Voyah, który istnieje dopiero 3 lata, debiutuje w Polsce. Na początku z jednym modelem

Maciej Struk

Kolejny chiński producent w Polsce. Do grona marek dostępnych na naszym rynku wchodzi Voyah, który istnieje dopiero 3 lata. Na początku w ofercie będzie model Free, mający na rynku konkurować m.in. z Audi, BMW czy Mercedesem.
Marka Voyah istnieje dopiero od 2020 roku. Jej premiera miała miejsca na salonie samochodowym w Pekinie w tym samym roku. Zwiastowały ją dwa koncepcyjne modele: i-Free oraz i-Land, od których wywodzi się SUV o nazwie Free, pokazany 18 grudnia 2020 roku.
Voyah to marka premium, należąca do chińskiego państwowego producenta samochodów Dongfeng Motor Corporation. Od początku swojego istnienia skupia się ona wyłącznie na opracowywaniu i produkcji samochodów elektrycznych.

Obecnie w ofercie Voyaha znajdują trzy modele. Są to Free, Passion i Dream. Wszystkie oparto na platformie Essa, a w ich tworzeniu udział brało włoskie studio projetkowe ItalDesign.
Voyah w Europie
Do sprzedaży samochody Voyah trafiły dopiero w sierpniu 2021 roku. Kamień milowy w historii tego wytwórcy miał miejsce 21 stycznia zeszłego roku, kiedy to zbudowano 10-tysięczny egzemplarz. Według chińskich mediów do końca 2021 roku Voyah przekazał swoim klientom 6791 samochodów, ale w samym grudniu tego roku było to aż 3330 aut.
Wejście na europejski rynek Voyah ogłosił 17 lutego bieżącego roku. Pierwszy salon sprzedaży tego wytwórcy otwarto 11 czerwca w Oslo – stolicy Norwegii. Teraz ten chiński producent potwierdził swój debiut również w Polsce, gdzie będzie reprezentowała go warszawska firma Auto Fus.

W naszym kraju Chińczycy, podobnie ma to miejsce w Norwegii czy w Szwajcarii, początkowo zaoferują wyłącznie jeden model. To SUV o nazwie Free, wyceniony na około 360 000 zł. Dla porównania większy i bardziej komfortowy Hongqi E-HS9 kosztuje u nas od 398 900 zł.
Jak poinformował Auto Fus w swojej informacji prasowej, do lutego 2024 roku ma być prowadzony program pilotażowy, badający zainteresowanie produktami Voyaha na polskim rynku.
Voyah Free
Voyah Free to wyższej klasy elektryczny SUV. Jego nadwozie mierzy 490,5 cm długości, 195 cm szerokości oraz 165,54 cm wysokości. Równie solidnie prezentuje się 296-centymetrowy rozstaw osi. Wymiarami to chińskie auto jest więc bliskie Audi Q8 e-tron (491,5 x 193,7 x 161,9 cm – odpowiednio, długość, szerokość i wysokość).
Samochód w Europie dostępny jest tylko w jednym wariancie, zasilanym przez baterię litowo-jonową o pojemności 106,7 kWh (użytkowo: 100 kWh). Może być ona ładowana prądem stałym z niezbyt imponującą mocą 100 kW, co oznacza, że nabicie jej w zakresie 20-80% zajmuje 45 minut. Standardowa ładowarka pokładowa ma moc 11 kW (TUTAJ dowiesz się, od czego zależy szybkość ładowania aut na prąd).

Do napędu Voyaha Free służą dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 489 KM (720 Nm). Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa w zaledwie 4,4 s, a prędkość maksymalna to 200 km/h.
Chińczycy podają, że w mieście ich ważący 2340 kg SUV, zużywa 15,5 kWh/100 km. Z kolei średnie zużycie prądu to 20,2 kWh. Przekłada się to na maksymalny zasięg na poziomie 500 km (według cyklu WLTP). Auto korzysta z pneumatycznego zawieszenia adaptacyjnego, dzięki czemu jego prześwit może być regulowany w zakresie od 11,8 do 21,3 cm.
Bogate wyposażenie
Do wyboru jest 6 kolorów nadwozia oraz 4 różne barwy wykończenia wnętrza. Kokpit Voyaha Free zdominowały aż trzy ekrany o przekątnej 12,3 cala – w tym jeden po stronie pasażera. Do wyposażenia seryjnego należą m.in. skóra wegańska, wentylowane fotele czy nawigacja oraz wysokiej jakości sprzęt audio.
Kierowca Voyaha Free może skorzystać z licznych systemów wsparcia. Wśród nich znalazły się m.in. asystent jazdy nocą (noktowizor do 150 m), adaptacyjny tempomat czy asystenci jazdy w korku i na autostradach.
Voyah na swoje auta udziela 5 lat gwarancji mechanicznej z limitem do 100 tys. km. Akumulator trakcyjny jest z kolei objęty 8-letnią ochroną z limitem do 160 tys. km. Gwarancja na lakier to 3 lata, a na zabezpieczenie antykorozyjne – 12 lat.
Voyahy Dream i Passion
Kolejne dwa modele Voyaha to minivan o nazwie Dream oraz sedan Passion. Pierwszy z nich został już wprowadzony do sprzedaży w Chinach i homologowany na Europę. Z kolei drugi na razie jest oferowany wyłącznie w Państwie Środka.

Voyah Dream to ogromny minivan, porównywalny choćby z Lexusem LM. Jego nadwozie mierzy 530 cm długości i 195 cm szerokości. Przekłada się to na przestronną kabinę, zdolną pomieścić 7 pasażerów w trzech rzędach. Jak donoszą Chińczycy, cztery fotele są zaopatrzone w funkcję masażu, a trzy – wyposażone w Isofixy.
Auto ma napęd 4x4, 482 KM i od 0 do 100 km/h rozpędza się w 5,9 s. O 2,1 s szybciej prędkość trzycyfrową z jedynką z przodu uzyskuje Voyah Passion. Dysponuje on dwoma silnikami elektrycznymi i również napędem obu osi. Akumulator trakcyjny o pojemności 108,7 kWh wystarcza na pokonanie dystansu 600 km.

Voyah Passion, podobnie jak Free i Dream, także korzysta z zawieszenia pneumatycznego oraz nowoczesnych systemów wsparcia kierowcy. Chiński sedan mierzy 5,1 m długości i 1,94 m szerokości. Także i to auto trafi do Europy.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut

Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie

Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo

Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
Ostatnie artykuły
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie
- Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?




