Volkswagen nie świętuje 50-lecia Golfa GTI tylko jubileuszowymi gadżetami. Odmiana Edition 50 wyciska z siebie 325 KM, rozwija 270 km/h i dysponuje znakomity czasem przejazdu Toru Nurbrurgring. Od teraz można już zamawiać to auto nad Wisłą i na dzień dobry skorzystać z promocyjnej ceny.

  • Volkswagen Golf GTI Edition 50 rozwija 325 KM i 420 Nm.
  • To najszybszy seryjny Golf na północnej pętli Toru Nurburgring.
  • Promocyjna cena startuje od nieco ponad 180 tys. zł.

Jubileuszowy Golf GTI dysponuje silnikiem o mocy 325 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 420 Nm. Dzięki temu stał się najmocniejszym seryjnym GTI w historii tego modelu, który po raz pierwszy zaprezentowano w 1976 r.

Prędkość maksymalna Golfa GTI Edition 50 wynosi 270 km/h, a przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje 5,3 s. Dla porównania, standardowy wariant tego auta ma 265 KM (156 990 zł w obecnej promocji), natomiast Clubsport – 300 KM (167 590 zł).

VW Golf GTI Edition 50
Jubileuszowy Golf GTI od 0 do 100 km/h rozpędza się w 5,3 s.

Od 0 do 100 km/h rozpędzają się one, odpowiednio, w 5,9 i 5,6 s, rozwijając prędkość maksymalną 250 km/h.

Golf GTI Edition 50: obniżone zawieszenie

Jubileuszowy Golf GTI Edition 50 ma prześwit o 1,5 cm niższy od standardowego GTI. Co ważne, już w wersji podstawowej otrzymał on adaptacyjne zawieszenie DCC oraz 19-calowe felgi Queenstown.

Dla tych, którzy nie mają alergii na słowo „tor”, Volkswagen przygotował opcjonalny pakiet Performance Edition 50. W jego skład wchodzą opony typu semi-slick Bridgestone Potenza Race i lekki układ wydechowy R-Performance z tytanowymi tłumikami końcowymi.

VW Golf GTI Edition 50
Tytanowy wydech jest dostępny w pakiecie Performance Edition 50.

Ponadto pojawia się zawieszenie Performance, obniżone o kolejne 0,5 cm. Przy okazji jego zastosowania zwiększono również kąt pochylenia kół przednich do -2 stopni. Cały pakiet sprawia, że Golf GTI Edition 50 staje się lżejszy o około 27 kg. Cena? Dodatkowe 17 650 zł

Rekord na Nurburgringu

Potencjał Volkswagena Golfa GTI Edition 50 potwierdził kierowca wyścigowy Benjamin Leuchter. W kwietniu 2025 r. uzyskał on czas 7:46,13 na Torze Nürburgring (20,832 km). To najlepszy wynik w historii fabrycznego Golfa.

W środku GTI Edition 50 wyróżnia się sportowymi fotelami ze wzorem w charakterystyczną kratę, z ciemnozielonymi akcentami oraz czerwonymi pasami bezpieczeństwa. Jest też skórzana, wielofunkcyjna kierownica z emblematem „GTI 50” i zintegrowanymi łopatkami do zmiany biegów 7-stopniowej przekładni DSG.

VW Golf GTI Edition 50
Jubileuszowy emblemat pojawia się m.in. na kierownicy.

Na zewnątrz oznaczenie GTI 50 trafiło na spojler dachowy oraz wewnętrzną stronę lusterek bocznych. Całość uzupełniają również specjalne listwy progowe, dach w kolorze czarnym, czarne obudowy lusterek zewnętrznych i czarne końcówki układu wydechowego.

Sportowy charakter podkreśla też wyrazisty pas boczny na progach z efektem przejścia kolorów od czerni do czerwieni „Tornado”.

5 kolorów nadwozia do wyboru. Jak cena?

Volkswagen przewidział 5 kolorów nadwozia dla Golfa GTI Edition 50. Poza standardowym białym Pure, można go zamówić w odcieniu szarym Moonstone, czarnym Grenadilla metalik oraz – wyłącznie dla modelu jubileuszowego – zielonym Dark Moss metalik i czerwonym Tornado.

VW Golf GTI Edition 50
Ten zielony kolor jest zarezerwowany wyłącznie dla tego GTI Edition 50.

W podstawowej wersji wyposażenia Golf GTI Edition 50 oferuje m.in.:

  • adaptacyjne zawieszenie DCC
  • reflektory matrycowe
  • 19-calowe felgi Queenstown
  • czerwone zaciski hamulcowe
  • czarny dach
  • przyciemniane szyby boczne i tylne

Golf GTI Edition 50 jest już dostępny w sprzedaży. Ceny w obecnej promocji startują od 182 390 zł (196 390 zł przed promocją). W porównaniu z Golfem GTI Clubsport jubileuszowy model oferuje większą moc, wyższą prędkość maksymalną oraz dodatkowe elementy wyposażenia standardowego.

Pierwsze egzemplarze zostaną dostarczone klientom w drugim kwartale 2026 r.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również