10 czerwca 2026

Mazda poprawiła przepis na przyjemność z jazdy. Nowe, mocniejsze MX-5 już gotowe

mazda mx-5 2027

Teoretycznie to tylko kilka dodatkowych koni mechanicznych, ale Mazda przekonuje, że zmiany są znacznie większe. MX-5 na 2027 rok otrzymała nową wersję specjalną i dopracowany silnik.

  • Silnik 1.5 Skyactiv-G rozwija teraz 136 KM i 155 Nm
  • Nowa wersja Yakudo otrzymała srebrne akcenty i wnętrze wykończone Alcantarą
  • Obecna generacja MX-5 ma pozostać w produkcji aż do 2029 roku

Aktualna generacja MX-5 oznaczona wewnętrznym kodem ND ujrzała światło dzienne w 2014 roku. Niemal 12 lat kariery rynkowej to jak na dzisiejsze warunki naprawdę dużo – ale w tym segmencie czas płynie zdecydowanie wolniej. Japońska propozycja to samochód naprawdę „analogowy” i w starym stylu. Lekki, tylnonapędowy roadster z ręczną skrzynią biegów, bez turbo i układu hybrydowego, dostarcza wrażenia z jazdy, których próżno szukać w większości innych marek. Takich aut jest już po prostu coraz mniej. Odchodzą za sprawą norm emisji spalin, elektryfikacji i zmieniających się preferencji klientów.

Teraz MX-5 przechodzi zmiany

W międzyczasie Mazda miała dwa większe liftingi – w 2018 i 2024 roku – a teraz producent przygotował kolejną serię usprawnień dla europejskich klientów.

Najważniejsza zmiana dotyczy silnika. W kontynentalnej Europie – w tym w Polsce – MX-5 oferowana jest obecnie wyłącznie z wolnossącą jednostką 1.5 Skyactiv-G, ponieważ większy silnik 2.0 został wycofany z większości rynków UE z powodu zaostrzających się norm emisji spalin. Nie brakuje osób, które bardzo nad tym ubolewają i tęsknią za mocniejszą, 184-konną odmianą. Czy wieści o pewnym wzroście mocy 1.5 ich ucieszą? Niekoniecznie… ale i tak trudno narzekać na to, że Mazda zrobi się nieco mocniejsza.

Na rok modelowy 2027 czterocylindrowy silnik o pojemności 1496 cm³ został delikatnie zmodyfikowany. Moc wzrosła ze 132 KM do 136 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 155 Nm.

Przyrost o 4 KM nie robi wielkiego wrażenia na papierze, ale Mazda podkreśla, że równie ważne były zmiany dotyczące charakterystyki pracy jednostki napędowej i jej brzmienia. Producent twierdzi, że poprawiono dźwięk silnika, aby jeszcze mocniej podkreślić bezpośredni charakter lekkiego roadstera. Co ważne, jednocześnie udało się nieznacznie obniżyć emisję CO₂ do 139 g/km oraz zmniejszyć średnie zużycie paliwa według WLTP do 6,1 l/100 km.

Nowa wersja Yakudo

Drugą nowością jest specjalna odmiana Yakudo. W gamie MX-5 pojawi się ona obok znanych już wersji Kazari oraz Homura. Yakudo będzie oferowana wyłącznie z klasycznym miękkim dachem, a nie jako RF.

Samochód wyróżnia się srebrnymi detalami nadwozia, srebrnymi zaciskami hamulcowymi oraz wnętrzem wykończonym Alcantarą. Mazda postawiła tutaj bardziej na elegancję niż sportowy charakter.

To kolejna limitowana lub specjalna odmiana MX-5, która wpisuje się w wieloletnią tradycję marki polegającą na regularnym odświeżaniu oferty kultowego modelu poprzez wprowadzanie nowych wersji wyposażenia.

Homura nadal dla fanów sportowej jazdy

W ofercie pozostaje również sportowa odmiana Homura. To właśnie ona jest najbliższa temu, czego oczekują kierowcy szukający maksymalnie angażujących wrażeń z jazdy. Wersja otrzymuje 16-calowe obręcze RAYS w czarnym kolorze, czerwone zaciski Brembo, amortyzatory Bilstein oraz dodatkową rozpórkę przedniego zawieszenia. MX-5 udowadnia, że wcale nie trzeba mieć w aucie setek koni mechanicznych, by cieszyć się jazdą – a relatywnie niska moc może pozwalać na bezpieczne korzystanie z pełnych możliwości auta, bez ryzyka osiągania zbyt wysokich prędkości zagrażających np. prawu jazdy kierowcy.

W MX-5 na 2027 rok wnętrze bez rewolucji

Kabina pozostała praktycznie bez zmian względem liftingu z 2024 roku. Samochód nadal korzysta z ekranu multimediów o przekątnej 8,8 cala, który pojawił się podczas ostatniej modernizacji modelu. Mazda nie zdecydowała się na cyfrową rewolucję i zachowała klasyczny charakter wnętrza z dużą liczbą fizycznych przycisków.

Nowością jest natomiast rozszerzenie wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa o system monitorowania koncentracji kierowcy Driver Attention Alert.

Następca już powstaje

Najciekawsze może być jednak to, czego Mazda jeszcze nie pokazuje. Według informacji płynących z Japonii obecna generacja MX-5 pozostanie w produkcji aż do 2029 roku. Oznacza to, że samochód będzie obecny na rynku przez około 15 lat, co w dzisiejszej motoryzacji jest wynikiem wręcz wyjątkowym.

Producent pracuje już nad następcą oznaczanym nieoficjalnie jako NE. Mazda zapowiada jednak, że nie zamierza zamieniać MX-5 w ciężki samochód elektryczny. Kolejna generacja ma zachować lekki charakter modelu, choć prawdopodobnie otrzyma pewną formę zelektryfikowanego napędu wspomagającego silnik spalinowy. Czy zachowa „ducha” MX-5, za którego Mazda jest ceniona od ponad 30 lat? Pozostaje mieć taką nadzieję.