taka, że im mniejszy segment, tym trudniej o tego typu napęd. Powodów jest co najmniej kilka. Mniejsze nadwozia oznaczają po prostu mniej miejsca, a niskie ceny samochodów z małych segmentów ograniczają możliwości finansowania rozwoju nowych technologii i zmniejszają marże producentów.
Jest jednak jeden producent, który oferuje tego typu samochody już od kilkunastu lat. Mowa oczywiście o Toyocie. Pierwszy hybrydowy Yaris zadebiutował w czerwcu 2012 roku w trzeciej generacji tego miejskiego modelu. Przez pierwsze lata auto było praktycznie bezkonkurencyjne.

Hybrydy z Korei Południowej pojawiły się w tym segmencie dopiero w 2020 roku. W tym samym czasie do oferty trafiło również Renault Clio E-Tech. Dwa lata później pojawiła się Mazda 2 Hybrid, ale jest to bliźniacza konstrukcja z Yarisem.
Oczywiście samochody te stworzyły teoretyczną konkurencję dla Toyoty, jednak ta przez cały czas mogła spać spokojnie i nadal rozdawała karty. Teraz może się to zmienić. Wszystko za sprawą Dacii, która wprowadziła napęd hybrydowy do swojego najlepiej sprzedającego się modelu – Sandero, wielokrotnego lidera europejskiej sprzedaży.
Jak rumuńska konstrukcja poradzi sobie w starciu z japońską królową?
Dacia Sandero Hybrid kontra Toyota Yaris Hybrid
Na pierwszy rzut oka oba samochody wydają się naturalnymi rywalami. To hatchbacki segmentu B, dostępne z napędem hybrydowym. Do tego oba mają przede wszystkim sprawdzać się w codziennej eksploatacji i ograniczać zużycie paliwa. Gdy jednak spojrzymy na ich wymiary, szybko okaże się, że producenci obrali nieco inną drogę.

Dacia Sandero mierzy 410,2 cm długości, 175,3 cm szerokości i 149,6 cm wysokości. Jej rozstaw osi wynosi 260,4 cm. Toyota Yaris jest wyraźnie mniejsza. Ma 394 cm długości, 174,5 cm szerokości i 150 cm wysokości, a jej rozstaw osi wynosi 256 cm. Sandero jest więc o 16,2 cm dłuższe, a między osiami ma dodatkowe 4,4 cm. Toyota jest za to o 0,8 cm wyższa i nieznacznie węższa. Czy jednak większe rozmiary Dacii automatycznie oznaczają przewagę? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, czego oczekuje kierowca.
Mniejsze auto też ma swoje zalety
Kupując samochód segmentu B, wiele osób nie szuka przecież możliwie największego auta. Wręcz przeciwnie. Kompaktowe wymiary są często jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za takim samochodem.
Toyota Yaris, mająca mniej niż 4 m długości, może być więc bardziej naturalnym wyborem dla kierowcy, który większość czasu spędza w mieście. Łatwiejsze manewrowanie i parkowanie to właśnie te cechy, dla których wiele osób decyduje się na samochód tej wielkości.

Dacia Sandero oferuje inne podejście. Nadal pozostaje hatchbackiem segmentu B, ale jej większe nadwozie może bardziej odpowiadać osobom, które szukają auta miejskiego, lecz jednocześnie chcą mieć nieco więcej przestrzeni.
Różnicę widać również w bagażnikach. Dacia Sandero Hybrid ma do 410 l przestrzeni bagażowej, w zależności od zastosowanego rozwiązania (koło zapasowe lub zestaw naprawczy). Toyota Yaris Hybrid oferuje 286 l. Po złożeniu tylnej kanapy Dacia może pomieścić do 1455 l bagażu, natomiast w przypadku Toyoty przestrzeń ładunkowa wzrasta do 947 l.
Na papierze Sandero jest więc bardziej praktyczne. Nie oznacza to jednak, że każdy kupujący potrzebuje takiej przestrzeni. Jeżeli samochód ma służyć głównie do codziennych dojazdów, zakupów i jazdy po mieście, mniejszy Yaris może w pełni spełnić swoje zadanie. Z drugiej strony jeśli ma być jedynym pojazdem w rodzinie, przestronność może być mocnym argumentem za Sandero.
Różne poziomy mocy
Równie interesująco wygląda porównanie układów napędowych. Toyota oferuje Yarisa Hybrid w dwóch wariantach. Słabszy rozwija 116 KM, a mocniejszy 130 KM.
Dacia postawiła na jeden układ Hybrid 155, który (jak sama nazwa wskazuje) rozwija 155 KM. Najmocniejsza Dacia ma więc więcej mocy od Toyoty. Nie oznacza to jednak, że różnica sprowadza się wyłącznie do liczby koni mechanicznych.

