Czy Tesla Cybertruck naprawdę rdzewieje?

Maciej Struk

W sieci pojawiły się pochodzące od właścicieli informacje o tym, że wykonana ze stali nierdzewnej Tesla Cybertruck… rdzewieje pod wpływem deszczu. Czy na pewno firma Elona Muska pozwoliła sobie aż na taką wpadkę? Odpowiedź okazuje się trywialna.
Tesla Cybertruck rodziła się w ogromnych bólach. Główna przyczyna takiego stanu rzeczy to konstrukcja nadwozia, wykonanego ze stali nierdzewnej. W związku z tym prace nad pierwszym pick-upem amerykańskiego wytwórcy wyjątkowo się przedłużyły.
Auto miało wyjechać na drogi już w 2021 roku, ale ostatecznie zaczęło trafiać do pierwszych klientów pod koniec 2023 roku. W międzyczasie opinię publiczną obiegł wewnętrzny raport, w którym wyliczano liczbę problemów tego auta (TUTAJ przeczytasz o nim więcej).
Specjalny stop stali nierdzewnej
Nadwozie Tesli Cybertruck wykonano ze specjalnego, nowo opracowanego materiału. Początkowo miała to być hartowana stal, zwana „ULTRA-HARD 30X COLD-ROLLED” i wyróżniająca się wyjątkowymi właściwościami. Co ciekawe, znalazła ona szerokie zastosowanie w statku kosmicznym Starship, opracowanym przez firmę Elone Muska – SpaceX.
Ale tak się nie stało. Ostatecznie sięgnięto po nową, „ultratwardą stal obrabianą na zimno”, o czym informował Elon Musk. Nadaje się ona na zewnętrzne poszycie nadwozia i według Tesli zapewnia maksymalną ochronę pasażerów.

Stal nierdzewna Cybertrucka jest poza tym odporna na wgniecenia, zarysowania oraz wżery. Według Amerykanów w jej przypadku nie ma potrzeby stosowania środków chroniących przez korozją (TUTAJ przeczytasz, dlaczego Cybertruck raczej nie trafi do Europy).
Tesla Cybertruck rdzewieje? Raczej nie
Ale klienci Tesli już skarżą się na to, że ich samochody rdzewieją wkrótce po dostawie. Przyczyn tego stanu rzeczy upatrują w opadach deszczu. W sieci krążą nawet zdjęcia zirytowanych właścicieli tych samochodów, pokazujących plamy z korozją.
Ale czy na pewno firma Elona Muska wypuściła samochód, który od razu zaczyna rdzewieć? Ci, którzy „chcą” w to wierzyć, zapewne będą w to wierzyć. Przyczyny dotyczące plam na nadwoziach Tesli Cybertruck zbadał m.in. szanowany amerykański magazyn motoryzacyjny MotorTrend.
Zgodnie z jego ustaleniami odpowiada za nie… kurz kolejowy. Czyli metalowy pył, który powstaje w wyniku tarcia kół pociągu o szyny i przedostaje się na samochody podczas transportu kolejowego.

Jak wyjaśnia główny inżynier ds. rozwoju modeli Cybertruck, Wes Morrill, „stal nierdzewna jest reaktywna, a luźne żelazo, które się na niej osadza, rdzewieje”.
Z kolei rdzewienie pyłu przyspiesza wspomniany deszcz. Według Morrilla to tak naprawdę powierzchowne zanieczyszczenie, które łatwo usunąć.
O nadwozie trzeba dbać
Choć nadwozie Tesli Cybertruck wykonano z bardzo wytrzymałej stali nierdzewnej, nie oznacza to, że jest ona w 100% odporna na korozję i wieczna.

Aby utrzymać nadwozie tego auta w jak najlepszym stanie przez lata, Amerykanie w instrukcji obsługi Cybertrucka zalecają natychmiastowe usuwanie zanieczyszczeń. Wśród nich wymieniają substancje takie, jak m.in. tłuszcz, olej, ptasie odchody, żywica z drzewa, martwe owady, plamy ze smoły, sól drogową czy odpady przemysłowe.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


