Uwaga na trujące płyny do spryskiwaczy – 7 z 50 zakwestionowanych przez Inspekcję Handlową
Sebastian Sulowski

Najnowsza kontrola ujawnia, że część zimowych płynów do spryskiwaczy sprzedawanych w Polsce zawiera niebezpieczne ilości metanolu. Substancja ta nie tylko zagraża zdrowiu kierowców, ale może też niszczyć elementy instalacji spryskiwaczy. Sprawdzamy, które produkty zakwestionowano i jak kupić bezpieczny płyn.
- IH zbadała 50 partii płynów i odmrażaczy.
- 7 produktów przekroczyło normy metanolu.
- Trujące płyny do spryskiwaczy wycofano ze sprzedaży, ale warto uważać przy zakupie.
Zimą płyn do spryskiwaczy jest jednym z najczęściej używanych preparatów w aucie, a wielu kierowców kupuje go niemal automatycznie, nie analizując składu. Tymczasem część dostępnych na rynku produktów może być niebezpieczna. Kluczowym problemem okazał się nadmiar metanolu – substancji toksycznej, której zawartość w zimowych płynach nie powinna przekraczać 0,6%. Aby sprawdzić, czy producenci przestrzegają tych wymogów, Inspekcja Handlowa (IH) pod nadzorem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przeprowadziła szczegółową kontrolę 50 partii płynów do spryskiwaczy dostępnych w polskich sklepach.
Trujące płyny do spryskiwaczy – jak przebiegała kontrola?
W 2025 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła ogólnopolską kontrolę płynów do spryskiwaczy i odmrażaczy. Próbki pobierano w sklepach detalicznych i hurtowniach, a następnie badano je w laboratoriach pod kątem zawartości metanolu. Kryterium było jednoznaczne – zgodnie z przepisami stężenie metanolu nie może przekraczać 0,6%.
Dlaczego to tak ważne? Metanol może powodować podrażnienia dróg oddechowych i oczu, a przy długotrwałym wdychaniu oparów stanowi realne zagrożenie dla zdrowia. Dodatkowo wysokie stężenia metanolu mogą przyspieszać degradację uszczelek i przewodów w instalacji spryskiwaczy. IH zbadała 26 partii zimowych płynów do spryskiwaczy, 20 partii odmrażaczy i 4 partie koncentratu zimowego płynu.

Trujące płyny do spryskiwaczy – tych produktów unikaj
Wyniki okazały się niepokojące, aż 14% badanych produktów mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia kierowców. W sześciu płynach poziom metanolu był powyżej 3%, czyli wielokrotnie wyższy od dopuszczalnego limitu 0,6%. Laboratorium UOKiK nie oznaczało już dokładnej wartości, bo wynik wykraczał poza zakres stosowanej metody badawczej – skala przekroczeń była tak duża, że wymagałaby innych, bardziej zaawansowanych analiz. Na liście zakwestionowanych produktów znalazły się:
- koncentrat zimowego płynu CARBLIX -30°C (1 l)
- ELPRO -22°C (5 l)
- płyn VIV Damet (5 l)
- odmrażacz MULLRODE -40°C (500 ml)
- OPTIX T -22°C (5 l)
- zimowy płyn SPEEDCAR nano technology -22°C (5 l)
Dodatkowo jeden produkt – TOPSELLER -20°C (4 l) – zawierał metanol nieznacznie powyżej normy. Badania wykazały stężenie od 0,617% do 0,69%, co również narusza obowiązujące przepisy. Pełna lista produktów skontrolowanych przez IH znajduje się tutaj.
Płyny znikają ze sklepów, ale problem pozostaje
Po kontroli wydano decyzje zobowiązujące część przedsiębiorców do zwrotu kosztów badań, a informacje o nieprawidłowościach przekazano do Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Większość producentów i dystrybutorów podjęła działania naprawcze, w tym wycofanie zakwestionowanych produktów ze sprzedaży, co oznacza, że powinny one stopniowo znikać ze sklepowych półek.
Część takich płynów trafiła jednak wcześniej do kierowców. Jeśli ktoś kupił produkt z tej listy, warto rozważyć zaprzestanie jego używania i wymianę na preparat o pewnym składzie.

Trujące płyny do spryskiwaczy – jak kupić bezpieczne?
Przy wyborze płynu do spryskiwaczy liczy się nie tylko cena, ale przede wszystkim skład. Najbezpieczniej wybierać preparaty oparte na izopropanolu, a unikać tych z metanolem, który jest toksyczny i może szkodzić zdrowiu kierowcy oraz pasażerów.
Ważna jest też temperatura zamarzania – na polskie warunki najlepiej sięgać po płyny oznaczone -20°C lub -30°C, bo słabsze produkty często zamarzają już przy pierwszych mrozach. Warto szukać w składzie substancji smarujących, takich jak gliceryna lub glikol propylenowy, które chronią wycieraczki i poprawiają jakość pracy na szybie. Zdecydowanie należy unikać glikolu etylenowego, ponieważ jest toksyczny.
Przed zakupem zawsze trzeba sprawdzić etykietę. Na opakowaniu powinny być pełne dane producenta lub importera, a samo opakowanie musi być szczelne i ergonomiczne w użyciu. Lepiej omijać płyny podejrzanie tanie, bez czytelnego składu lub z niejasnym pochodzeniem – takie produkty częściej trafiają na listy zakwestionowanych przez Inspekcję Handlową. Świadomy wybór płynu to nie tylko ochrona auta, ale przede wszystkim zdrowia.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy