Chiny zostały największym eksportem samochodów na świecie. W pierwszej połowie tego roku wyprzedziły Japonię, która w 2023 roku utrzymała fotel lidera. Jakie pojazdy dominują i który koncern z Państwa Środka wywiózł ich najwięcej?

W 2023 roku najpierw ogłoszono Chiny największym eksporterem na świecie, a później okazało się jednak, że nadal dominuje Japonia. Zgodnie z danymi urzędów celnych obu państw, w zeszłym roku eksport z Kraju Kwitnącej Wiśni wyniósł 5,97 mln pojazdów. Z kolei z Chin – 5,22 mln.

Ale w pierwszej połowie tego roku już nikt nie powinien mieć wątpliwości, kto wysyła najwięcej samochodów poza swoje granice. Państwo Środka w tym okresie zwiększyło bowiem eksport rok do roku aż o 31%. W rezultacie mocno zostawiło Japonię w tyle.

Eksport aut z Chin: wzrost o 31%

Dane pochodzące z Japońskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ujawniają, że w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku łączny eksport pojazdów wyniósł 2,02 mln. Wśród nich 1,83 mln to auta osobowe, z kolei 187 000 – użytkowe. Oznacza to niewielki spadek rok do roku, wynoszący 0,3%.

Nieznacznie mniejszą liczbę pojazdów wyjeżdżających z Japonii nadrobiły z nawiązką Chiny. Jak podaje portal Auto News, od stycznia do czerwca wyeksportowały one ponad 2,79 mln aut, z czego 2,34 mln to modele osobowe, a 450 000 – użytkowe. To aż o 31% więcej niż przed rokiem (TUTAJ dowiesz się jak jeździ nowe MG HS).

2025 MG HS
Najwięcej z Państwa Środka wyjeżdża aut spalinowych. Na zdjęciu: nowe MG HS.

Co ciekawe, elektryki, które od lipca są w Europie obciążone karnymi cłami (o tym poniżej), stanowią mniejszą część tej liczby. Chińczycy wyeksportowali 605 000 takich aut. Reszta, czyli 2,19 mln samochodów, ma konwencjonalny napęd spalinowy.

Te koncerny dominują

Wśród największych eksporterów pojazdów z Chin dominują Chery Automobile Co. (właściciel m.in. Omody i Jeacoo), SAIC Motor Corp. (MG, Baojun, Wuling), Changan Automobile Co., Geely Automobile Holdings (m.in. Volvo, Lotus, Smart) oraz BYD.

Pierwszy z nich w pierwszej połowie tego roku wyeksportował poza swoje granice 532 000 samochodów. Kolejne koncerny, odpowiednio: 439 000, 285 000, 242 000 oraz 207 000 pojazdów.

Jaecoo 7
Najwięcej aut z Chin w pierwszej połowie 2024 roku wyeksportował koncern Chery, właściciel m.in. marki Jaecoo.

Przypomnijmy, że chińskie samochody cieszą się ogromną popularnością w Meksyku oraz w Rosji. Do kraju rządzonego przez Putina od stycznia do końca maja trafiły 372 542 samochody.

W pierwszej piątce znalazły się również Meksyk, Brazylia, Belgia i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Z drugiej strony, Chińczycy zaliczyli spadki w Australii, Hiszpanii, Izraelu, Tajlandii oraz w Ekwadorze.

Eksport aut z Chin: karne cła nie pomogą

Od 5 lipca na terenie Unii Europejskiej obowiązują karne cła na samochody z Chin. Są one różne w zależności od podejścia chińskich producentów do komisarzy z Unii Europejskiej. Standardowo wynoszą one 37,6%, ale w przypadku wytwórców, którzy podjęli współpracę ze śledczymi są niższe.

Obecnie obowiązuje stawka w wysokości 10%. Nowe, tymczasowe cła karne zostały dopisane do już istniejących. Czyli w najgorszym przypadku wyniosą niemal 48%.

Indywidualna stawka dla BYD-a to nie zapowiadane wcześniej 17,4, a 19,9%. Geely i SAIC objęto karnymi cłami wysokości 37,6%. Inni producenci, którzy podjęli współpracę przy dochodzeniu podlegają obciążeniu wynoszącemu 20,8%, a nie 21%, jak wcześniej donoszono.

rynek chiński w 2024 r.
Jak karne cła wpłyną na eksport aut z Chin, przekonamy się w drugiej połowie 2024 roku.

„W porównaniu ze stawkami opublikowanymi 12 czerwca tymczasowe cła nieznacznie obniżono w oparciu o uwagi dotyczące dokładności obliczeń przedstawione przez zainteresowane strony” – informuje Komisja Europejska.

Ostateczną decyzję dotyczącą ceł na auta elektryczne z Państwa Środka Wspólnota podejmie w październiku. Ich wprowadzenie mogłoby zostać wstrzymane jedynie wtedy, gdy przeciwko zagłosuje co najmniej 15 z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej reprezentujących 65% jej populacji.

Tak się raczej nie stanie, ponieważ Francja, Włochy i Hiszpania, gdzie łącznie mieszka około 40% ludności Wspólnoty, już zapowiedziały, że poprą karne cła. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, zostaną one wprowadzone na okres 5 lat (TUTAJ poznasz stanowisko niemieckich wytwórców na temat ceł).

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również