Volkswagen ID. Buzz – 9 rzeczy, które musisz wiedzieć o nowym „Ogórku”.

Maciej Struk

Jego protoplastą był legendarny już dzisiaj Volkswagen T1, ikona ruchu hipisowskiego lat 60. XX wieku. Teraz „Ogórek” powraca jako elektryczny Volkswagen ID. Buzz. Odkrywamy 9 najważniejszych cech tego modelu.
Oryginalny Volkswagen ID. Buzz zadebiutował w 2017 roku w formie jeżdżącego konceptu o napędzie elektrycznym. Co istotne, samochód produkcyjny niewiele różni się od niego wizualnie. Nadal ma krótką maskę, spore reflektory oraz wielkie logo niemieckiej marki. Nadal też nawiązuje do swojego protoplasty z początku lat 50. XX wieku. Nadal też wpisuje się w stylistyczną rodzinę samochodów elektrycznych VW – ID.
Wnętrze można uznać za nietypowe. Jasne kolory (w opcji), minimalistyczny design znane z innych Volkswagenów z rodziny ID – 3 i 4 to także cecha Buzza.

W przeciwieństwie do Volkswagena T1 nowy „Ogórek” dysponuje jednak silnikiem elektrycznym, który – tak jak w oryginale – został umieszczony z tyłu i napędza tylną oś. Co jeszcze warto wiedzieć o nowym Volkswagenie ID. Buzz?
1. Volkswagen ID. Buzz: oparty na platformie MEB
Volkswagen ID. Buzz został zbudowany na platformie MEB, przeznaczonej dla samochodów elektrycznych niemieckiej marki. To pierwsza na świecie skalowalna architektura dla modeli z napędem na prąd, co pozwala wykorzystywać ją we wszystkich markach całej Grupy Volkswagen. Stworzono na niej już choćby Volkswageny ID.3, ID.5 i ID.5 GTX, ale też też Skodę Enyaq, Audi Q4 Sportback e-tron, Audi Q5 e-tron czy Cupre Born.
2. „Osobowy” współczynnik oporu powietrza

To niebywałe, ale Volkswagen ID. Buzz dysponuje współczynnikiem oporu powietrza typowym dla samochodów osobowych. W przypadku wersji rodzinnej wynosi on 0,285, natomiast towarowego – 0,29. To porównywalne wyniki z tymi, osiąganymi choćby przez najnowsze wcielenie Opla Corsy, który w momencie swojego debiutu w 2019 roku wyróżniał się najniższym współczynnikiem w klasie.
W rzeczywistości niski współczynnik oporu powietrza oznacza mniejsze zużycie energii i większy zasięg, co w samochodach elektrycznych jest kluczowe.
3. Akumulator trakcyjny wbudowany w podłogę
Platforma MEB
Typowo dla modeli elektrycznych, akumulator litowo-jonowy ID. Buzza wbudowano w podłogę. Takie rozwiązanie zapewnia lepsze wykorzystanie przestrzeni oraz stabilniejsze zachowanie na drodze, ze względu na niskie rozłożenie masy. Bateria trakcyjna ma pojemność użytkową wynoszącą 77 kWh (82 kWh nominalną) i służy do napędzania lekkiego silnika o mocy 204 KM.
TUTAJ przeczytasz o kosztach użytkowania auta elektrycznego.
4. Ładowanie: od 5 do 80 proc. w 30 minut
Dzięki funkcji szybkiego ładowania z mocą sięgającą 170 kW, akumulator ID. Buzz może być naładowany od 5 do 80 proc. w czasie 30 minut. Na pokładzie auta znajduje się też ładowarka prądu zmiennego o mocy 11 kW. W przyszłości nowy „Ogórek” ma korzystać z funkcji „Plug & Cahrge”, która pozwala na wygodne ładowanie auta bez konieczności korzystania ze specjalnej karty czy aplikacji.
Wystarczy po prostu podłączyć kabel do gniazda, aby samochód nawiązał komunikację z kompatybilną stacją ładującą i automatycznie rozpoczął proces ładowania baterii. Płatności również są nabijane automatycznie.
5. Vehicle-to-Home
Volkswagen ID. Buzz został wyposażony w funkcję, dzięki której może przekazywać nadwyżkę energii elektrycznej do sieci domowej. Przesyłanie energii odbywa się pośrednictwem specjalnego, dwukierunkowego wallboxa.
6. Car to car, czyli rozbudowane systemy bezpieczeństwa
Volkswagen ID. Buzz standardowo komunikuje się z innymi pojazdami oraz infrastrukturą drogową i wykorzystuje przesyłane przez nie sygnały w celu wykrywania zagrożeń w czasie rzeczywistym. Poza tym na pokładzie każdego nowego „Ogórka” seryjnie znajdują się asystenci awaryjnego hamowania oraz utrzymania na pasie ruchu.
Opcjonalnie dostępna jest nowa funkcja w postaci „Travel Assist with swarm data”, która umożliwia półautonomiczną jazdę w całym zakresie prędkości, a także – po raz pierwszy w modelach Volkswagena – wspomaga zmianę pasa ruchu na autostradzie.
7. Volkswagen ID. Buzz: pięć miejsc lub wielka przestrzeń bagażowa

Volkswagen ID. Buzz zabiera na pokład 5 pasażerów, którym oferuje bardzo przestronną kabinę. Zawdzięcza to nie tylko akumulatorowi w podłodze, ale i niezwykle długiemu rozstawowi osi, wynoszącemu niemal 3 metry (2988 mm). Odmiana osobowa może się pochwalić bagażnikiem o pojemności 1121 l, która po złożeniu drugiego rzędu siedzeń wzrasta do 2205 l. Wariant z wydłużonym rozstawem osi i w konfiguracji siedzeń 2/3/2 zadebiutuje w 2023 roku.
Dostawcza wersja Cargo z przodu ma 2 lub 3 fotele – zależnie od życzenia klienta – oraz ma stałą przegrodę oddzielająca przestrzeń bagażową o pojemności sięgającej 3,9 m3.
8. Zaskakująco zwrotność
Volkswagen ID. Buzz jest krótszy od nowego Multivana o spore 17 cm. Przy długości mierzącej 4712 mm, wysokości 1937-1938 mm oraz szerokości 1985 mm (o 81 mm więcej niż w Volkswagenie T6.1), promień skrętu ID. Buzza jest na poziomie przeciętnego samochodu kompaktowego. Wynosi zaledwie 11,1 m, co auto zawdzięcza choćby uwolnieniu przednich kół od konieczności wprawiania go w ruch.
9. Na rynku jeszcze w tym roku
Volkswagen ID. Buzz w niektórych krajach będzie można zamawiać już w maju, natomiast wprowadzenie na nasz rynek jest przewidziane jesienią bieżącego roku. Nie ma się jednak co łudzić, że pojawienie się nowego „Ogórka” na rynku odnowi ruch hipisowski. W końcu protoplasta ID. Buzza kosztował niewiele. Najnowsze jego wcielenie w wersji elektrycznej przeznaczony będzie raczej dla zamożniejszych klientów.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców