Chiński gigant Geely dopiero się rozkręca. W planach ma samochód zaprojektowany specjalnie dla Europejczyków i potężną terenówkę, która rzuci wyzwanie Land Roverowi Defenderowi. To jednak nie koniec nowości.

  • Geely dopiero przygotowuje pełnoprawne wejście na Stary Kontynent.
  • Koncern szykuje pierwszy model opracowany specjalnie dla europejskich klientów.
  • W gamie będzie też flagowiec celujący w brytyjską klasykę.

Czy wśród chińskich marek można już wskazać pierwszych zwycięzców i przegranych w walce o europejskiego klienta? Po mniej więcej dwóch latach od rozpoczęcia masowej ekspansji wytwórców z Państwa Środka można już wytypować, które z firm najlepiej poradziły sobie na Starym Kontynencie.

Z pewnością są to koncerny Chery, BYD i SAIC. Pozostali chińscy producenci samochodów są póki co w ich cieniu. Powstaje jednak pytanie, czy wszyscy pokazali już swoje karty. I okazuje się, że jest jeszcze jeden koncern, który tak naprawdę nie przeprowadził pełnej ofensywy na europejskim rynku. A może na nim sporo namieszać.

Geely dopiero pokaże

Mowa chińskim gigancie Geely, który atualnie ma w swojej gamie najlepiej sprzedający się model w Chinach, czyli Geely Galaxy Xingyuan. Marka rozpoczęła swoją ekspansję w Europie w ubiegłym roku. Jej pierwszymi przedstawicielami zostały elektryczny SUV EX5 oraz spokrewniony z nim Starray z napędem hybrydowym plug-in. To jednak dopiero początek znacznie większej ofensywy...

Jak informuje brytyjski Autocar, Geely pracuje już nad pierwszym samochodem opracowanym specjalnie z myślą o Europie. Co ciekawe, jego projekt powstaje nie w Chinach, lecz we włoskim Mediolanie, a jego premiera została zaplanowana już na 2027 rok.

PRZECZYTAJ: Geely Starray EM-i: premium na pokaz czy realna okazja? Tym irytuje chiński kuzyn Volvo

Nowe Volvo XC60 lifting modernizacja
Geely dla Europy? Marka może skorzystać z doświadczenia Volvo. | Zdjęcie: Volvo

Geely nie ukrywa, że dotychczasowe samochody marki były pierwotnie projektowane na rynek chiński, a następnie dostosowywane do europejskich wymagań. Teraz producent zamierza odwrócić ten proces.

Nie powinno to być dla Geely trudne, ponieważ koncern ma w swoim portfolio marki Volvo, Polestar i Lotus. A co wiemy o nowym modelu? Na tym etapie zasadniczo jedynie, że od początku będzie powstawał z myślą o europejskich kierowcach. Na razie nie ujawniono jego nazwy, rodzaju nadwozia ani szczegółów technicznych.

Zrozumieć europejskich klientów

Geely nie zamierza jednak czekać na premierę nowego samochodu, żeby wprowadzić zmiany w swojej ofercie. Producent przyznaje, że pierwsze miesiące działalności w Europie pozwoliły mu lepiej zrozumieć oczekiwania tutejszych kierowców.

Jednym z obszarów wymagających poprawek jest system multimedialny Flyme. Jego obecna wersja w dużej mierze przypomina rozwiązania stosowane w samochodach sprzedawanych w Chinach. Tymczasem europejscy klienci mają nieco inne przyzwyczajenia. Dlatego druga generacja Flyme zaoferuje między innymi rozbudowaną wielozadaniowość, możliwość dzielenia ekranu oraz konfigurowalne widżety. Nowe oprogramowanie ma pojawić się w przyszłym roku.

Geely Starray EM-i
Zmieni się oprogramowanie na bardziej przyjazne dla europejskich klientów. | Zdjęcie: Mateusz Zardzewiały

Co ciekawe, Geely dostrzegło również problem, na który regularnie narzekają kierowcy współczesnych samochodów. Chodzi o nieustanne ostrzeżenia dźwiękowe generowane przez systemy wspomagające jazdę. Dlatego firma pracuje nad głośnością komunikatów, ich brzmieniem oraz logiką uruchamiania ostrzeżeń.

Flagowiec

Jeszcze ciekawiej zapowiada się kolejny samochód, który ma dołączyć do europejskiej oferty marki. Pod roboczą nazwą Project KO11 kryje się terenówka bazująca na modelu Galaxy Cruiser, zaprezentowanym wcześniej w Chinach. Samochód ma rywalizować między innymi z Land Roverem Defenderem. Jego konstrukcja została podporządkowana jeździe w trudnym terenie, a deklarowana głębokość brodzenia wynosi aż 800 mm.

Geely Galaxy Cruiser
Ten kolos trafi do Europy i będzie tu flagowcem. | Zdjęcie: Geely

Galaxy Cruiser wykorzystuje rozwiązania konstrukcyjne spokrewnione z tymi z Lotusa Eletre PHEV. Oznacza to, że firma zamierza wykorzystać technologie rozwijane w ramach całego koncernu w samochodach przeznaczonych do skrajnie różnych zastosowań.

Dla Europy

Ambicje Chińczyków sięgają jednak o wiele dalej. Najlepiej pokazują to plany dotyczące Wielkiej Brytanii, gdzie do 2030 roku Geely zamierza wprowadzić tam aż dziesięć modeli, w tym m.in. SUV-a Monjaro.

Geely nie jest zresztą jedynym chińskim producentem, który zaczyna projektować samochody specjalnie dla Europy. Podobną strategię realizuje BYD, przygotowując model Dolphin G, czyli niewielką hybrydę plug-in, która ma być produkowana na Węgrzech.

Wszystko wskazuje więc na to, że chińscy producenci wchodzą w kolejny etap ekspansji. Samo sprowadzenie samochodu z rodzimego rynku i zaoferowanie go w atrakcyjnej cenie przestaje wystarczać. Teraz zaczyna się walka o dostosowanie produktów do europejskich oczekiwań. A Geely, ze swoim zapleczem technologicznym i doświadczeniem marek takich jak Volvo czy Lotus, może okazać się jednym z najpoważniejszych graczy w tej rywalizacji.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również