Tafle lodu spadają na auta. Kierowcy ciężarówek są bezradni

Sebastian Sulowski

Zimą wystarczy chwila, by z dachu ciężarówki oderwała się ciężka tafla lodu i uderzyła w inne auto. Kierowcy zawodowi mają obowiązek usunąć śnieg, ale często nie mają gdzie i jak tego zrobić. Efekt? Realne zagrożenie na drogach i problem, który wraca co roku.
- Tafle lodu z ciężarówek to śmiertelne zagrożenie dla innych.
- Kierowca musi usunąć śnieg, ale często nie ma jak.
- Brak infrastruktury zwiększa ryzyko wypadków.
Lód na dachach naczep powstaje bardzo szybko. Wystarczy kilka dni mrozu i odwilży, by śnieg zamienił się w twardą, ciężką warstwę. Podczas jazdy bryły odrywają się od pojazdu i spadają na jezdnię lub uderzają w samochody jadące z tyłu.
Największy problem pojawia się w trasie. Kierowca ciężarówki często nie ma dostępu do infrastruktury, która pozwoliłaby bezpiecznie usunąć lód. A wejście na dach bez zabezpieczeń oznacza poważne ryzyko.
Lód na ciężarówkach – kierowca musi usuwać, ale nie może
Prawo nie pozostawia wątpliwości – pojazd nie może zagrażać bezpieczeństwu. Kierowca ma obowiązek usunąć śnieg i lód z dachu. Za jego niedopełnienie grozi mandat do 3000 zł, a w razie wypadku – odpowiedzialność karna. Problem polega na tym, że w praktyce wykonanie tego obowiązku bywa niemożliwe.
Dach naczepy znajduje się na wysokości kilku metrów. Wejście na niego bez zabezpieczeń jest nie tylko niebezpieczne, ale także sprzeczne z przepisami BHP, które zakazują pracy na wysokości bez odpowiedniego sprzętu. W efekcie kierowca staje przed wyborem. Ryzykować swoje zdrowie, mandat albo bezpieczeństwo innych na drodze.

Wciąż brakuje infrastruktury
W teorii problem można rozwiązać bardzo prosto – poprzez budowę ramp i stanowisk do odśnieżania ciężarówek. Konstrukcje pozwalają bezpiecznie usunąć śnieg bez konieczności wchodzenia na dach pojazdu. Takie miejsca zaczynają się pojawiać przy autostradach czy drogach ekspresowych. Obecnie działają na kilkunastu MOP-ach, a w planach jest ich kilkadziesiąt. To jednak wciąż kropla w morzu potrzeb.
Największy problem dotyczy centrów logistycznych i baz przeładunkowych, gdzie ciężarówki spędzają większość czasu. W wielu z nich kierowcy nadal nie mają żadnej infrastruktury do odśnieżania.
Koszt jednej konstrukcji to około 350 tys. zł. W skali inwestycji logistycznych to niewielka kwota, ale ramp wciąż brakuje. Przy tysiącach ciężarówek poruszających się codziennie po kraju, dostępność takich miejsc pozostaje symboliczna.
Lód na ciężarówkach – problem trafił do ministerstwa
Temat spadającego lodu z największych pojazdów powrócił, gdy do Ministerstwa Infrastruktury trafiła interpelacja w sprawie braku infrastruktury do odśnieżania. Propozycja jest prosta – wprowadzić obowiązek budowy stanowisk do odśnieżania w centrach logistycznych i przy głównych szlakach transportowych. To rozwiązanie nie wymaga dużych nakładów, a mogłoby znacząco poprawić bezpieczeństwo na drogach. Na razie jednak konkretów brak.
Do czasu wprowadzenia systemowych zmian problem nie zniknie. Lód nadal będzie spadał z ciężarówek, a kierowcy pozostaną między przepisami a rzeczywistością. Dla kierowców aut osobowych oznacza to jedno – zimą warto zachować większy odstęp od ciężarówek. To często jedyny sposób, by uniknąć niebezpieczeństwa.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
Ostatnie artykuły
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca