Koniec placu manewrowego i krótszą bazę pytań zapowiadano od dawna. Teraz projekt dokłada coś więcej – kamery, GPS i śledzenie każdej jazdy kursanta. To już nie tylko zmiana egzaminu, ale cyfrowy nadzór nad całym szkoleniem.

  • Egzamin na kategorię B i B1 ma odbywać się bez obowiązkowego placu manewrowego.
  • Zmiany w nauce jazdy oznaczają cyfrową kartę kursanta, GPS i nagrywanie egzaminów.
  • Zdany egzamin teoretyczny nie będzie już ważny bezterminowo dla nowych kursantów.

O reformie mówiło się od dawna. Chodziło m.in. o likwidację placu manewrowego na egzaminie kategorii B, mniejszą bazę pytań i odejście od części formalności związanych z Profilem Kandydata na Kierowcę (PKK). Najnowszy projekt idzie jednak dalej, bo zmiany w nauce jazdy obejmą też kontrolę tras, potwierdzanie zajęć w systemie i nagrywanie egzaminów wewnętrznych.

Zmiany w nauce jazdy. Plac manewrowy znika z egzaminu na kategorię B

Najgłośniejsza zmiana dotyczy kandydatów na prawo jazdy kategorii B i B1. Obowiązkowy egzamin na placu manewrowym ma przejść do historii. Nie będzie już oblewania za najechanie na linię przy zadaniu wykonywanym między pachołkami.

Umiejętności kandydata sprawdzi ruch drogowy. Egzaminator oceni ruszanie, parkowanie, przygotowanie do jazdy i obsługę auta tam, gdzie kierowca faktycznie będzie później jeździł. Według uzasadnienia projektu średnio ponad 30 proc. kandydatów kończy egzamin już na placu manewrowym i nie ma szansy pokazać umiejętności na drodze. Plac nie zniknie jednak całkowicie ze szkolenia. Instruktor nadal będzie mógł ćwiczyć podstawowe manewry w bezpiecznym miejscu, jeśli uzna to za potrzebne. Szkoły jazdy szkolące wyłącznie na kategorie B i B1 nie będą już musiały posiadać własnego placu.

plac manewrowy pachołki
Plac manewrowy ma zniknąć z egzaminu na kategorię B. Szkoły jazdy też nie będą musiały go posiadać.| Zdjęcie: GettyImages

Testy na prawo jazdy już nie na zawsze

Druga ważna zmiana uderzy w osoby, które zdają teorię, a potem odkładają jazdy na później. Dziś pozytywny wynik części teoretycznej zachowuje ważność bezterminowo. Po nowelizacji ma być ważny przez 24 miesiące. Ministerstwo tłumaczy to aktualnością przepisów. Osoba, która zdała teorię kilka lat temu, może dziś znać już nieaktualne zasady. Egzamin ma sprawdzać realną wiedzę przed jazdą, a nie tylko fakt, że ktoś kiedyś zaliczył test.

Jest też ważne zastrzeżenie. Nowe przepisy nie mają działać wstecz. Wyniki teorii uzyskane przed wejściem zmian zachowają bezterminową ważność. Dwuletni limit obejmie dopiero osoby zdające teorię na nowych zasadach.

Zmiany w nauce jazdy to także GPS i cyfrowa karta kursanta

Tu zaczyna się część, o której wcześniej mówiło się znacznie mniej. Projekt wprowadza cyfrową kartę kursanta, zamiast Profilu Kandydata na Kierowcę (PKK). Ma ona ograniczyć fikcyjne godziny jazd i dopisywanie zajęć, które w rzeczywistości się nie odbyły.

Każda jazda i praktyczny egzamin wewnętrzny zostaną zapisane w systemie. Trafią tam dane kursanta i instruktora, czas zajęć oraz trasa przejazdu w formacie GPX. Obie strony będą musiały potwierdzić przebieg lekcji. To oznacza cyfrowy nadzór nie tylko nad kursantem, ale też nad instruktorem. System pokaże, gdzie odbyły się zajęcia, ile trwały i czy obie strony je potwierdziły.

sala egzaminacyjna teoria test
Zdany egzamin teoretyczny ma być ważny przez 24 miesiące. Bezterminową ważność zachowają tylko wyniki uzyskane przed wejściem nowych przepisów. | Zdjęcie: WORD Kielce

Kamery i mikrofony w autach. Nagrania zostaną na 90 dni

Zmiany obejmą także nagrywanie egzaminów. Obraz i dźwięk mają być rejestrowane podczas praktycznego egzaminu państwowego w WORD oraz podczas praktycznego egzaminu wewnętrznego w szkole jazdy.

Nagranie przyda się w sporach o wynik egzaminu. Może też pomóc przy skargach, postępowaniach dyscyplinarnych albo podejrzeniu wykroczenia lub przestępstwa. Materiał ma być przechowywany przez 90 dni. Jeśli sprawa trafi do postępowania, nagranie zostanie zachowane dłużej, aż do jej zakończenia.

Projekt zakazuje wykorzystywania takich nagrań w celach komercyjnych lub promocyjnych bez zgody osoby szkolonej. Kamery mają służyć kontroli i dowodom, a nie reklamie ośrodka.

Zmiany w nauce jazdy obejmą krótszą bazę pytań

Reforma dotknie też egzamin teoretyczny. Obecna baza liczy ponad 3500 pytań. Po zmianach ma zostać ograniczona do maksymalnie 1500 pozycji. Nie chodzi tylko o mniejszą liczbę pytań. Test będzie sprawdzać rozumienie zasad, przewidywanie zagrożeń i zachowanie w realnych sytuacjach drogowych. Mniej ma być pamięciowego kucia, więcej oceny ryzyka.

Za pytania odpowie nowe Centrum Egzaminowania działające przy Instytucie Transportu Samochodowego. Centrum ma weryfikować pytania, aktualizować bazę i analizować wyniki egzaminów. Przy nim powstanie też rada konsultacyjna z ekspertami od bezpieczeństwa, szkolenia, egzaminowania, psychologii transportu i ratownictwa.

kamera w samochodzie
Dziś kamery działają obowiązkowo tylko w autach WORD. Po zmianach rejestrowane mają być także lekcje jazdy, egzaminy wewnętrzne i trasy kursantów z GPS. | Zdjęcie: GettyImages

Nie będzie kilku podejść jednego dnia

Projekt kończy także możliwość szybkiego poprawiania egzaminu praktycznego tego samego dnia. Po negatywnym wyniku kandydat nie podejdzie od razu ponownie. Resort chce w ten sposób ograniczyć zdawanie „do skutku” bez dodatkowego przygotowania. Wyjątek obejmie sytuacje niezależne od osoby egzaminowanej, np. awarię pojazdu albo inne zdarzenie, przez które egzamin nie doszedł do skutku.

Reforma ma wejść etapami. Zasadnicza część zmian została zaplanowana na 1 stycznia 2027 r. Kamery i monitoring GPS mają ruszyć 1 lipca 2027 r. Centrum Egzaminowania ma wystartować 1 stycznia 2028 r., a pełna cyfrowa karta kursanta od 1 stycznia 2029 r.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również