Nissan wskrzesza w Europie hiszpańską legendę. Będzie sprzedawać… chińskie auta
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Hiszpania przeżywa kolejne odrodzenie jednej ze swoich rodzimych marek dzięki azjatyckim inwestorom. Zhengzhou Nissan i BAIC planują produkcję nowych modeli pod marką Santana.
- Wskrzeszenie hiszpańskiej legendy Santana przez azjatyckie inwestycje.
- Wprowadzenie na europejski rynek nowych pick-upów i SUV-ów.
- Współpraca chińskich koncernów motoryzacyjnych z hiszpańskim przemysłem.
Ostatni okres był dla Nissana niezwykle trudny. Aktualnie koncern jest na etapie restrukturyzacji z powodów problemów finansowych i spadającej sprzedaży. W związku z tym Nissan powraca do Hiszpanii. W pewnym sensie...
Mianowicie w obliczu zmian ciekawą ścieżkę rozwoju objął Zhengzhou Nissan. To chińsko-japońska spółka joint venture założona w 1993 roku, będąca pierwszym w Chinach zakładem montażu samochodów Nissana. Firma produkuje głównie pick-upy i SUV-y pod markami Nissan i Dongfeng na rynek azjatycki. Teraz najwyraźniej postanawia rozszerzyć swoją działalność na Europę.
Nowy rozdział dla Hiszpani: Santana powraca
Jak podaje chinski serwis autohome.com.cn, Zhengzhou Nissan wskrzesi na Starym Kontynencie legendarną hiszpańską markę. Santana, bo o niej mowa, rozpoczęła działalność w 1956 roku, jako producent części do traktorów i sprzętu rolniczego. Firma, zlokalizowana w Linares, od 1958 roku rozpoczęła produkcję terenówek na licencji Land Rovera.

W 1985 roku nawiązała także współpracę z Suzuki, a w latach 2006-2009 produkowała terenowego Massifa na bazie umowy z Iveco. W latach świetności Santana sprzedawała w ponad 50 krajach świata, budując nawet 30 tys. egzemplarzy samochodów rocznie.
Ostatecznie, w 2011 roku zakończyła działalność, ale teraz zostanie wskrzeszona dzięki inwestycji z Azji.
Santana 400
Azjaci planują wprowadzić na rynek pod marką Santana dwa pick-upy na bazie chińskiego Nissana Frontiera Pro. Są to modele 400D i 400 PHEV. Pierwszy jest napędzany 190-konnym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 2.3 i momencie obrotowym 500 Nm. Do wyboru są dwie przekładnie: 6-biegowa ręczna lub 8-biegowy automat.

Z kolei 400 PHEV to hybryda plug-in, łącząca silnik 1.5 turbo z napędem elektrycznym o mocy systemowej 429 KM i momencie obrotowym 800 Nm. Model ten jest zdolny do przyspieszania od 0 do 100 km/h w 6,5 s, a w trybie elektrycznym może przejechać do 120 km.
Chińskie plany w Andaluzji
Od połowy 2026 roku do grona producentów w fabryce Santany dołączy chiński BAIC. Jak podają źródła z Azji, gigant zajmie się montażem pojazdów terenowych, a konkretnie modeli BJ40 i BJ30. Ten drugi oferowany jest w Polsce w cenie od 184 900 zł.
Następnie ruszy tam montaż pięciu nowych modeli w systemie SKD, czyli dużych gotowych podzespołów dostarczanych z Chin. Wszystkie one będą różnej wielkości SUV-ami BAIC-a, co stanowi odpowiedź na trendy europejskiego rynku. W tym celu BAIC Automotive Group już podpisał porozumienie z Santana Motors.

Dzięki tej współpracy z Chińczykami, hiszpańska firma stanie się wyłącznym partnerem BAIC-a w Europie odpowiedzialnym za rozwój, produkcję i sprzedaż nowej gamy SUV-ów oraz pojazdów terenowych.
Hiszpańskie powiązania z Nissanem i Chińczykami
Hiszpańskie powiązania z Nissanem oraz chińskimi koncernami są bardzo zażyłe. Nissan miał fabrykę w Barcelonie od 1983 roku. Została ona ostatecznie zamknięta przez japoński koncern w 2021 roku. Obiekt jednak nie pozostał pusty – przejęło go konsorcjum chińskich firm (Chery i EV Motors), które reaktywowały placówkę.

Powstają tam chińskie SUV-y z logo hiszpańskiego producenta Ebro. Co ciekawe, Nissan nadal ma centrum techniczne (Nissan Technical Centre Spain) w Barcelonie.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy