Niebezpieczny wypadek w Bodaczowie (woj. lubelskie). 38-latek nie zapanował na quadem i uderzył w składowane na działce materiały budowlane. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala.

Nie zapanował nad quadem

Zrobiło się trochę cieplej, a na drogi wyjechały motocykle i quady. I to właśnie z udziałem tego drugiego typu pojazdów doszło do groźnego zdarzenia w Bodaczowie.

„Ze zgromadzonych informacji wynika, że do zdarzenia doszło na łuku drogi gminnej. Kierujący quadem marki Suzuki – 38-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn podróżował z 17-letnią pasażerką w kierunku Zamościa. Nie dostosował on prędkości do panujących warunków, w następstwie czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, po czym uderzył w składowane na działce materiały budowlane” – poinformowała aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. (ZOBACZ też: Trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów za „agresję drogową” na S7).

Nie powinien prowadzić

Zarówno kierowca, jak i pasażerka potrzebowali pomocy medycznej. 38-latek trafił do szpitala śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego. 

Na miejscu pracowali policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, którzy próbowali ustalić dokładne okoliczności całego zdarzenia. Okazało się, że kierujący quadem posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mundurowi pobrali także od niego krew, aby sprawdzić, czy nie był pod wpływem alkoholu.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również