Land Rover szykuje mniejszego i tańszego Defendera. Mniejszy nie znaczy mniej dzielny

Krzysztof Kaźmierczak

Moda na mniejsze odpowiedniki znanych SUV-ów przyspiesza. Czy kompaktowy Land Rover Defender zachowa terenowy charakter legendy?
- Nowy SUV zachowa prawdziwe zdolności terenowe rodziny Defender.
- Nowa architektura elektryczna zapewni odpowiednie sztywność i prześwit.
- Debiut w 2027 roku w segmencie kompaktowych SUV-ów premium.
Nadeszła nowa faza mody na SUV-y. Jaka? Najprościej określić ją jednym, angielskim słowem: „baby".
Baby oznacza dziecko, ale w języku potocznym często funkcjonuje jako pierwszy człon nazwy. Sygnalizuje wtedy, że mamy do czynienia z pomniejszoną wersją danego produktu. Mianem baby Benza określano model 190. Wydawać by się mogło, że określenie „baby” nie pasuje do ery SUV-ów, które z założenia są wyższe i masywniejsze od swoich odpowiedników z klasycznych segmentów.

Producenci znaleźli jednak sposób, aby nawet SUV-y zaprezentować w odsłonie „baby”. Takie konstrukcje już istnieją – Ford Bronco Sport stanowi w praktyce mniejszą interpretację klasycznego Bronco – lecz dopiero dwie nadchodzące premiery na dobre wprowadzą nowe określenie do motoryzacyjnej nomenklatury.
Nowi gracze
Tymi samochodami są Mercedes Baby G oraz Land Rover Baby Defender. Pierwszy model miał być autem wyłącznie elektrycznym, lecz niedawno producent zapowiedział rozszerzenie gamy o wersję hybrydową. A jak wygląda sytuacja u Brytyjczyków?
PRZECZYTAJ: Mercedes zmienia plany. Mała klasa G jednak nie tylko elektryczna
Mniejszy Defender ma połączyć kompaktowe wymiary z prawdziwą dzielnością w terenie. Marka zapowiada, że nie będzie to jedynie stylistyczna wariacja na temat większego SUV-a, lecz konstrukcja z własnym charakterem i realnymi możliwościami poza asfaltem.

Najnowsze doniesienia wskazują, że nowy Baby Land Rover Defender trafi na rynek w 2027 roku. Szef marki, Mark Cameron, podkreśla, że projekt osiągnął zaawansowany etap rozwoju.
Zaawansowane prace i jasna deklaracja
Cameron w rozmowie z brytyjskim Autocarem zapewnił, że auto zachowa „prawdziwe zdolności do jazdy w każdych warunkach”, które od lat definiują rodzinę Defender.
Mniejszy model powstanie na nowej architekturze przeznaczonej dla samochodów elektrycznych. W tej kwestii Land Rover pozostaje konsekwentny i nie zmienia strategii.

Konstrukcja ma zapewnić wysoką sztywność nadwozia oraz odpowiedni prześwit, który umożliwi jazdę poza utwardzonymi drogami. Inżynierowie opracowują rozwiązania poprawiające trakcję w terenie. Układ zarządzania napędem na cztery koła, rozdzielający moment między osiami w czasie rzeczywistym, ma gwarantować skuteczność na śliskiej nawierzchni i w głębokim błocie.
Charakter większego brata
Szefowie marki przekonują, że nowa konstrukcja dorówna pierwowzorowi pod względem możliwości. Odwołują się przy tym do pierwszych generacji Defendera, który zasłynął wytrzymałością i prostą budową.

Mimo mniejszych rozmiarów auto zachowa kanciastą sylwetkę i krótkie zwisy nadwozia. Taka konfiguracja poprawia kąty natarcia i zejścia, decydujące o skuteczności w terenie.
Nowy SUV otrzyma również nowoczesne systemy wspomagające jazdę poza asfaltem. Producent rozwija tryby terenowe, które dostosują reakcję napędu, zawieszenia i kontroli trakcji do rodzaju podłoża.
Debiut w przyszłym roku
Wprowadzenie modelu zaplanowano na 2027 rok. Marka chce w ten sposób poszerzyć ofertę o bardziej przystępny cenowo samochód elektryczny, który przyciągnie nowych klientów.

Baby Land Rover Defender Sport będzie rywalizował w segmencie kompaktowych SUV-ów premium. Producent podkreśla, że nie powstaje kompromisowy produkt, lecz pełnoprawny przedstawiciel rodziny Defender.
Szczegóły techniczne, w tym pojemność akumulatora wyrażona w kWh oraz zasięg, poznamy bliżej premiery. Już teraz wiadomo, że projekt ma priorytetowe znaczenie i wzmocni wizerunek marki w erze elektromobilności.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?

Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy

Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian

Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie

Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach

BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
Ostatnie artykuły
- Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?
- Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy
- Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa