Rozpoczynają się konsultacje społeczne w ramach programu „Mój rower elektryczny”

elektromobilni.pl

Program „Mój rower elektryczny” ma ruszyć w 2025 r. Budżet, jaki przewidziano na dofinansowania m.in. do zakupu rowerów na prąd, wynosi 300 mln zł. Konsultacje społeczne ruszyły 4 lipca.
Promowanie ekologicznego transportu i zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza – oto główne cele programu „Mój rower elektryczny”. Wzbudza on już pewne kontrowersje wśród komentujących – nie brakuje głosów o tym, że jest on „niepotrzebny” i że w budżecie są ważniejsze wydatki. Z drugiej strony, inni wskazują, że każdy krok w stronę poprawy jakości powietrza (i odkorkowania ulic) jest właściwy – informuje portal elektromobilni.pl.
Dokładniej definiowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej cele to „uniknięcie wysokiej emisji poprzez dofinansowanie inwestycji polegających na obniżeniu zużycia paliw emisyjnych w transporcie, rozwoju dobrych praktyk transportowych oraz zdrowego trybu życia wśród uczestników ruchu poprzez wsparcie zakupu rowerów elektrycznych i wózków elektrycznych”. Jakie są wstępne założenia programu?
„Mój rower elektryczny”: będą dofinansowania
Chętni na wejście w posiadanie nowych, nieużywanych i wyprodukowanych nie wcześniej niż 24 miesiące przed datą zakupu rowerów elektrycznych będą mogli liczyć na wsparcie finansowe. Sprzęt będzie musiał spełniać określone normy techniczne – warunkiem uzyskania dotacji jest m.in. zakup pojazdu wyposażonego w akumulator litowo-jonowy (lub podobny) nie mniejszy niż 10 Ah.
Taki rower musi mieć też napęd elektryczny, który uruchamia się automatycznie po tym, jak rozpocznie się pedałowanie. W takim pojeździe minimalny zasięg wspomagania musi wynosić 50 km. Bateria musi być z kolei ładowana przy pomocy domowego gniazdka elektrycznego.
Do 5 tys. zł do roweru elektrycznego
Program ma być realizowany w latach 2025-2029, a przewidziany budżet wynosi 300 mln zł. Będzie można uzyskać dotację w wysokości 50% kosztów kwalifikowanych, ale w przypadku rowerów elektrycznych nie może to być kwota większa niż 5000 zł. W przypadku rowerów cargo i wózków rowerowych kwota rośnie do 9000 zł. Wymogi techniczne (zasięg, pojemność baterii) dla rowerów cargo są takie same, jak przy „osobowych” pojazdach.

Dofinansowanie będzie wypłacane w formie refundacji już po zakupie pojazdu. Zainteresowani będą mogli ubiegać się o wsparcie dla więcej niż jednego pojazdu – warto jednak pamiętać, że każdy zakup będzie traktowany jako osobne przedsięwzięcie.
Pozostałe wymogi są następujące: pojazd, na który pobrano dofinansowanie, będzie musiał być oznakowany specjalną naklejką. Nie może być leasingowany. Musi być zarejestrowany na policji i oznakowany specjalnym numerem na ramie.
Dofinansowaniu nie podlegają dodatkowe elementy wyposażenia. O kolejne dofinansowanie można ubiegać się po szkodzie całkowitej lub kradzieży pojazdu (TUTAJ przeczytasz o obowiązkowym oświetleniu rower i hulajnóg).
„Mój rower elektryczny”: dla kogo?
Kto może skorzystać z dofinansowania? To osoby fizyczne, a także jednostki samorządu terytorialnego, czyli organy administracji lokalnej, które będą używać rowerów elektrycznych do celów związanych z usługami komunalnymi i transportem publicznym.
Co z przedsiębiorcami? Oni także będą mogli skorzystać z programu, ale muszą prowadzić działalność zgodnie z określonymi kodami PKD. Są to: 49.41.Z, czyli transport drogowy towarów, 53.10.Z, czyli działalność pocztowa objęta obowiązkiem świadczenia usług powszechnych (operatora publicznego), 53.20.Z, czyli pozostała działalność pocztowa i kurierska, a także 77.21.Z – wypożyczanie i dzierżawa sprzętu rekreacyjnego i sportowego
Konsultacje społeczne ruszyły
Konsultacje społeczne trwają od 4 do 18 lipca 2024 roku. Link do formularza konsultacyjnego można znaleźć TUTAJ. Zbieranie wniosków o dofinansowanie rozpocznie się później – nie podano jednak jeszcze kiedy.
Jak informuje Polskie Stowarzyszenie Rowerowe, 65% ankietowanych kupiłoby rower elektryczny, gdyby był dofinansowany.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy