Choć to zupełnie nowa generacja, bazuje na platformie poprzednika. Wraz z premierą 2025 BMW 1 pozbyto się ręcznych skrzyń biegów, osobnego panelu klimatyzacji czy… litery „i” dla określenia wariantów benzynowych. Ale zmian jest znacznie więcej.

2025 BMW 1 debiutowało w 2004 roku. Pierwsze dwie generacje tego samochodu wyróżniały się absolutnie unikalną konstrukcją w świecie samochodów klasy kompakt. Czyli wzdłużnie umieszczonym silnikiem i tylnym napędem.

Miało to niezaprzeczalną zaletę w postaci frajdy z jazdy, ale kosztem m.in. przestrzeni w kabinie. Trzecie wcielenie BMW 1 oparto już na przednionapędowej platformie UKL2, wykorzystywanej m.in. w modelach brytyjskiego Mini (TUTAJ poznasz tę markę).

Trzecie wcielenie BMW 1 debiutowało w 2019 roku. Miało już napęd na przednie koła.

Czwarta generacja „jedynki” pozostała wierna tej architekturze, ale według Niemców to zupełnie nowe auto. Zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. A także m.in. pod maską. Ale nowa seria 1 jest w pewien sposób przełomowym BMW. Dlaczego? Z oznaczeń wersji benzynowych zniknęła litera „i”.

Przedstawiciele marki tłumaczą to chęcią uporządkowania gamy, ponieważ „i” w nazwie mają modele elektryczne. Np. i3, i4 czy i5.

2025 BMW 1: unowocześniony poprzednik?

Z zewnątrz nowe, 2025 BMW 1 mocno bazuje na poprzednim modelu. Nie sposób jednak nie zauważyć innych reflektorów z pionowymi LED-ami do jazdy dziennej (w opcji dostępne są światła matrycowe) czy nowego tyłu. Ten ostatni kształtem nawiązuje do potężnego XM-a.

Na długość nowa „jedynka” mierzy 436,1 cm, co oznacza, że urosła o 4,2 cm względem ustępującego modelu. Na szerokość ma 180,0 cm, natomiast na wysokość – 145,9 cm – a więc o 2,5 cm więcej niż wcześniej.

2025 BMW 1 - bok
2025 BMW 1 zachowało proporcje poprzednika.

Kokpit 2025 BMW 1, podobnie jak w przypadku współczesnych aut wielu innych marek, zdominowały dwa ekrany pod wspólną taflą szkła. Ten po stronie kierowcy ma przekątną 10,25”, natomiast centralny – 10,7”. Oferuje on m.in. bezprzewodowe łączność Android Auto i Apple CarPlay.

Z konsoli środkowej zniknęły liczne przyciski i przełączniki, w tym klimatyzacji oraz iDrive do zarządzania systemem multimedialnym. Teraz obsługuje się go wyłącznie dotykowo. Z kabiny „wyleciała” także klasyczna dźwignia automatu – w jej miejsce znalazł się niewielki przełącznik.

Co istotne, kabiny wszystkich odmian 2025 BMW 1 są wegańskie, czyli wolne od elementów z naturalnej skóry. Zamiast niej, przyszłym właścicielom musi wystarczyć sztuczna skóra. Opcjonalnie do „jedynki” będzie można zamówić m.in. ładowarkę indukcyjną, ekran head-up, szklany dach czy system audio Harman Kardon.

2025 BMW 1 - kokpit
Kokpit nowego BMW serii 1 prezentuje typowy współczesny minimalizm.

Bagażnik ma niezłą, jak na kompaktowego hatchbacka, pojemność 380 l. Można ją powiększyć do 1200 l, dzięki składanym oparciom kanapy – w proporcjach 60:40 lub 40:20:40.