Toyota Yaris Hybrid 116 KM przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,7 s. Odmiana 130-konna potrzebuje na ten sam sprint 9,2 s. W obu przypadkach prędkość maksymalna wynosi 175 km/h. Dacia Sandero Hybrid 155 rozpędza się do 100 km/h w 8,3 s i osiąga 180 km/h.
Różnice są więc zauważalne, szczególnie w przypadku przyspieszenia. Z drugiej strony trudno oczekiwać, aby każdy klient segmentu B wybierał samochód przede wszystkim ze względu na osiągi. Dla części kierowców ważniejsze może być po prostu spokojne i komfortowe przemieszczanie się po mieście.
Spalanie. Czy większa Dacia może dorównać Toyocie?
Toyota od lat buduje swoją pozycję między innymi na niskim zużyciu paliwa. W przypadku Yarisa Hybrid producent podaje średnie spalanie zaczynające się od 3,9 l/100 km. Dacia Sandero Hybrid 155 według danych homologacyjnych zużywa średnio 4,2 l/100 km.

Różnica wynosi więc 0,3 l/100 km. Na papierze przewagę ma Toyota, co nie powinno być szczególnym zaskoczeniem. Yaris jest przecież wyraźnie krótszym samochodem, a do tego dostępny jest ze słabszymi układami napędowymi. Jednocześnie wynik Sandero pokazuje, że większy i mocniejszy samochód również może osiągać bardzo niskie wartości zużycia paliwa.
W praktyce oba modele mają więc mocny argument dla osób, które chcą ograniczyć wydatki na paliwo, ale nie są zainteresowane samochodem elektrycznym ani ładowaniem auta z gniazdka.
Większy wybór w Toyocie, dwie wersje Dacii
Różnice między Dacią Sandero Hybrid a Toyotą Yaris Hybrid nie kończą się na wymiarach i układach napędowych. Producenci przyjęli również zupełnie inne podejście do konfiguracji samochodu. W przypadku Dacii sprawa jest stosunkowo prosta. Sandero Hybrid 155 dostępne jest w dwóch wersjach wyposażenia: Expression oraz Journey. Pierwsza kosztuje 84 600 zł, druga 90 200 zł.

Toyota daje znacznie większy wybór. Yaris Hybrid 116 KM występuje w wersjach Active, Comfort i Style, natomiast mocniejszy Hybrid 130 KM oferowany jest jako Executive lub GR Sport. Oznacza to, że klient Toyoty może wybierać nie tylko między kolejnymi poziomami wyposażenia, ale również między dwoma wariantami mocy.
Co oferuje najtańsza Dacia, a co podstawowa Toyota?
Podstawowa Dacia Sandero Hybrid 155 Expression kosztuje 84 600 zł. W standardzie otrzymujemy między innymi 16" stalowe obręcze kół, 7" kolorowy zestaw wskaźników oraz system multimedialny Media Display z 10" ekranem dotykowym i bezprzewodową replikacją smartfona.
Na pokładzie znajdują się również elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, kierownica pokryta skórą ekologiczną, automatyczny hamulec ręczny oraz manualna klimatyzacja. Expression ma także światła LED i automatyczne wycieraczki oraz światła. W zakresie systemów wspomagających kierowcę znalazły się między innymi system utrzymania pasa ruchu i czujniki parkowania z tyłu.

Podstawowa Toyota Yaris Hybrid 116 KM Active kosztuje katalogowo 101 400 zł, natomiast aktualna ena promocyjna wynosi 89 900 zł. Różnica względem podstawowego Sandero Hybrid to więc 5300 zł, jeśli porównujemy aktualne ceny. Yaris Active oferuje między innymi 9-calowy ekran systemu Toyota Touch 3, kamerę cofania, automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne, skórzaną kierownicę, światła do jazdy dziennej LED oraz elektrycznie składane lusterka. Toyota oferuje również inteligentny tempomat adaptacyjny i asystenta utrzymania pasa ruchu.
Dacia Sandero Journey kontra Toyota Yaris Comfort i Style
Droższa Dacia Sandero Hybrid 155 Journey kosztuje 90 200 zł, czyli tylko 5600 zł więcej niż Expression. W zamian otrzymujemy między innymi 16" felgi aluminiowe, podłogę bagażnika regulowaną w dwóch płaszczyznach, bezkluczykowy dostęp, przednie światła przeciwmgielne oraz automatyczną klimatyzację. Journey oferuje również przednie i tylne czujniki parkowania, kamerę cofania oraz system kontroli martwego pola.
Toyota Yaris Hybrid 116 KM Comfort kosztuje katalogowo 104 400 zł, a w cenie specjalnej 92 900 zł. To tylko 2700 zł więcej niż Sandero Journey. Comfort względem wersji Active dodaje między innymi 15" felgi aluminiowe, światła przeciwmgielne oraz elektryczną regulację podparcia lędźwiowego fotela kierowcy.

