Odnowione Porsche Cayenne – być jak Taycan

Maciej Struk

Choć aktualne wcielenie Porsche Cayenne jest na rynku już od 2017 roku, Niemcy ani myślą o jego następcy. Mają zamiar nadal rozwijać aktualny model, co w dzisiejszym świecie nie jest niczym niespotykanym. Zaskakujący jest tylko kierunek tych zmian – Cayenne chce być wręcz jak elektryczny Taycan.
Dlaczego? Firmy motoryzacyjne właśnie znalazły się w potrzasku pomiędzy starą a nową motoryzacją. Pomiędzy oktanami i kilowatami. W rezultacie czas życia aktualnych generacji samochodów wyraźnie się wydłuża. Nie opłaca się bowiem opracowywać aut zupełnie od podstaw, gdy ich przyszłość leży pod znakiem zapytania.

W końcu nie wiadomo, czy ciśnienie na elektromobilność w niedalekiej przyszłości nie stanie się tak wielkie, że nagle wszyscy zaczną przesiadać się na elektryki. Dlatego zamiast opracować zupełnie nowe Porsche Cayenne i ryzykować niepowodzenie tej bardzo kosztownej inwestycji, Niemcy starają się jak najdłużej utrzymać przy życiu aktualny, zresztą bardzo udany, samochód.
Wygląd już wyciekł
Ale odsłaniają go po kawałku. Najpierw przyszedł czas na wnętrze, natomiast cały samochód zostanie pokazany 18 kwietnia. Z drugiej strony, wygląd Porsche Cayenne już został dostrzeżony przez pewnego wnikliwego użytkownika Instagrama.

Najbardziej zmienił się przód, który stał się… Taycanopodobny. Podobnie tył, z nowym, wąskim paskiem świateł. Poza tym odświeżono zderzaki oraz powiększono wlot powietrza do chłodnicy (TUTAJ poznasz fakty i mity na temat aut na prąd).
Porsche Cayenne: nowy kokpit
Dopóki nie poznamy pełnej gamy silnikowej, clou programu zwanego Porsche Cayenne 2024, stanowi kokpit. A ten został zupełnie przeprojektowany. Także tutaj widać ewidentne nawiązania do elektrycznego bestsellera niemieckiej marki.

Zresztą sami przyznają to Niemcy, którzy w swojej informacji prasowej piszą tak: „luksusowy kokpit zawiera elementy elektrycznego samochodu sportowego Taycan i obejmuje zakrzywiony, wolnostojący cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,6 cala z różnymi opcjami wyświetlania, przeprojektowaną konsolę środkową i kierownicę najnowszej generacji – jak z 911”.
Jakby dopełnienie tego stanowi niewielka dźwignia przekładni automatycznej. Umieszczono ją bowiem tak samo jak w Taycanie, czyli z prawej strony kierownicy. Kolejne nawiązanie do pierwszego elektrycznego Porsche to dodatkowy, opcjonalny ekran po stronie pasażera.

Na szczęście, w przeciwieństwie do Taycana, w Porsche Cayenne zachowano fizyczny panel klimatyzacji. Dzięki temu zarządzanie klimatem w kabinie z pewnością będzie łatwiejsze niż w tym ostatnim, w którym nawet ustawienia skupienia lub rozpraszania powietrze dokonuje się… cyfrowo.
7 różnych trybów wyświetlania danych
Cyfrowy zestaw wskaźników ma przekątną 12,6 cala i w zależności od poziomu wyposażenia, oferuje do 7 różnych widoków. Dostępny jest także uproszczony tryb, który nie męczy wzroku np. podczas jazdy w nocy, jak również ustawienie klasyczne. Wyróżnia się ono dużymi, okrągłymi zegarami.
Porsche chwali się równowagą pomiędzy elementami „cyfrowymi i analogowymi”. I coś jest na rzeczy – czyżby krytyka ze strona klientów koncernu Volkswagen (należy do niego też Porsche) sprawiła, że firmy zauważyły swój błąd i już nie zapędzają się w przesadną cyfryzację? Najwyraźniej właśnie tak jest (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

„Typowy dla Porsche nowy przycisk uruchamiania silnika znajduje się po lewej stronie kierownicy. Dźwignia zmiany biegów jest teraz na prawo od kierownicy, między zestawem wskaźników a centralnym wyświetlaczem” – czytamy w informacji prasowej.
Co istotne, przy kierownicy znalazła się też przeprojektowana dźwignia, służąca do sterowania systemami wspomagającymi kierowcę. W tym przede wszystkim do zarządzania adaptacyjnym tempomatem.
Porsche Cayenne: filmy w czasie jazdy
Centralny ekran ma przekątną 12,3 cala. Kierowca za jego pomocą może obsługiwać liczne funkcje, związane z jazdą i komfortem, a także standardową nawigację online i multimedia.
Z kolei wyświetlacz przed pasażerem wyróżnia się przekątną 10,9 cala. Jego funkcjonalność jest ograniczona do możliwości zarządzania nawigacją lub wyborem „usługi multimedialnej”. Co ciekawe, dzięki specjalnemu filtrowi, nie jest on widoczny z miejsca kierowcy.

Dla pasażera oznacza to, że może on oglądać w czasie jazdy np. filmy bez rozpraszania uwagi prowadzącego. Umożliwia to nowa funkcja In-Car Video, korzystająca z dostawcy usług strumieniowych Screenhits TV.
Filmy na centralnym ekranie można oglądać wyłącznie, jeśli auto stoi.
Poprawiona łączność
Niemcy chwalą się, że odświeżone Porsche Cayenne zapewnia nowe sposoby interakcji. Jednym z nich jest możliwość wykorzystania asystenta głosowego Siri do zarządzania funkcjami samochodu.
Standardem jest teraz chłodzony schowek z funkcją indukcyjnego ładowania smartfona z mocą 15 Watów. Poza tym z przodu znalazły się dwa porty USB-C (kolejne dwa są z tyłu konsoli środkowej), które zaopatrzono w funkcję szybkiego ładowania.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze


