Jeszcze niedawno małe samochody elektryczne były drogie, niszowe i trudne do obrony w codziennym użytkowaniu. Dziś sytuacja wyraźnie się zmienia. Segment B coraz szybciej elektryfikuje się, co wynika z racjonalnej kalkulacji. Mówią o tym zresztą sami producenci, a zielone światła dla jego rozwoju właśnie dała Komisja Europejska.

  • Małe auta najlepiej pasują do prądu – miasto, krótkie trasy i niewielkie baterie działają tu na ich korzyść.
  • Spalinowe modele przestają się kalkulować – normy emisji i koszty produkcji wypychają je z segmentu B.
  • Rynek już to potwierdza – sprzedaż rośnie, a od 2026 roku pojawi się fala nowych modeli.

Jeszcze kilka lat lata temu małe elektryczne auta segmentu B były po prostu rynkową ciekawostką. Pojawiały się pojedyncze propozycje, zwykle drogie i trudne do uzasadnienia z perspektywy przeciętnego klienta.

Zmiana nastąpiła dopiero niedawno, m.in. wraz z debiutem niewielkich samochodów elektrycznych z Chin. Zapewniają one niezłe zasięgi w mieście oraz solidne wyposażenie przy niewygórowanych cenach zakupu.

BYD Dolphin Surf - program naszeauto
Grono niewielkich elektryków stale się powiększa.

Oferta modeli segmentu B stale się poszerza. Mimo tego koszt ich zakupu nadal pozostaje wyższy niż w przypadku spalinowych odpowiedników, choć ich zasięg i efektywność stale się poprawiają.

Volkswagen stawia sprawę jasno

Thomas Schafer, szef Volkswagena, w rozmowie z magazynem auto motor und sport twierdzi jednoznacznie, że w jego opinii małe samochody z silnikami spalinowymi mają w tym segmencie krótką przyszłość.

„Modele z silnikami spalinowymi w segmencie małych pojazdów mają przed sobą bardzo ograniczoną przyszłość” – mówi Schafer.

nowy Nissan Micra 2026
Miejskie elektryki mają coraz więcej sensu, ale pod warunkiem tego, że możemy je ładować w domu.

Z tą opinią można się zgodzić, choć z pewnym zastrzeżeniem. Małe elektryki mają sens nie dlatego, że są elektryczne, lecz dlatego, że okazują się lekkie, zwinne i nie wymagają ogromnych baterii, by spełniać swoje zadania.

A to pozwala na wyraźnie obniżenie kosztów ich produkcji.

Segment B żyje miastem i krótkimi dystansami

Popularność segmentu B w Europie nie jest przypadkiem. To właśnie on łączy rozsądną cenę z praktycznością, a dziś także z coraz lepszym wyposażeniem. Dla wielu kierowców to auta do codziennej jazdy po mieście czy dojazdów do pracy.

Długie trasy pozostają dodatkiem, a nie podstawowym scenariuszem użytkowania. W miejskim środowisku napęd elektryczny sprawdza się najlepiej. Zapewnia przewidywalny zasięg, coraz krótsze czasy ładowania i niższe koszty eksploatacji niż w przypadku aut spalinowych.

Renault 5 E-Tech już odniosło rynkowy sukces.

Statystyki sprzedaży jasno pokazują, że ten trend nie jest teoretyczny. Do października Renault na „piątkę” znalazło ponad 57 000 nabywców. To bardzo dobry wynik.

Rok 2026 przyniesie prawdziwy wysyp nowości

W 2026 roku oferta jeszcze się zagęści. Na drogi wyjadą Volkswagen ID.Polo oraz jego podniesiony kuzyn, zwany ID.Cross. Do tego niemal gotowe do premiery są Cupra Raval oraz Skoda Epiq.

Grono niewielkich, wydajnych i stylistycznie dopracowanych miejskich samochodów elektrycznych szybko się powiększa. Z kolei w przypadku aut spalinowych obserwujemy odwrotną sytuację.

VW ID.Polo
ID.Polo ma być oferowane równolegle z modelem spalinowym. Nie wiadomo jednak jak długo.

Dlatego łatwo o wniosek, że przyszłość miejskich wojaży należy do elektryków. Tym bardziej że dosłownie kilka dni temu dano zielone światło dla tanich miejskich aut na prąd, wyprodukowanych na terenie Unii Europejskiej i przeznaczonych dla tutejszych miast.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również