Z dwoma turbodieslami do wyboru

2025 BMW 1 zachowało silniki wysokoprężne. Podstawowy napęd tego typu stanowi „2-litrowiec” (118d) o mocy 150 KM. Zapewnia on przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,3 s i prędkość maksymalną 222 km/h. A to wszystko przy zużyciu paliwa na poziomie 4,6-5,2 l/100 km.

Jeszcze oszczędniejszy jest model 120d, który przeciętnie na pokonanie dystansu 100 km potrzebuje 4,3-4,8 l oleju napędowego. Różnica pomiędzy nim a 118d polega na tym, że wspiera go układ miękkiej hybrydy, zapewniający dodatkowe 20 KM i 55 Nm.

2025 BMW 1 - przód
W BMW 1 czwartej generacji może pracować 1 z 4 układów napędowych. Co ważne, dwa to turbodiesle.

Łącznie 2025 BMW 1 w wariancie 120d wytwarza 163 KM, pierwsze 100 km/h ze startu zatrzymanego uzyskuje w 7,9 s i również rozpędza się do 222 km/h.

Po stronie benzynowej w nowej „jedynce” mogą pracować albo 1,5-litrowy silnik w odmianie 120 (już bez litery „i”) lub 2.0 w M135 xDrive. Pierwszy z nich rozwija 156 KM, uzupełniane przez 20 KM (55 Nm), dzięki rozrusznikowi z funkcją alternatora. Łącznie wytwarza 170 KM. Osiągi? 0-100 km/h w 7,8 s i prędkość maksymalna 226 km/h.

2025 BMW M135 xDrive pojedzie już maksymalnie 250 km/h, co zawdzięcza mocy 300 KM. Auto ma dołączany napęd na obie osie, a pierwsze 100 km/h „załatwia” w 4,9 s. Średnie zużycie paliwa Niemcy określają na poziomie 7,6-8,1 l/100 km.

2-litrowy silnik w M135 xDrive wytwarza równe 300 KM i 400 Nm.

Wszystkie jednostki napędowe 2025 BMW 1 współpracują już wyłącznie z automatycznymi, 7-biegowymi przekładniami dwusprzęgłowymi.

Sporo zmian w M135 xDrive

2025 BMW 135 xDrive na tle reszty modeli wyróżnia się ostrzej zarysowanymi zderzakami, dwiema parami końcówek wydechowych czy innym wypełnieniem osłony chłodnicy. W kabinie znajdziemy z kolei sportowe fotele, kierownicę z czerwonym oznaczeniem na godzinie 12 oraz tapicerkę z Alcantary, połączoną z syntetyczną skórą Veganza.

Poczwórny wydech to znak rozpoznawczy M135.

Auto standardowo ma całkowicie przeprojektowany względem poprzednika, sztywniejsze układ jezdny. Wyróżnia się on o 0,8 cm obniżonym prześwitem, adaptacyjnymi amortyzatorami oraz samoblokującym mechanizmem różnicowym przy przedniej osi.

Za dopłatą oferowane są jeszcze bardziej sportowe zawieszenie, a także wydajniejszy układ hamulcowy z 4-tłoczkowymi zaciskami z przodu. Ponadto standardowe 18-calowe koła można zastąpić kutymi, 19-calowymi.

2025 BMW 1: jaka cena?

Nowa „jedynka” zapewnia szerszą gamę asystentów jazdy niż ustępujący model. Uzupełniono ją o obowiązkowy czujnik prędkości ISA czy dodatkowe systemy umożliwiające jazdę półautonomiczną oraz automatycznie wspomagające parkowanie. Tym ostatnim da się sterować za pomocą smartfona, który może pełnić również funkcję klucza.

Tak wygląda podstawowy wariant nowego BMW 1 z silnikiem benzynowym.

2025 BMW 1 można już zamawiać. Auto oferowane jest w cenie od 149 000 zł za wariant 120. Powyżej w cennikach znajdują się 118d (155 000 zł) oraz 120d (165 000 zł).

Mocarne M135 xDrive to już wydatek 235 000 zł.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również