Kolejnym poziomem jest Style, który kosztuje katalogowo 112 900 zł, a w aktualnej ofercie 106 300 zł. Tutaj pojawiają się 17" felgi aluminiowe, bezprzewodowe ładowanie telefonu, bezkluczykowy dostęp, uruchamianie silnika przyciskiem, podgrzewane fotele, przyciemniane tylne szyby oraz przednie i tylne czujniki parkowania.
A może Yaris Hybrid 130 KM?
Toyota ma jeszcze w ofercie mocniejszy, 130-konny układ hybrydowy. Pierwszą wersją dostępną z tym napędem jest Executive. Taki samochód kosztuje katalogowo 122 900 zł, a cena specjalna wynosi 116 100 zł. W porównaniu z wersją Style dodaje między innymi 12,3" cyfrowe zegary, 10,5" ekran systemu Toyota Smart Connect, tapicerkę z elementami skóry oraz podwójną podłogę bagażnika.
Na szczycie gamy znajduje się GR Sport. Tutaj cena katalogowa wynosi 130 900 zł, a cena specjalna 124 000 zł. Samochód otrzymuje 18" felgi aluminiowe, sportową stylistykę zderzaków, dach w kolorze fortepianowej czerni oraz tapicerkę z ekologicznego zamszu Ultrasuede ze skórzanymi elementami.

Warto jednak pamiętać, że w tym momencie porównujemy już samochody o wyraźnie różnym poziomie cenowym. Dacia Sandero Hybrid 155 Journey kosztuje 90 200 zł, podczas gdy Yaris Hybrid 130 KM Executive zaczyna się od 116 100 zł w cenie specjalnej.
Toyota Yaris Hybrid czy Dacia Sandero Hybrid?
Choć oba samochody należą do segmentu B i korzystają z napędu hybrydowego, trudno uznać je za zbliżone propozycje. Toyota Yaris Hybrid to weteranka i jednocześnie królowa tego segmentu. Decydując się na japońską propozycję płacimy za dekady doświadczenia i wręcz legendarną niezawodność. Poza tym Yaris może być lepszym wyborem dla osoby, która rzeczywiście chce małego samochodu.
Oferty
Sandero może natomiast zainteresować kierowców, którzy chcą pozostać w segmencie B, ale potrzebują jak najwięcej za jak najmniej. Rumuński hatchback zdecydowanie wygrywa w kwestii przestrzeni czy mocniejszego układu napędowego.
Toyota i Dacia pokazują po prostu dwa różne sposoby na hybrydowego hatchbacka. I właśnie dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi: który z nich jest lepszy? Brzmi raczej: jakiego małego samochodu naprawdę potrzebujesz?
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Kontrolka klocków hamulcowych – co oznacza i jak zareagować?

SCR w samochodzie – co to jest i jak działa w dieslu?

Podróż dookoła świata samochodem? Wystarczy weekend i pełny bak

Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać

To MG wygląda jak Porsche. Do wyboru wersje hybrydowe i elektryczne

Koniec bezkarności dla zagranicznych kierowców? Rząd znalazł sposób na nieopłacone mandaty
Ostatnie artykuły
- Dacia Sandero czy Toyota Yaris? W tych hybrydach różnica w cenie to dopiero początek
- Kontrolka klocków hamulcowych – co oznacza i jak zareagować?
- SCR w samochodzie – co to jest i jak działa w dieslu?
- Podróż dookoła świata samochodem? Wystarczy weekend i pełny bak
- Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać
- To MG wygląda jak Porsche. Do wyboru wersje hybrydowe i elektryczne
- Koniec bezkarności dla zagranicznych kierowców? Rząd znalazł sposób na nieopłacone mandaty
- Czy to Audi A6? Nie, to nowy budżetowy model lubianego w Polsce producenta
- Odstępne z tytułu cesji umowy leasingu a VAT – jak rozliczyć?
- Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?