Fotoradary widzą więcej niż myślisz. Kierowcy mogą się zdziwić
Sebastian Sulowski

Zbyt szybka jazda czy przejazd na czerwonym świetle – z tym najczęściej kojarzą nam się żółte skrzynki przy drogach. Funkcjonujące już fotoradary i nowe kamery potrafią jednak znacznie więcej. Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że przed obiektywem nie ukryje się już żadne wykroczenie, włączając w to stan trzeźwości kierowcy.
- Fotoradary to już nie tylko prędkość – dziś sprawdzają znacznie więcej.
- Kierowcy często nie wiedzą, co wykrywają fotoradary i jak bardzo się zmieniły.
- Nowe urządzenia i AI mogą rejestrować wykroczenia, których wcześniej nie dało się uchwycić.
Nowoczesne kamery mogą już niemal zastąpić pracę policjantów. Rejestracja przekraczania prędkości czy jazdy buspasem nikogo nie dziwi. Prawdziwą rewolucją jest jednak kamera do wykrywania nietrzeźwych za kierownicą.
Sztuczna inteligencja poluje na nietrzeźwych
W Wielkiej Brytanii trwają właśnie testy innowacyjnego rozwiązania firmy Acusensus. System wykorzystuje AI do monitorowania ruchu drogowego i wychwytywania zachowań świadczących o tym, że kierowca może być pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Urządzenie bezbłędnie analizuje sposób jazdy, wychwytując najdrobniejsze anomalie.
Co ważne, kamera jest mobilna. Kierowcy nie wiedzą, że zostali namierzeni, aż do momentu, gdy system wyśle alert do oddalonego patrolu policji, który zatrzymuje auto do kontroli.
Warto dodać, że prace nad podobnymi technologiami (np. dalekosiężnymi „alkolaserami" prześwietlającymi szyby) trwają na świecie i w Polsce od ponad dwóch dekad. To jednak rozwój sztucznej inteligencji w końcu pozwala na ich skuteczne wdrożenie.

Superradary w Polsce. Mają gigantyczne możliwości
Nie musimy jednak patrzeć na wyspy brytyjskie, by zobaczyć technologiczną rewolucję. Już teraz na naszych drogach pracuje fotoradar MESTA Fusion RN. Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) kupił aż 147 takich urządzeń. Choć na razie skupiają się głównie na prędkości, ich możliwości są potężne. Potrafią monitorować jednocześnie 32 pojazdy na 8 pasach ruchu. Co dokładnie potrafi zarejestrować ten nowoczesny sprzęt?
Lista jest długa:
- przekraczanie linii ciągłej
- bezprawne korzystanie z buspasów
- jazdę pod prąd i po chodnikach,
- jazdę „na zderzaku" (pomiar odległości między autami)
- korzystanie z telefonu w trakcie jazdy
- niewłaściwe manewry skrętu lub zawracania
- naruszanie zakazu ruchu dla ciężarówek
Małe, żółte i… łatwe do przeoczenia
Na drogach trwa właśnie instalacja najnowszych urządzeń – TraffiStar SR390. Są one znacznie mniejsze od klasycznych fotoradarów i kryją w sobie pewną pułapkę dla kierowców. Nie wymagają specjalnych, wielkich masztów – można je zamontować na istniejącej infrastrukturze, np. na zwykłej latarni ulicznej. To sprawia, że mimo charakterystycznego żółtego koloru, bardzo łatwo je przeoczyć wśród gąszczu znaków, słupów i reklam.
Co wykrywają te niewielkie urządzenia? Oprócz pomiaru prędkości, TraffiStar SR390 może również rejestrować jednocześnie przejazd na czerwonym świetle, rozmowę przez telefon, jazdę buspasem czy zignorowanie zakazu skrętu. Dodatkowo sprzęt może pracować zarówno stacjonarnie, jak i mobilnie. Korzysta z zaawansowanych systemów rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR) i analizy obrazu w dzień oraz w nocy. System jest zintegrowany z systemem CANARD. W praktyce oznacza to, że jedna taka niewielka skrzynka może zastąpić kilka klasycznych patroli drogowych.

Co wykrywają fotoradary – AI zrewolucjonizuje mandaty
Mimo tak gigantycznych możliwości, nowoczesne kamery wykorzystywane są w Polsce głównie do pomiaru prędkości. Pozostałe funkcje – choć są już technicznie wbudowane w urządzenia – czekają na powszechne wdrożenie. Sprzęt jest jednak w pełni gotowy na drastyczne rozszerzenie kontroli.
Prawdziwy przełom nastąpi, gdy do kamer na dobre podłączymy zaawansowane algorytmy. Fotoradar przestanie być „miernikiem prędkości", a stanie się bezlitosnym obserwatorem. Czego możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości?
- Multimandaty z jednego zdjęcia: Wyobraź sobie sytuację, w której AI w ułamku sekundy analizuje jedno ujęcie i wystawia karę za przekroczenie prędkości, brak zapiętych pasów, telefon przy uchu i… brak ważnego przeglądu (dzięki skanowaniu tablic i integracji z bazą CEPiK).
- Analiza agresywnej jazdy. Algorytmy potrafią śledzić trajektorię ruchu wielu aut naraz. Z łatwością wyłapią „skakanie" po pasach, zajeżdżanie drogi, brak kierunkowskazów czy celowe hamowanie tuż przed maską innego kierowcy.
Kres tradycyjnych fotoradarów. Przyszłość to kamery
Kierowcy muszą mieć świadomość, że era tradycyjnych, „błyskających" fotoradarów punktowych właściwie dobiega końca. Ta rewolucja już dzieje się na naszych oczach. Klasyczne skrzynki coraz częściej ustępują miejsca kamerom Odcinkowego Pomiaru Prędkości (OPP). To również koniec z błędami pomiarowymi. Tradycyjne radary bywały zawodne. Najczęstszą linią obrony kierowców były dwa auta na jednym zdjęciu – nie było wiadomo, kogo dokładnie zmierzył radar. Nowoczesne systemy kamer całkowicie eliminują ten problem. Sprzęt bezbłędnie przypisuje prędkość do konkretnego pojazdu.
Kiedy przepisy prawa ostatecznie dogonią ogromne możliwości technologiczne nowych urządzeń, nawet najdrobniejsze przewinienie nie umknie cyfrowemu oku sztucznej inteligencji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany