Dostał tylko 100 zł za wjazd do Morskiego Oka. Tak działają widełki mandatowe
Sebastian Sulowski

Wjazd Corvettą nad Morskie Oko wywołał oburzenie, ale jeszcze większe zdziwienie przyniosła kara. Kierowca dostał tylko 100 zł mandatu. Wyjaśniamy, dlaczego taka kwota była możliwa.
- Kierowca Corvetty dostał 100 zł mandatu, choć wjechał na teren parku narodowego objęty zakazem ruchu.
- Widełki mandatowe pozwalają policjantowi dobrać karę do okoliczności konkretnej sprawy.
- Niski mandat nie zawsze zamyka temat, bo sąd lub inne służby mogą wyciągnąć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Nie każde wykroczenie ma jedną sztywną stawkę mandatu. Przy części naruszeń taryfikator wskazuje konkretną kwotę, więc policjant nie wybiera kary według uznania. Są jednak sytuacje, w których przepisy wyznaczają tylko dolną i górną granicę. Wtedy o wysokości mandatu decydują okoliczności sprawy, zachowanie kierowcy i ocena funkcjonariusza.
Corvette nad Morskim Okiem i mandat, który zdziwił kierowców
Sprawa zaczęła się od nagrania z Morskiego Oka. Młody obywatel Ukrainy wjechał sportową Corvettą na trasę objętą zakazem ruchu. Auto pojawiło się w miejscu, gdzie zwykły kierowca nie powinien wjeżdżać bez uprawnienia.
Policja zatrzymała mężczyznę, gdy wracał. Kierowca tłumaczył, że tylko zawrócił za znakiem. To miało wpłynąć na ocenę sytuacji. Funkcjonariusz potraktował sprawę łagodnie i wystawił mandat w wysokości 100 zł.
Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. Sprawą zajęły się także inne służby. Ostatecznie kierowca dostał zakaz wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen na 5 lat. Finansowo kara wyglądała więc łagodnie, ale administracyjnie finał okazał się znacznie poważniejszy.

Widełki mandatowe nie zawsze oznaczają maksymalną karę
Kodeks wykroczeń zakłada ogólną zasadę, grzywna wynosi od 20 do 5000 zł, chyba że konkretny przepis przewiduje inną granicę. To ważne, bo nie każde naruszenie ma identyczny ciężar. Inaczej wygląda drobne naruszenie zakazu, a inaczej jazda po alkoholu, driftowanie na drodze albo wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych.
W sprawach drogowych policjant może nałożyć mandat do 5000 zł. Przy zbiegu wykroczeń limit rośnie do 6000 zł. Nie oznacza to jednak, że każda sprawa kończy się najwyższą kwotą. Jeżeli przepis nie wskazuje sztywnej stawki albo minimalnej kary, funkcjonariusz może wybrać niższy mandat.
Dlatego 100 zł za wjazd w miejsce objęte zakazem nie musi oznaczać błędu w przepisach. To raczej przykład sytuacji, w której zadziałała uznaniowość przy karaniu. Policjant uznał, że konkretne okoliczności pozwalają na łagodną sankcję.
Kierowca może dostać 100 zł, ale sąd może ukarać dużo mocniej
Mandat to nie to samo co grzywna wymierzona przez sąd. Kierowca może przyjąć mandat i zakończyć sprawę na miejscu. Może też odmówić. Wtedy sprawa trafia do sądu, a tam ryzyko finansowe bywa dużo większe.
Przy zwykłych wykroczeniach Kodeks wykroczeń przewiduje grzywnę do 5000 zł. Przy wybranych naruszeniach drogowych sąd może jednak wymierzyć nawet 30 000 zł. Dotyczy to m.in. spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, poważnych wykroczeń wobec pieszych, jazdy po alkoholu, przekroczenia prędkości o ponad 30 km/h, naruszenia zakazu wyprzedzania, prowadzenia bez uprawnień czy niedozwolonego wjazdu na przejazd kolejowy.
To pokazuje różnicę między kontrolą drogową a postępowaniem sądowym. Mandat na miejscu może zamknąć sprawę niewielką kwotą. Odmowa jego przyjęcia czasem daje szansę na obronę, ale przy poważnym naruszeniu może skończyć się znacznie wyższą grzywną.
Widełki mandatowe – kiedy policjant wybiera kwotę?
Najwięcej zależy od tego, jak przepis opisuje dane wykroczenie. Czasem wskazuje tylko górną granicę kary. Czasem podaje minimalną kwotę. Są też przepisy, które ograniczają grzywnę do niższego poziomu niż ogólne 5000 zł z Kodeksu wykroczeń.
Dlatego dwa pozornie podobne naruszenia mogą skończyć się zupełnie inną karą. W jednej sprawie policjant może zejść nisko. W drugiej musi trzymać się ustawowego minimum.

