Rosyjski start-up Atom pokazał swój pierwszy, na razie prototypowy, samochód elektryczny. Mały hatchback ma zostać skierowany do produkcji za 2 lata i być przeznaczony dla młodego pokolenia kierowców.

Choć Rosja z powodu napaści na Ukrainę jest objęta sankcjami, jej przemysł motoryzacyjny powoli się odradza. Dzieje się tak głównie dzięki pomocy ze strony Chin. To właśnie im Rosjanie zawdzięczają nowe modele Moskwicza (TUTAJ przeczytasz o tym więcej), czy Łady.

Ale Atom to całkowicie rosyjska konstrukcja, choć przy kształcie jego nadwozia pracowali również Włosi. Niewielki elektryczny hatchback o proporcjach minivana mierzy 399,5 cm długości, 178,0 cm szerokości oraz 161,5 cm wysokości. Bagażnik ma dość skromną pojemność 300-350 l.

Prototypowy Atom wyróżnia się wąskimi pasami świateł z przodu i z tyłu, krótką maską oraz chowanymi klamkami. Auto ma też bardzo mocno zaznaczone nadkola, szczególnie z tyłu, i korzysta z 18-calowych obręczy aluminiowych.

Atom
Klamki chowają się w drzwiach, co ma sprzyjać aerodynamice.

Atom jest pozbawiony środkowego słupka dachowego, dlatego tylne drzwi otwiera się „pod wiatr”. Rozwiązanie to ułatwia przede wszystkim zajmowanie miejsca w kabinie. Zdaniem przedstawicieli marki produkcyjny model pod względem wymiarów ma nie odbiegać od konceptu. Jedynie jego dostawczy wariant będzie nieco większy.

Atom: minimalistyczna i nowoczesna kabina

Wnętrze Atoma charakteryzuje się przede wszystkim wszechobecnym minimalizmem. Wyraz tego daje przede wszystkim kokpit, w którym nie ma fizycznych przycisków. Zamiast nich, do kierownicy (o kwadratopodobnym kształcie) przymocowano mały ekran dotykowy, służący do zarządzania większością funkcji samochodu.

Atom
Minimalistyczny kokpit Atoma.

Atoma zaopatrzono również w wyświetlacz projekcyjny oraz system multimedialny, wbudowany właśnie w ekran w kierownicy. Pozwala on nie tylko na korzystanie z nawigacji, ale też na granie w gry, co będzie można czynić wyłącznie na postoju. Twórcy rosyjskiego elektryka przyznają, że w samochodzie seryjnym kokpit będzie bardziej konwencjonalny. Znajdą się na nim również przyciski do sterowania najważniejszymi funkcjami.

Wysoki poziom bezpieczeństwa

Wraz z nowym rosyjskim elektrykiem zadebiutuje oprogramowanie Atomverse. Umożliwi ono nie tylko instalowanie nowych aplikacji, ale i wgrywanie nowych funkcji. Przykład? Choćby dźwięki, pojawiające się przy dotykaniu ekranu multimediów.

Za cyberochronę samochodu odpowiada firma Kaspersky Lab, która opracowała specjalną bramkę bezpieczeństwa, opartą na systemie operacyjnym KasperskyOS. Takie rozwiązanie powinno ochronić pojazd przed włamaniem przez cyberprzestępców i pozwolić na bezpieczną aktualizację oprogramowania.

Atom
Proporcje nadwozia Atoma przywodzą na myśl minivana, choć Rosjanie twierdzą, że to crossover.

Atom ma być nowoczesnym samochodem, który otrzyma pakiet systemów wspomagania kierowcy. Wśród nich znajdą się m.in. utrzymywanie na pasie ruchu, asystent jazdy w korkach, funkcja automatycznego parkowania, a także rozpoznawanie znaków drogowych.

Atom: zasięg do 500 km

Co istotne, Atom opracował własna, modułową platformę konstrukcyjną. Dzięki temu w przyszłości będzie mógł stworzyć na niej modele o różnych wielkości i przeznaczeniu. Pierwszy, prototypowy model Rosjan dysponuje napędem na tylne koła. Zdaniem twórców Atoma auto będzie mogło mieć również układ 4x4. Ostateczna decyzja jeszcze jednak nie zapadła.

Atom
Atom ma zapewnić szybkie ładowanie.

Według twórców, Atom ma przyspieszać od 0 do 100 km/h w czasie 7-8 s. Jego prędkość maksymalną określono na 170 km/h, a zasięg – na około 500 km. Auto ma dysponować funkcją szybkiego ładowania (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Auto dla młodych i nie tylko

Przedstawiciele startu-upu zarzekają się, że Atom został w pełni przystosowany do rosyjskich warunków pogodowych. Bateria trakcyjna i silnik elektryczny tego auta mają być dziełem rosyjskiego Rosatoma oraz podlegającej mu firmy Rener. Początek produkcji akumulatorów jest planowany na 2025 roku w pierwszej rosyjskiej gigafabryce, mieszczącej się w obwodzie kaliningradzkim.

Zdaniem twórców Atom świetnie sprawdzi się jako auta dla młodych, taksówka, niewielki miejski samochód dostawczy czy też pojazd dla car-sharingu. W zależności od przeznaczenia, auto ma mieć różne układ wnętrza i wyposażenie. Przykładowo, taksówka dla wygody pasażerów drugiego rzędu, może być pozbawiona prawego przedniego fotela.

Atom
Kabina ma być bardzo obszerna.

Do chwili obecnej powstało już kilka egzemplarzy pojazdów Atoma. W sierpniu 2023 roku partia 10 aut zostanie przekazana do testów laboratoryjnych, a pod koniec przyszłego roku rosyjska firma ma pokazać samochody przedprodukcyjne.

Atom: produkcja od 2025 roku

Masowa produkcja Atoma jest planowana na 2025 rok, czyli o rok szybciej niż naszej Izery (przynajmniej w tej chwili). Komponenty do aut ma dostarczyć około 90 różnych firm. Oprócz rosyjskich producentów, będą to wytwórcy z Turcji, Indii i Chin.

Gdzie auta będą produkowane? To zostanie ogłoszone nieco później. Start-up podkreśla, że Atom ma powstawać w Rosji. Niewykluczone, że w przypadku dużych rynków zbytu, produkcja będzie ulokowana również w innych krajach.

Rosjanie chcą sprzedawać Atoma w Rosji, w krajach byłego ZSRR, na Bliskim Wschodzie oraz w Chinach.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również