Jaki jest minimalny sensowny zasięg dla samochodu elektrycznego? Rynek flotowy wyznaczył granicę

Krzysztof Kaźmierczak

Holenderski rynek flotowy wskazuje, co naprawdę liczy się przy wyborze samochodów elektrycznych do firm. Większość tamtejszych firm zdeklarowała konkretny minimalny zasięg.
- Dla firmowego elektryka kluczowy jest zasięg – Holendrzy wskazali 400 km jako absolutne minimum.
- Ponad jedna trzecia kierowców służbowych nie ma wyboru – wewnętrzne regulacje firm zmuszają ich do jazdy EV.
- Doświadczenie zmienia podejście: 70% osób rozważających elektryka już go znało, co skutecznie redukuje obawy.
Na rynku pojazdów nowych nie bez powodu rozróżnia się sprzedaż dla klientów prywatnych oraz flotowych. Ten drugi rządzi się odmiennymi prawami. W tej gałęzi motoryzacji zakupy są dokonywane na podstawie konkretnych danych dotyczących kosztów nabycia czy eksploatacji. Nie ma tutaj miejsca na subiektywne podejście do tematu.

Wartościowe dane na temat samochodów elektrycznych pochodzą z holenderskiego rynku flotowego, gdzie 40% nowych samochodów służbowych to pojazdy typu EV. Tamtejszy oddział BMW zlecił badania mające na celu sprawdzenie, co jest najważniejsze przy wyborze elektrycznych samochodów do flot.
Kluczowy próg zasięgu
Badanie zrealizowane na zlecenie niemieckiego koncernu potwierdza, że już 40% holenderskich kierowców aut służbowych korzysta z samochodów elektrycznych. Jednym z najciekawszych wniosków okazała się granica akceptowalnego zasięgu dla aut EV, aby mogły być one brane pod uwagę przez zarządców flot.
Granicę minimalnego zasięgu określono na 400 km – to poziom, który firmy i użytkownicy uznają za najniższy akceptowalny pułap.

Co trzeci ankietowany oczekiwał nawet ponad 500 km. Chodzi przede wszystkim o rzadsze postoje na ładowanie, zachowanie funkcjonalności porównywalnej z autami spalinowymi oraz swobodę w dalszych podróżach służbowych i prywatnych wyjazdach.
Motywacje i obawy kierowców
Analiza objęła 655 klientów flotowych i kierowców aut firmowych w Holandii. W poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego firmy decydują się na pojazdy elektryczne, wynika, że przechodzenie na ten rodzaj napędu w dużej mierze wymuszają wewnętrzne regulacje przedsiębiorstw. Ponad jedna trzecia ankietowanych zadeklarowała, że po prostu musi wybrać w pełni elektryczny samochód.

Tam, gdzie takiego obowiązku nie ma, kluczowe znaczenie mają wysokość rat leasingowych oraz komfort jazdy. Argumenty ekologiczne wskazało mniej niż 10% badanych.
Większość nie chce EV
Zdaniem holenderskiego oddziału BMW, mimo rosnącej popularności elektromobilności, opór wciąż jest zauważalny. Czterech na dziesięciu uczestników badania nie wybrałoby dziś auta elektrycznego jako kolejnego samochodu firmowego.
Najczęściej są to użytkownicy modeli benzynowych, wysokoprężnych lub hybryd typu plug-in, którzy obawiają się ograniczonego zasięgu i konieczności częstego ładowania.

Około 15% podkreśliło także chęć samodzielnego wyboru rodzaju napędu i niezależności od infrastruktury ładowania. Z drugiej strony, w grupie otwartej na elektryki aż 70% ma już doświadczenie z EV. To sugeruje, że praktyka skutecznie przełamuje wątpliwości.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
Ostatnie artykuły
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę