Telefon w uchwycie na szybie – w wielu krajach jest to zakazane
Sebastian Sulowski

Wyjeżdżasz za granicę? Szczególnie jeśli korzystasz z telefonu z większym ekranem, lepiej zdemontuj go z przedniej szyby. W wielu krajach umieszczanie przedmiotów w polu widzenia kierowcy jest surowo zabronione.
Kamera pokładowa, telefon w uchwycie czy też przenośna nawigacja – w Polsce takie gadżety umieszczone w uchwytach zamocowanych do szyby czołowej nie stanowią problemu. Teoretycznie, zgodnie z kodeksem ruchu drogowego, kierowca nie powinien umieszczać przedmiotów na szybie, które przesłaniają mu widok. Jednak w praktyce nie ma zwyczaju, aby karać tych, którzy na wysokości oczu montują telefon w uchwycie, kamerę czy nawigację.
Telefon w uchwycie na szybie – zagraniczne zakazy
Wyjeżdżając za granicę, trzeba o tym pamiętać: we Francji, Chorwacji, ale i na Słowacji, policjanci zwracają uwagę, czy szyba jest „czysta”. Co prawda, elektronika warunkowo może się pojawić, ale wyłącznie na dolnej lub górnej krawędzi przedniej szyby. Nie może ona zakłócać widoku. Również hiszpańska drogówka zwraca uwagę nie tylko na elektronikę, ale również na wszelkie zawieszki, które znajdą się na szybie czy środkowym lusterku. Popularna choinka zapachowa musi więc zniknąć z lusterka.

Telefon w uchwycie na szybie – w Szwajcarii raczej niemożliwe
Wybierając się autem do Szwajcarii, trzeba również pamiętać o zapewnieniu dostatecznej widoczności. Przedmiot na szybie nie może tworzyć „martwego pola" na maksymalnie 12 m przed pojazdem. To oznacza, że jakiekolwiek przedmioty można powiesić na szybie, ale pod warunkiem, że są niewielkich rozmiarów. Lepiej też robić to wyłącznie na samej krawędzi szyby. W praktyce oznacza to, że nawigacja, a tym bardziej tablet, nie wchodzą w rachubę. Za złamanie zakazu grozi kara do około 4000 zł.
CZYTAJ TEŻ: Wyjazd cudzym autem za granicę. Jak uniknąć kłopotów?
Zakazana nawigacja z ostrzeganiem o kontrolach
Warto również pamiętać, że w Austrii, Niemczech czy Szwajcarii telefon, który służy do nawigacji i ostrzega o kontrolach prędkości, może być traktowany jako antyradar. Ten zaś jest w tych krajach surowo zakazany. We Francji obowiązują podobne przepisy. Tam jednak producenci nawigacji obeszli ten zakaz, informując kierowców nie o fotoradarze, a o strefie niebezpiecznej, gdzie dochodzi do wypadków.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną