Audi otwarcie przyznaje, że nazewnictwo niektórych modeli nie do końca zostało przemyślane i… zaczyna wycofywać się ze swojej rewolucji. Nowa generacja A5 może znów nazywać się A4, a S5 i RS 5 prawdopodobnie pójdą tą samą drogą. Elektryczny odpowiednik, podobnie jak w przypadku A6, ma natomiast otrzymać dopisek e-tron, aby uniknąć kolejnego chaosu.

  • Audi otwarcie przyznaje, że zmiana nazw była błędem.
  • A5 może wrócić do oznaczenia A4.
  • Elektryczne A4 otrzyma w nazwie dopisek e-tron.

Zamieszanie z nazewnictwem modeli Audi zaczęło się tak naprawdę już lata temu. Pierwszym przejawem była nagła rezygnacja z prostych określeń dotyczących silników. W rezultacie, 2.0 TFSI czy 3.0 TDI zastąpiono dwucyfrowymi liczbami.

Później było już tylko gorzej. Otóż któryś z wysoko postanowionych menedżerów założył, że wraz z popularyzacją aut na prąd, spalinowe Audi otrzymają w swoich nazwach liczby nieparzyste (np. A5), a elektryczne – parzyste.

Audi A5 Sedan e-hybrid przód
Audi A5 zadebiutowało w 2024 roku jako bezpośredni następca serii A4 i A5.

W efekcie A4 przeobraziło się w A5. Niedługo później Niemcy pokazali elektryczną limuzynę klasy wyższej, zwaną A6 e-tron. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że potem dołączył do niej spalinowy wariant bez członu e-tron w nazwie.

Początkowo miał nazywać się A7, ale Audi ostatecznie zrezygnowało z tego pomysłu. Dlaczego? Zadecydowały skargi klientów.

Audi A4 może wrócić

Na zeszłorocznych targach motoryzacyjnych w Monachium, dyrektor generalny Audi – Gernot Dollner – przyznał, że zmiana nazewnictwa nie była zbyt trafiona.

„Tak jak mówiliśmy wcześniej, to był błąd i naprawiliśmy go. Wrócimy do naszej starej nomenklatury. Litera A oznacza zwyczajne samochody osobowe, Q to SUV-y, a liczba mówi o rozmiarze auta lub jego segmencie. I kropka” – stwierdził Dollner.

Teraz jednak australijski magazyn Drive dopytał szefa Audi o rzecz najciekawszą. Mianowicie, czy nowa generacja A5 może zostać nazwana A4. Odpowiedź była ostrożna, ale znacząca – „tak, to możliwe”.

Audi A4 było produkowane nieustannie od 1994 do 2024 roku.

Dollner zasugerował też, że punktem odniesienia ma być A6 i od tego miejsca Audi będzie patrzeć w przyszłość. W praktyce oznacza to, że obecna gama Audi A5 może jeszcze wrócić do oznaczenia A4. Może się to stać przy odświeżeniu tego modelu w połowie jego cyklu produkcyjnego. Naturalnie, jeśli Niemcy wykonają ten ruch, na zmianę załapią się także S5 i RS 5.

W drodze elektryczne A4

W tle jest jeszcze jeden wątek. Audi wycofało się z planu przejścia na wyłącznie elektryczną ofertę na większości rynków od 2033 roku. W takiej sytuacji rozróżnienie spalinowego A4 i elektrycznego odpowiednika musi być czytelne, bo inaczej Niemcy znów wrócą do punktu wyjścia.

W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu elektryczny wariant otrzyma dopisek e-tron, aby nie mylił się ze spalinowym. To rozwiązanie nie jest idealne, ale okazuje się jak najbardziej zrozumiałe.

Audi Concept C
Przyszłe A4 e-tron ma garściami czerpać z rozwiązań stylistycznych Audi Concept C.

Galimatias związany z nazwami nie kończy się na A4/A5. Audi ma świadomość, że także oznaczenia typów silników potrafią być mylące. Ale to już zupełnie inny temat.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również