W Rosji lepiej nie wsiadać do tych aut. To może być ostatnia przejażdżka

Maciej Struk

Rosjanie podali marki i modele samochodów, które brały udział w największej liczbie zdarzeń drogowych w ich kraju. Dane, sporządzone przez tamtejszą Izbę Ubezpieczeń VSK, dotyczą okresu od stycznia do listopada bieżącego roku.
Rosja stoi Ładą. Produkty miejscowego AvtoVAZ-a od lat pozostają najpopularniejszym wyborem tamtejszych klientów. Uwagę w szczególności zwraca jeden model tego wytwórcy. To Łada Granta, która od momentu swojej premiery rynkowej w grudniu 2011 roku aż 6 razy zajmowała pierwsze miejsce na liście bestsellerów tamtejszego rynku.
Tak było w latach 2013, 2014, 2015, 2019, 2020 oraz w roku 2022. 20 listopada tego roku AvtoVAZ sprzedał 1,5-milionowy egzemplarz modelu, który również w tym roku bryluje na rosyjskim rynku. Według szefa AvtoVAZ-a – Maxima Sokolowa – w 2023 roku z taśm zjedzie ponad 200 tys. Grant.
Łada: aż 19% wypadków
Biorąc pod uwagę fakt, że po rosyjskich drogach najwięcej jeździ samochodów marki Łada, nie dziwi, iż w Rosji najczęściej dochodzi do wypadków właśnie z ich udziałem. Takie dane przedstawiła właśnie rosyjska Izba Ubezpieczeń VSK (TUTAJ przeczytasz o Ładzie X-Cross 5).
Z analizy wniosków ubezpieczeniowych wynika, że w tym roku udział aut tego wytwórcy we wszystkich wypadkach drogowych wyniósł 19%. Na kolejnych miejscach znalazły się Toyota (8%), Hyundai (7%), Kia (6%) oraz Renault (5%).

Z kolei w segmencie premium dominują modele Mercedesa, którego udział w kolizjach rok do roku wzrósł z 1 do 1,5%. Jednocześnie Audi, BMW i Lexus odpowiadają za nie więcej niż 0,7-0,8% zgłoszonych wniosków.
Rządzi Granta
Do jakich aut nie wsiadać będąc w Rosji? Od stycznia do listopada tego roku w największej liczbie wypadków brały udział Łady Granty (4%). Kolejne miejsca przypadły Hyundaiowi Solaris (3%) oraz Ładom Priora (2%) i Kalina (1,6%). Czołową piątkę zamyka Toyota Corolla (1,5%).
Najwięcej szkód komunikacyjnych zarejestrowano z kolei w Moskwie – 14%. Najmniej zdarzeń zgłoszono zaś w obwodach omskim, wołgogradzkim oraz w Petersburgu. Wszystkie wymienione miejsca łączy liczba 1,5%.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


