Polskie ceny Audi RS 5. Zaskoczenie? Każdy KM jest tu tańszy niż w Fiacie Pandina
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Nowe Audi RS 5 debiutuje w Polsce. Sprawdzamy ile kosztuje, co oferuje i co ma wspólnego jego cena z Fiatem Pandina.
- Czy hybryda plug-in może realnie zastąpić klasyczny silnik spalinowy w codziennej jeździe i na torze?
- W RS 5 połączenie osiągów i trybu elektrycznego zmienia sposób myślenia o autach sportowych.
- Rozbudowane opcje personalizacji pozwalają stworzyć unikalną konfigurację pod własny styl jazdy.
Nowe Audi RS 5 jest już dostępne w polskiej ofercie marki. Ceny nowego wariantu Limousine rozpoczynają się od 510 000 zł, natomiast Avant dostępny jest od 515 600 zł.
Nowy rozdział Audi Sport
Nowe Audi RS 5 wyznacza początek nowego rozdziału dla Audi Sport, ponieważ po raz pierwszy łączy silnik 2.9 V6 biturbo z napędem elektrycznym, osiągając łączną moc systemową 639 KM oraz 825 Nm momentu obrotowego. Jednostka spalinowa generuje moc 510 KM, a wspiera ją silnik elektryczny o mocy 177 KM.
W przypadku bazowej ceny RS 5 Limousine za każdy koń mechaniczny należy „wyłożyć” 798 zł. Dla humorystycznego porównania najtańszy Fiat Pandina w wersji POP kosztuje 63 600 zł i ma 70-konny silnik. Oznacza to, że w przypadku włoskiego auta za każdy koń mechaniczny należy wydać 908 zł. To mocny argument za wyborem Audi.

Za wybraniem niemieckiego auta przemawiają także jego osiągi. Sprint do pierwszej setki ze startu zatrzymanego zajmuje 3,6 s w przypadku obu wersji nadwoziowych. Co więcej, identyczna w obu wersjach jest także prędkość maksymalna, standardowo ograniczona do 250 km/h.
Pakiet Audi Sport i możliwości personalizacji
Tę ostatnią można jednak łatwo podnieść do 285 km/h. Wystarczy zdecydować się na pakiet Audi Sport za dodatkowe 38 050 zł. Ponadto otrzymamy wtedy zderzaki RS plus, 21-calowe obręcze kół (dostępne w kilku wariantach kolorystycznych), ceramiczny układ hamulcowy RS i sportowy układ wydechowy RS.

Charakter wnętrza dopełni zawarty pakiet Interieur RS z wentylowanymi fotelami sportowymi plus, dostępnymi w różnych wariantach kolorystycznych. Dodatkowo całość można spersonalizować, wybierając opcjonalne elementy z matowego karbonu Camouflage oraz ekskluzywne lakierowanie nadwozia.
Dla kogo jest RS 5?
Audi przekonuje, że model oferuje osiągi na poziomie samochodów sportowych, przy jednoczesnym zachowaniu funkcjonalności na co dzień. RS 5 daje możliwość jazdy w trybie w pełni elektrycznym na dystansie ponad 80 km w warunkach miejskich.
Ale nie oszukujmy się, w RS 5 najważniejsza jest sportowa charakterystyka. Z tę odpowiada m.in. nowy napęd quattro z dynamicznym sterowaniem momentem (Dynamic Torque Control), który umożliwia elektromechaniczne wektorowanie momentu obrotowego na tylnej osi – rozwiązanie zastosowane po raz pierwszy w seryjnym modelu Audi. Jak działa? Sterownik analizuje dane co 5 ms, a zaledwie 15 ms potrzeba, aby wygenerować różnicę momentu sięgającą 2000 Nm.

W praktyce oznacza to ostrzejszą inicjację skrętu, większą stabilność przy wysokich prędkościach, a przede wszystkim wyraźnie tylnonapędowy charakter w trybie RS torque rear. Dzięki temu nowe Audi RS 5 umożliwia także driftowanie.
Ponadto zoptymalizowane zawieszenie RS oraz zaawansowane systemy zarządzania napędem zapewniają wysoką precyzję prowadzenia, stabilność oraz natychmiastową reakcję na działania kierowcy – zarówno na torze, jak i w codziennym użytkowaniu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy





