Wyniki sprzedaży za 2025 rok pokazują, że powrót Lancii na europejskie rynki jest znacznie trudniejszy niż zakładano. Tym samym nie ma już miejsca na optymizm sprzed premiery nowego Ypsilona.

  • Sprzedaż Lancii po powrocie na rynki europejskie nadal wyraźnie spada.
  • Nowy Ypsilon nie zatrzymał negatywnego trendu mimo zmiany strategii.
  • Przyszłość marki zależy od kolejnych modeli i decyzji koncernu Stellantis.

Wznowienie działalności historycznej marki nie przebiega zgodnie z planem. Gdy w lutym 2024 roku zaprezentowano nową Lancię Ypsilon, był to pierwszy od ponad dekady nowy model tej włoskiej marki. Nic dziwnego, że spotkał się z optymistycznym przyjęciem.

Lancia
Nowy Ypsilon miał być początkiem nowej ery dla Lancii.

Można było się spodziewać, że tak długo wyczekiwana nowość wzbudzi zainteresowanie klientów i przełoży się na lepszą sprzedaż. Rzeczywistość okazała się jednak inna, gdyż słupki sprzedaży nadal spadały.

Lancia: powrót na rynki eksportowe

Powrót Lancii na wybrane rynki eksportowe również nie przyniósł przełomu. Dane za 2025 rok opublikowane przez ACEA, pokazują spadek sprzedaży aż o 64% rok do roku. Nabywców znalazło raptem 11 754 egzemplarzy.

Podobne wnioski płyną z analizy firmy Dataforce, opublikowanej przez Automotive News Europe. Według tych danych w 2025 roku zarejestrowano 11 719 nowych Lancii.

Lancia
Tylko jeden model i sprzedaż roczna poniżej 12 000 sztuk.

Różnica pomiędzy danymi wynika ze sposobu raportowania formalnie nieobecnej już na rynku marki Chrysler. Zasadniczo obie statystyki dobitnie potwierdzają utrzymujący się, niekorzystny trend pomimo wprowadzonych zmian.

Dekadę temu było o wiele lepiej

Starsze statystyki sięgające dekady wstecz pokazują, że najlepszym okresem był 2016 rok, gdy Lancia sprzedała 67 225 samochodów w krajach UE oraz na rynkach EFTA, obejmujących m.in. Norwegię i Szwajcarię. Od tamtej pory wyniki są coraz gorsze.

Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że przez ostatnie lata Lancia funkcjonowała wyłącznie na włoskim rynku. Mimo to sprzedawała wtedy więcej aut niż obecnie, gdy ponownie pojawiła się poza Półwyspem Apenińskim.

Lancia
Konieczne jest rozszerzenie gamy modelowej.

Aktualna strategia zakłada rozwój sieci około 70 salonów w kluczowych państwach Europy Zachodniej, w tym we Francji, Hiszpanii, Niemczech i krajach Beneluksu. Niestety póki co ten plan nie przełożył się na poprawę wyników. Dlaczego?

Nowa generacja Ypsilona jest wyraźnie droższa od poprzednika. Oznacza to, że nie jest już „Pandą premium", ale rywalizuje w segmencie z wieloma modelami, także w ramach jednego koncernu.

W 2026 roku pojawi się drugi model

Pomimo słabych wyników Lancia realizuje swój plan odrodzenia marki. Do gamy dołączy nowy, większy model, który przywróci historyczną nazwę Gamma. W dalszej perspektywie, jeszcze przed końcem dekady, przewidywany jest także powrót Delty.

Lancia planuje dwie premiery.

Powstają jednak pytania, czy te premiery wystarczą, by trwale zmienić sytuację oraz czy w ogóle się odbędą?

Analiza rentowności

Reuters niedawno poinformował, że prezes Stellantisa, Antonio Filosa, analizuje długoterminową rentowność wszystkich marek koncernu. Wcześniej jego poprzednik Carlos Tavares deklarował utrzymanie pełnego portfolio, jednak teraz to nie jest już oczywiste.

Jak widać część europejskich producentów jest pod presją. Lancia nie jest jedyna, ponieważ DS Automobiles również zanotowało słaby 2025 rok, ze spadkiem popytu o 22,5%, sprzedając 29 042 aut w regionie UE+EFTA+Wielka Brytania.

DS No8
Nie tylko Lancia ma kłopoty. DS-owi też nie idzie zbyt dobrze.

Co dalej? Konkurencja ze strony producentów koreańskich i chińskich rośnie, a Ypsilon nie wyróżnia się wystarczająco na tle innych modeli koncernu Stellantis. Podobne obawy dotyczą także przyszłej Gammy.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również