Bentley szykuje wersje specjalne. Będą nazwane na cześć znanego Polaka
Mikołaj Adamczuk

Polski oddział Bentleya zamówił u Mullinera limitowaną serię samochodów z motywami astronomicznymi. Powstaną trzy warianty stylistyczne, ale marka nie ujawniła jeszcze bazowych modeli ani liczby egzemplarzy.
- Bentley Nicolaus Copernicus Collection będzie kolekcją samochodów, a nie akcesoriów czy gadżetów.
- Projekt obejmie trzy odmiany nazwane The Sun, The Earth i The Moon.
- Pełna prezentacja odbędzie się we wrześniu 2026 roku.
Bentley zapowiedział Nicolaus Copernicus Collection, czyli limitowaną kolekcję przygotowaną z inicjatywy polskiego przedstawicielstwa marki. Za realizację odpowiada Mulliner – dział zajmujący się tworzeniem indywidualnych konfiguracji, krótkich serii oraz pojedynczych samochodów na specjalne zamówienie.
Nie należy więc oczekiwać trzech zupełnie nowych konstrukcji. Najprawdopodobniej będą to istniejące samochody Bentleya zmodyfikowane pod względem kolorystyki, materiałów oraz elementów dekoracyjnych. Mulliner może zmieniać między innymi lakiery, tapicerkę, przeszycia, okleiny i oznaczenia, ale w przypadku „kolekcji kopernikańskiej” zakres zmian nie został jeszcze ujawniony.

Wiadomo, że chodzi o auta, a nie o gadżety czy akcesoria. Nie wiadomo natomiast, czy The Sun, The Earth i The Moon będą trzema pojedynczymi egzemplarzami, czy trzema wzorami produkowanymi w większej liczbie sztuk. Bentley na zdjęciach podpowiada, że chodzi o Continentala GT w wersji cabrio i coupe.
Słońce, Ziemia i Księżyc
Kolekcja zostanie podzielona na trzy części nazwane The Sun, The Earth i The Moon. Każda ma w inny sposób interpretować temat astronomii oraz teorię heliocentryczną Mikołaja Kopernika.
W samochodach mają pojawić się fragmenty historycznych rycin oraz schemat Układu Słonecznego. Na razie nie wiadomo, czy trafią one na deskę rozdzielczą, fotele, listwy progowe, czy inne elementy kabiny.

Projekt powstawał przez niemal dwa lata
Pomysł wyszedł od zespołu odpowiedzialnego za Bentleya w Polsce. Następnie projekt był rozwijany wspólnie z centralą Bentley Motors oraz stylistami i rzemieślnikami Mullinera.
Prace miały trwać niemal dwa lata. Obejmowały nie tylko przygotowanie wyglądu samochodów, lecz także kwestie związane z wykorzystaniem historycznych materiałów odnoszących się do działalności Mikołaja Kopernika.
Nicolaus Copernicus Collection nie jest globalną wersją wyposażenia, którą będzie można dowolnie zamówić w konfiguratorze. To lokalna inicjatywa przygotowana dla polskiego rynku i zaakceptowana przez centralę producenta. Bentley tworzy podobne krótkie serie dla wybranych regionów, dealerów lub grup klientów. Oficjalna oferta Mullinera obejmuje zarówno pojedyncze zamówienia, jak i limitowane kolekcje oparte na jednym lub kilku modelach marki.

Najważniejsze informacje poznamy we wrześniu
Globalną premierę kolekcji zaplanowano na III kwartał 2026 roku, a pełna prezentacja ma odbyć się we wrześniu. Dopiero wtedy Bentley pokaże samochody, ujawni specyfikację bazowych wersji i prawdopodobnie poda liczbę egzemplarzy.
Nie znamy również cen. Nie wiadomo, czy auta zostały już przypisane do konkretnych nabywców. Tak czy inaczej, polscy klienci zapewne chętnie sięgną po tak nietypową i mocno limitowaną serię, szczególnie że podobne projekty Mullinera często zyskują wartość kolekcjonerską. Cena może być... astronomiczna.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę
- Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?