Wykroczenia z karą „do” określonej kwoty
W tej grupie przepisy wskazują maksymalną wysokość grzywny. Nie podają jednak sztywnej stawki ani dolnego progu wyższego niż ogólna granica z Kodeksu wykroczeń. To właśnie tutaj widełki mają największe znaczenie. Oto, przykłady:
- prowadzenie pojazdu bez wymaganych dokumentów – art. 95 K.W. przewiduje grzywnę do 250 zł albo naganę
- naruszenie zakazu wjazdu do strefy czystego transportu – art. 96c K.W. przewiduje grzywnę do 500 zł
- zanieczyszczenie drogi publicznej albo pozostawienie na niej pojazdu w okolicznościach grożących niebezpieczeństwem lub utrudnieniem ruchu – art. 91 K.W. przewiduje grzywnę do 1500 zł albo naganę
- nieuprawnione posługiwanie się kartą parkingową – art. 96b K.W. przewiduje grzywnę do 2000 zł
W takich sprawach znaczenie mają szczegóły. Liczy się miejsce, skala naruszenia, realne zagrożenie, zachowanie kierowcy i to, czy sytuacja miała incydentalny charakter.
Wykroczenia z karą „nie niższą niż”
Druga grupa działa odwrotnie. Przepis wskazuje minimalną kwotę, poniżej której nie można zejść. Jeżeli taryfikator przewiduje wyższą stawkę albo zakres kary, policjant może zastosować surowszy mandat. Nie ma jednak prawa zakończyć sprawy symboliczną kwotą.
- tamowanie lub utrudnianie ruchu przez kierowcę pojazdu mechanicznego – art. 90 K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 500 zł
- naruszenie zakazu wyprzedzania – art. 92b K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 1000 zł
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu lub wyprzedzanie bezpośrednio przed przejściem – art. 86b K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 1500 zł
- celowe driftowanie na drodze publicznej – art. 86c K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 1500 zł, a przy stworzeniu zagrożenia nie niższą niż 2500 zł
- prowadzenie pojazdu mechanicznego bez uprawnień – art. 94 K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 1500 zł
- jazda po użyciu alkoholu pojazdem mechanicznym – art. 87 K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 2500 zł
- niedozwolony wjazd na przejazd kolejowy – art. 97a K.W. przewiduje grzywnę nie niższą niż 2000 zł
Tu nie ma miejsca na mandat za 100 zł. Jeżeli funkcjonariusz kwalifikuje czyn z przepisu z dolną granicą, musi jej pilnować.
Widełki mandatowe – wykroczenia z limitem 3000 zł zamiast 5000 zł
Osobną kategorią pozostaje art. 97 K.W. To jeden z „ulubionych” przepisów mundurowych, bo do wystawienia mandatu zawsze potrzebna jest konkretna podstawa prawna. Ten artykuł działa szeroko i obejmuje wiele naruszeń, które nie pasują wprost do bardziej szczegółowych przewinień z Kodeksu wykroczeń.
Dotyczy złamania Prawa o ruchu drogowym albo przepisów wydanych na jego podstawie. W praktyce pozwala więc ukarać kierowcę, uczestnika ruchu, właściciela lub posiadacza pojazdu za bardzo różne zachowania na drodze. W takim przypadku kara nie sięga ogólnego limitu 5000 zł. Art. 97 K.W. przewiduje własną granicę – grzywnę do 3000 zł albo naganę.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy