Japończycy rozebrali auto z Chin „Jak to możliwe, że można je produkować tak tanio?”

Maciej Struk

Podczas warsztatów dla producentów części samochodowych w Japonii, zademonstrowano m.in. chińskiego BYD-a rozebranego na części pierwsze. Wnioski? Szokujące!
Powszechnie wiadomo, że chińskie samochody na prąd są znacznie tańsze niż te produkowane w innych częściach świata. Ich przewagę pod tym względem przypisuje się m.in. niższym kosztom pracy, energii, czy komponentów niezbędnych do wytworzenia pojedynczego auta.
Poza tym wiele chińskich koncernów niemal nie korzysta z zewnętrznych poddostawców, lecz większość elementów wytwarza za pomocą własnych spółek. Jakby tego było mało, firmy motoryzacyjne z Państwa Środka często mają również własne fabryki akumulatorów.
Branżowe warsztaty
Jak donosi japoński portal Nikkei, nie tylko powyższe czynniki wpływają na ceny aut z Państwa Środka. Udowodniły to warsztaty zdemontowanych samochodów elektrycznych, przeznaczone dla japońskich producentów części motoryzacyjnych.
Zorganizowało je Sanyo Trading, a japoński Urząd ds. Gospodarki, Handlu i Przemysłu zapewnił szkolenie oparte na najnowszej dostępnej wiedzy. W wydarzeniu wzięło udział około 70 firm z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Jednym z 16 wystawionych modeli był elektryczny BYD Atto 3. To auto z Chin, mierzące 446 długości, 188 cm szerokości i 162 cm wysokości jest kompaktowym crossoverem. Oparto je na architekturze e-Platform 3.0 i zaopatrzono w akumulator LFP typu Blade.
Samochód zapewnia zasięg do 420 km (według WLTP), 204 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,3 s. W Chinach kosztuje od 119 800 jenów, czyli około 67 700 zł (TUTAJ przeczytasz, jak jeździ hybrydowy Seal U DM-i).
Auto z Chin: BYD Atto 3
Choć obok BYD-a Atto 3 zaprezentowano również m.in. Nio ET5 i Teslę Model Y, to właśnie ten samochód z Chin skradł show. Jak donosi Nikkei, uczestnicy powszechnie pytali – „jak można go produkować tak tanio?”.
Wpływa na to wiele czynników. Jednym z nich jest choćby zintegrowany silnik elektryczny typu „8 w 1”, który oprócz obniżenia kosztów, zapewnia również oszczędność na wadze. Zawiera on w jednej obudowie m.in. falownik i reduktor. Co istotne, w nowej platformie do aut elektrycznych zastosowano już integrację na poziomie „12 w 1”.

Do ograniczenia kosztów przyczynia się również redukcja liczby części, zastosowanych w Atto 3. Sposób konstrukcji tego auta podczas warsztatów porównywano do Tesli Model Y. W zeszłym roku, gdy Toyota rozebrała ją na części pierwsze, okazało się, że jej konstrukcja jest wyjątkowo uproszczona. Dzięki temu zaoszczędzono na setkach części i około 220 kg wagi.
„Jestem zaskoczony niewielką liczbą części używanych przez BYD-a i Teslę” – twierdzi Sho Kato z firmy Nissin Seiki, cytowany na łamach portalu Nikkei.
W Atto 3 do redukcji kosztów przyczynia się również dzielenie komponentów z innymi modelami, co jest powszechnie stosowane w motoryzacji. Poza tym wpływa na to także skala produkcji.

Podczas warsztatów odkryto jednak pewną niepokojącą oszczędność. Dotyczy ona zastosowania zbyt słabej ochrony przed wodą w przypadku komputera pokładowego – zauważyli uczestnicy wydarzenia.
Imponujący rozmach
Jak donosi chiński dziennik CnEVPost, BYD to drugi największy producent baterii do elektryków na świecie. Od stycznia do czerwca 2024 roku jego udział w globalnym rynku wyniósł 16,4%, natomiast pierwszego CATL-a – 37,1%.
BYD jest w stanie sam wytworzyć większość komponentów do własnych samochodów. Powszechnie znany jest przykład modelu Dolphin, w którym jedynie okna i opony nie pochodzą z jego fabryk.
Obecnie BYD zatrudnia ponad 900 tys. pracowników, z czego około 103 000 stanowią inżynierowie, pracujący w 11 instytutach badawczych. Ten chiński gigant ma ponad 30 parków przemysłowych i dysponuje ponad 40 oddziałami.

Firma inwestuje w elektronikę, nową energię, transport kolejowy, a także w motoryzację. Do tej pory, od momentu założenia w 1995 roku, inżynierowie BYD-a zgłosili ponad 48 000 patentów. W ostatnim czasie średnio w ciągu dnia roboczego zgłaszają 32 patenty.
W tym roku obroty tego chińskiego giganta wyniosły 39 mld euro. Z kolei w zeszłym przychody osiągnęły 79 mld euro. 2023 rok BYD zamknął ze sprzedażą 3,02 mln samochodów.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł

Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł

Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie

Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę
Ostatnie artykuły
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie
- Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?
- To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę
- Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP
- Zero promili i widmo utraty prawa jazdy. Kogo nie obejmuje okres próbny?
- Trzęsienie ziemi w Grupie Volkswagen. Połowa modeli zniknie z oferty, nie obędzie się bez zwolnień
- Golf chce wrócić na tron. Pełna hybryda za 122 890 zł ma odbić klientów Corolli