Oszuści kupują polisy OC na skradzione dane. Nowa usługa UFG pomoże ich powstrzymać

Wezwanie do zapłaty za cudze auto to często pierwszy sygnał kradzieży tożsamości. Alerty Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego mają pokazać obcą polisę, zanim pojawią się długi i windykacja.
- Polisa OC na skradzione dane może oznaczać rachunek za cudze auto.
- UFG wyśle SMS lub e-mail po wpisaniu nowej polisy albo szkody do bazy.
- Powiadomienia można włączyć po zalogowaniu na UFG.pl.
Kradzież tożsamości w przypadku kierowcy może oznaczać wezwania w sprawie wykroczeń z fotoradaru, opłaty dodatkowe za brak biletu parkingowego albo pisma dotyczące auta, którego nigdy nie kupiono. Cudze dane mogą też posłużyć do zawarcia obowiązkowego OC.
Po co oszuści kupują OC na cudze dane?
Kradzież tożsamości kojarzy się głównie z wyłudzeniem kredytu. W motoryzacji działa jednak inny schemat. Przestępcy wykorzystują cudze dane przy umowach kupna-sprzedaży, zawieraniu OC i przerzucaniu kosztów na niewinną osobę. Skala potrafi zaskoczyć. Skradzioną tożsamość mieszkańca Piotrkowa Trybunalskiego wykorzystano do zawarcia fałszywych umów i ubezpieczenia 27 pojazdów.
Takie auta mogą później służyć do wyłudzeń odszkodowań lub zostać rozebrane na części. Zanim jednak znikną, zwykle potrzebują obowiązkowego OC. Bez polisy szybciej pojawiłby się problem z UFG, policją albo kontrolą dokumentów. Dla ofiary zaczynają się wtedy kłopoty. Przychodzą wezwania do zapłaty składki, pisma od ubezpieczyciela, informacje o szkodzie albo dokumenty dotyczące auta, którego nigdy nie kupiono. Ignorowanie takiej korespondencji tylko wydłuża sprawę.
Polisa OC działa nawet wtedy, gdy nikt za nią nie zapłaci
Ten proceder ułatwia konstrukcja obowiązkowego ubezpieczenia OC. Wystarczy zawrzeć umowę, aby ochrona zaczęła działać. Brak zapłaty pierwszej raty albo kolejnych części składki nie oznacza automatycznego wygaśnięcia polisy. Ubezpieczyciel nie może jednostronnie rozwiązać takiej umowy tylko dlatego, że nie została opłacona. Może natomiast dochodzić należności, doliczyć odsetki, skierować sprawę do sądu albo uruchomić windykację.
Właśnie na tym korzystają oszuści. Mogą kupić polisę na skradzione dane, nie zapłacić składki i przez pewien czas korzystać z ochrony. Rachunek trafia później do osoby, której tożsamość wykorzystano. Problem nie kończy się na samej składce. Jeśli takim autem zostanie spowodowana szkoda, w bazach może pojawić się historia przypisana do cudzych danych. Dlatego szybkie wykrycie fałszywej polisy ma kluczowe znaczenie.
Alerty UFG pokażą nową polisę albo szkodę
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny uruchomił usługę powiadomień o polisach i szkodach. Dzięki niej można dostać SMS lub e-mail, gdy w bazie UFG pojawi się nowa polisa OC, AC albo szkoda przypisana do danych konkretnej osoby. System poinformuje też o usunięciu polisy lub szkody z bazy, np. po wykryciu błędu albo oszustwa. To ważne, bo ofiara kradzieży tożsamości często dowiaduje się o problemie dopiero wtedy, gdy przychodzi wezwanie do zapłaty. Alert może pojawić się wcześniej. Dzięki temu łatwiej zatrzymać sprawę, zanim dojdą kolejne pisma, szkody albo windykacja.
Jak włączyć powiadomienia UFG? Po zalogowaniu trzeba wykonać kilka prostych kroków:
- wejść na UFG.pl i kliknąć przycisk „Zaloguj”
- wybrać „Logowanie”, które przekieruje do login.gov.pl
- zalogować się profilem zaufanym, aplikacją mObywatel albo bankowością elektroniczną
- przejść do zakładki „Powiadomienia”, a następnie „Ustawienia powiadomień”
- wybrać kanał kontaktu, czyli SMS lub e-mail, i kliknąć „Zapisz”
- w zakładce „Mój profil” i „Zgody” wyrazić zgodę na komunikację elektroniczną
UFG podkreśla, że wiadomości z powiadomieniami nie zawierają linków. To ważne zabezpieczenie przed fałszywymi SMS-ami i e-mailami. Jeśli wiadomość zawiera link, trzeba potraktować ją jak podejrzaną. Szczegóły alertu sprawdza się wyłącznie po samodzielnym wejściu na UFG.pl i zalogowaniu do konta. Tutaj znajdziesz szczegółową instrukcję włączenia powiadomień UFG.
Co zrobić, gdy przyjdzie alert o obcej polisie?
Nie wolno odkładać sprawy. Jeśli powiadomienie dotyczy polisy, której dana osoba nie zawierała, najpierw trzeba zgłosić podejrzenie przestępstwa na policję albo do prokuratury. Następny krok to kontakt z ubezpieczycielem. Trzeba poinformować, że umowa została zawarta z wykorzystaniem danych bez zgody ich właściciela. Do pisma warto dołączyć potwierdzenie zawiadomienia organów ścigania.
O sprawie należy powiadomić także UFG. Funduszowi trzeba przekazać informację o nadużyciu, aby wpis w bazie mógł zostać wyjaśniony albo usunięty po potwierdzeniu oszustwa. Im szybciej trafi tam informacja o problemie, tym mniejsze ryzyko kolejnych wezwań, szkód i kłopotów z historią ubezpieczeniową.
Warto też sprawdzić usługę „Mój Pojazd”. Jeśli w rejestrach pojawi się samochód, którego dana osoba nigdy nie kupiła, sprawa wymaga osobnego wyjaśnienia w urzędzie i u organów ścigania.
Zastrzeżenie PESEL to druga linia obrony
Alerty UFG pomagają szybko wykryć obcą polisę, ale nie blokują samej próby oszustwa. Dlatego warto wcześniej zabezpieczyć numer PESEL. Przepisy pozwalają zakładom ubezpieczeń sprawdzić przed zawarciem OC, czy dane ubezpieczającego albo osoby wskazanej w umowie widnieją w rejestrze zastrzeżeń. Normalnie firma sprzedająca obowiązkowe OC nie może odmówić zawarcia umowy. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy system pokaże zastrzeżony PESEL. W takiej sytuacji ubezpieczyciel nie musi podpisać polisy.
Numer PESEL można zastrzec bezpłatnie w aplikacji mObywatel, przez gov.pl albo w urzędzie gminy. To nie zamyka wszystkich dróg kradzieży tożsamości, ale mocno utrudnia zakup OC na cudze dane. Najlepszą ochronę daje połączenie dwóch narzędzi, czyli zastrzeżonego PESEL-u i powiadomień UFG.