Choć jest stosowany tylko przez niektórych producentów, spełnia bardzo ważną funkcję. Pozwala uniknąć kolizji np. w sytuacji zasłabnięcia kierowcy. Co to jest asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego i jak działa?

Zazwyczaj w samochodach nie występuje asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego, tylko układ hamowania awaryjnego. Pomiędzy nimi jest istotna różnica. Owszem, oba systemy wyhamowują samochód, jednak czynią to w innych scenariuszach.

Zadaniem systemu hamowania awaryjnego jest uniknięcie kolizji lub zminimalizowane jej skutków w przypadku nieuwagi kierowcy. Współczesne systemy potrafią zareagować nie tylko na inny samochód, ale również na pieszych czy motocyklistów.

Wspomaganie zatrzymania awaryjnego wkracza do akcji w innym przypadku.

Asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego: jak działa?

Wyobraźcie sobie kierowcę, który podczas jazdy samochodem, np. na autostradzie nagle ma zawał serca lub po prostu zasłabł z innego powodu. W rezultacie traci przytomność i nie jest w stanie prowadzić. Co wtedy?

W samochodzie sprzed lat (TUTAJ dowiesz się, jak przez lata zmieniało się bezpieczeństwo aut), kierowca byłby bez szans. Ale nowoczesna technologia jest w stanie zapobiec kolizji w takiej sytuacji. To zadanie asystenta wspomagania zatrzymania awaryjnego.

Asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego
Po braku reakcji ze strony kierowcy samochód zaczyna się automatycznie zatrzymywać. Uruchamiane są też światła awaryjne.

Wkracza on do akcji w sytuacji, gdy przez dłuższy czas kierowca nie wykazuje żadnych oznak działania. Czyli nie wykonuje ruchów kierownicą, ani też nie przejawia innej interakcji z samochodem.

Początkowo asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego wysyła w jego stronę ostrzeżenia wizualne i dźwiękowe. Jeśli nadal pozostają one bez odpowiedzi, dochodzi do hamowania awaryjnego. Wtedy też włączają się światła awaryjne, które pozostają uruchomione aż do całkowitego zatrzymania.

Ale to nie wszystko. Niektóre systemy samoczynnie uruchamiają również system eCall, który potrafi automatycznie wezwać odpowiednie służby (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Gdzie można znaleźć ten system?

Asystenta wspomagania zatrzymania awaryjnego można znaleźć zazwyczaj w samochodach luksusowych. Często stanowi on część pakietu, obejmującego m.in. adaptacyjny tempomat czy utrzymywanie na pasie ruchu.

Dość powszechnie system ten stosuje Grupa Volkswagen. Występuje on więc nie tylko w w modelach Audi, ale również w Seatach, Skodach czy Volkswagenach. W przypadku modeli niemieckiego koncernu nosi on nazwę Emergency Assist (TUTAJ dowiesz się co to jest aquaplaning).

Dodatkowe funkcje asystenta

Asystent wspomagania zatrzymania awaryjnego początkowo wysyła ciche sygnały dźwiękowe. Ale wraz z brakiem odpowiedzi zaczyna być coraz bardziej natarczywy. Proces ten można jednak przerwać – wystarczy, że kierowca wykona np. kilka ruchów kierownicą.

Jeśli nadal pozostaje bierny na działanie systemu, uruchomi on hamulce w celu zatrzymania samochodu. Ale jego działanie może obejmować także:

  • ostre i nagłe hamowanie w celu zwrócenia uwagi kierowcy
  • zjechanie na pobocze z włączonymi światłami awaryjnymi
  • automatyczne odblokowanie drzwi, ułatwiające ratownikom dostęp do samochodu
  • automatyczne wezwanie pomocy za pomocą systemu eCall
Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również