Mercedes wydłuża cykl życia klasy A. Ma ku temu dobry powód
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Zmiana decyzji u Mercedesa. Jego najmniejszy model, który miał zostać wysłany na emeryturę już w przyszłym roku, pozostanie na rynku znacznie dłużej. Ma ku temu zresztą bardzo dobry powód.
- Mercedes wydłuży cykl życia klasy A.
- Jej produkcja miała się zakończyć w przyszłym roku, ale tak się nie stanie.
- Obecna klasa A zostanie wycofana dopiero po 10 latach od swojej premiery.
Mercedes klasy A najpierw był niewielkim minivanem, który na początku swojej rynkowej kariery zaliczył dużą wpadkę. Przewrócił się bowiem w trakcie testu łosia, co zmusiło konstruktorów tego samochodu do wprowadzenia licznych zmian, w tym zastosowania układu ESP.

W 2012 roku, czyli w momencie debiutu trzeciej generacji tego modelu, przekształcono go w klasycznego hatchbacka. Linię tę kontynuuje również aktualne wcielenie klasy A, pozostające w produkcji od 2018 roku.
TUTAJ przeczytasz megatest Mercedesa E 220d.
Mercedes klasy A: w produkcji do 2028 roku
Niedawno przedstawiciele Mercedesa ogłosili, że kres tego modelu nastąpi w przyszłym roku. Tak się jednak nie stanie, a cykl życia klasy A zostanie wydłużony do 2028 roku. Podobnie ze swoimi modelami – Fabią, Scalą i Kamiqiem – postąpiła Skoda.
Decyzja koncernu ze Stuttgartu wynika z nadspodziewanej popularności tego modelu. Przykładowo, w Niemczech w pierwszej połowie 2025 roku skusiło się na niego 7973 klientów. Z kolei we Włoszech było ich 5660.

Mercedes klasy A miał zniknąć z rynku mniej więcej w momencie rynkowej premiery spalinowego CLA, opartego na zupełnie nowej platformie modułowej. W ten sposób ta limuzyna oraz pokazane dopiero co kombi przejęłyby rolę podstawowych modeli marki ze Stuttgartu.
TUTAJ przeczytasz megatest Mercedesa-AMG GLC 63 SE.
Produkcja może zostać przeniesiona
Obecnie Mercedes klasy A powstaje w niemieckim Rastatt, gdzie wytwarzane są również nowe CLA i aktualne wcielenie GLA. To ostatnie wkrótce doczeka się następcy, a spodziewany duży popyt na ten model może spowodować wyczerpanie się limitu produkcji w tym zakładzie.
To tym bardziej możliwe, że CLA cieszy się nadspodziewaną popularnością, przez co Niemcy są w trakcie uruchamiania trzeciej zmiany. Jeśli zabraknie mocy produkcyjnych w Rastatt, klasa A zostanie przeniesiona do węgierskiego zakładu Kecskemet.

Obecnie Mercedes klasy A jest dostępny w dziewięciu wariantach. Najtańszy, czyli benzynowe A180 (136 +14 KM z układu miękkiej hybrydy) stanowi wydatek od 154 600 zł. Podstawowa wersja wysokoprężna (A 200 d) kosztuje z kolei 169 900 zł. Takie auto pod maską ma 2-litrowego turbodiesla o mocy 150 KM, zapewniającego przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,3 s. Średnie zużycie paliwa wynosi 4,9 l paliwa na 100 km.
Topowy wariant w postaci A 45 S 4Matic+ to aż 421-konny, sportowy hatchback, przenoszący się od 0 do 100 km/h w 3,9 s! Obecnie można kupić to auto w promocyjnej cenie 244 900 zł.
TUTAJ przeczytasz megatest Mercedes-AMG GLE 53 4Matic Coupe.
Mercedes klasy A w serwisie OTOMOTO
Aktualnie w serwisie OTOMOTO znajduje się ponad 600 ogłoszeń sprzedaży klasy A, z czego 532 to samochody nieuszkodzone, 444 bezwypadkowe, a 331 – z polskiego salonu.
Wśród tych ostatnich najtańsze auto kosztuje 54 900 zł. To odmiana A 160 d z przebiegiem niemal 220 000 km (najwyższy wśród tego modelu). Wyprodukowano ją w 2020 roku, a według właściciela – osoby fizycznej – jest ona „w dobrym stanie technicznym i wizualnym, bez uszkodzeń. Wnętrze czyste i zadbane”.

Kolejne egzemplarze klasy A stanowią wydatek od około 70 000 zł. Przykładowo za kwotę 72 900 zł można mieć 116-konne, wysokoprężne auto z przebiegiem 66 400 km, wyprodukowane w 2019 roku.
Najmniej za sportowy wariant A 45 S 4Matic trzeba zapłacić 156 999 zł. Tyle kosztuje samochód z 2020 roku o przebiegu 152 000 km. „Auto jest w moim posiadaniu od ponad 2 lat. Zadbane, regularnie serwisowane i traktowane z pełnym szacunkiem. Utrzymywane w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym. Sprzedaż na podstawie umowy kupna-sprzedaży” – informuje właściciel.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy