Japoński SUV z sześcioma cylindrami za mniej niż 200 tysięcy złotych. Duże obniżki w cennikach dwóch modeli
Mikołaj Adamczuk

Mazda tnie ceny swoich dużych SUV-ów. Modele CX-60 i CX-80 są teraz tańsze nawet o 40 000 zł. Hybrydę plug-in można mieć taniej od diesla.
- Mazda obniża ceny na modele CX-60 i CX-80
- Bazowa odmiana CX-60 z dieslem 3.3 kosztuje 196 700 zł
- Hybryda plug-in może być tańsza od diesla
Mazda ostatnio mocno zmienia swoje cenniki, wyraźnie wrzucając wyższy bieg w rywalizacji z innymi rynkowymi graczami – również tymi z Chin, mocno grającymi ceną.
Nowa Mazda CX-5 kosztuje od 139 900 zł, co jest korzystną kwotą, jak na sporego SUV-a z silnikiem 2.5. Ostatnio potaniała też „Trójka”, którą teraz można mieć za 112 300 zł. Teraz przyszła pora także na obniżki większych Mazd, czyli CX-60 i CX-80.

Mazda obniżyła ceny zarówno diesla, jak i hybrydy
Opisywane auta mocno wyróżniają się na rynku, ponieważ można mieć je z sześciocylindrowym dieslem 3.3. W czasach, w których zarówno silniki wysokoprężne, jak i duże pojemności powoli schodzą ze sceny, takie połączenie robi wrażenie. Przekonuje kulturą pracy, przyjemnym dla ucha dźwiękiem i niskim zużyciem paliwa.
Mazda CX-60 z dieslem 3.3 w wersji 200 KM z wyposażeniem Exclusive-Line kosztuje teraz katalogowo 236 700 zł. Mazda oferuje jednak vouchery w wysokości 40 tys. zł na obniżenie ceny transakcyjnej. Wtedy cena spada do 196 700 zł (z bazowym lakierem, którym nie jest popularny Soul Red). Dodatkowo, za złotówkę otrzymuje się pakiet obejmujący wentylowane, skórzane i elektrycznie regulowane fotele, przyciemniane szyby i elektrycznie sterowaną klapę bagażnika. Cena jest kusząca, choć warto pamiętać, że taki wariant ma napęd tylko na tył, co w przypadku SUV-a może być dla wielu klientów sporym problemem.
Napęd na cztery koła jest dostępny w CX-60 3.3 D 254 KM

Te warianty objęto voucherami o wartości 35 000 zł dla rocznika 2025 i 25 000 zł dla rocznika 2026. W efekcie samochody wycenione katalogowo w okolicach 260–290 tys. zł realnie kosztują około 235–265 tys. zł, zależnie od konfiguracji i rocznika.
Hybryda plug-in tańsza od diesla

Mazda oprócz diesla oferuje też hybrydę plug-in o mocy 327 KM, opartą na silniku 2.5. Mazda ustawiła ceny tak, że takie wersje są o 3000 zł tańsze od porównywalnych diesli 254 KM z napędem AWD. To odwraca typową sytuację rynkową, w której bardziej złożony napęd hybrydowy jest droższy od „klasycznego” diesla.
Co z większą Mazdą CX-80?
Przestronniejszy, dłuższy i dostępny w wersjach 6- i 7-osobowych model także jest tańszy. Jego cena startuje od 277 800 zł za wersję plug-in hybrid w odmianie Exclusive-Line. Diesel 254 KM z napędem na cztery koła kosztuje nieco więcej – od około 285 900 zł. Po uwzględnieniu voucherów różnice robią się jeszcze bardziej wyraźne. Dla CX-80 przewidziano rabaty w wysokości 40 000 zł dla rocznika 2025 i 25 000 zł dla rocznika 2026, co oznacza, że bazowa wersja PHEV może kosztować odpowiednio 237 800 zł lub 252 800 zł.

Do tego Mazda dorzuca elementy, które mają znaczenie dla całkowitego kosztu użytkowania. Każdy egzemplarz CX-80 objęty jest pakietem ubezpieczenia OC, AC i NNW za 1 zł, a w przypadku wersji plug-in klient otrzymuje domową stację ładowania typu wallbox również za 1 zł. W CX-60 część bonusów jest podobna, choć skala wsparcia zależy od wersji i rocznika.
To modele po zmianach
W ramach aktualizacji na rok 2026, oba SUV-y otrzymały podwójne szyby akustyczne w przednich drzwiach, co ma poprawić wyciszenie kabiny, a wśród opcji pojawiła się skórzana tapicerka Nappa w kolorze Tan, dopasowana do wykończenia deski rozdzielczej i drzwi.

Duże Mazdy mają wyraźne ambicje premium. Teraz, po obniżeniu cen, mogą stać się o wiele popularniejsze, bo klienci, którzy nie chcieli płacić za japońskie auto tyle samo, co np. za BMW czy Mercedesa, stracą ten argument. CX-60 i CX-80 stają się tańsze, a w dodatku wyróżniają się unikalnym dieslem. Szkoda tylko, że wersja 200 KM nie może mieć – nawet za dopłatą – napędu na cztery koła. Taka kombinacja mogłaby podbić rynek, także ten flotowy.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni

Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
Ostatnie artykuły
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem