Nissan zapowiada następcę Qashqaia. Niegdyś pionier, dziś będzie jedynie podążał za trendem

Nissan zdradza, jaki będzie nowy Qashqai. Pojęcie elektromobilności jest tutaj jak najbardziej na miejscu, ale to nie wszystko. Wygląda na to, że japońska firma znów będzie garściami czerpać z rozwiązań Renault.
- Nissan planuje kolejną generację swojego popularnego crossovera.
- Najprawdopodobniej nowy Qashqai otrzyma architekturę AmpR Medium od Renault.
- Pomimo elektrycznej ofensywy, hybrydowe wersje Qashqaia mogą równolegle pozostać w sprzedaży przez najbliższe lata.
Ostatnie miesiące są trudnym okresem dla Nissana. Marka boryka się z poważnymi problemami finansowymi, mówiło się o potencjalnej fuzji z Hondą lub Foxxconem. Tymczasem prawdziwym wybawcą dla Japończyków ponownie okazuje się być Renault.
W tym miejscu należy przypomnieć pewną historię. To właśnie koncern z siedzibą w Boulogne-Billancourt już raz uratował Nissana wchodząc z nim fuzję w 1999 roku. Tamto posunięcie pozwoliło japońskiemu producentowi na wykorzystanie zasobów i technologii francuskiego koncernu do rozwoju własny projektów. Wśród nich były bardzo udane, wręcz pionierskie modele Qashqai oraz Juke. Obydwa znacznie przyczyniły się do popularyzacji crossoverów w Europie.
Elektryczne modele Nissana
Od tamtego czasu reszta świata nadgoniła prezentując dziesiątki różnych kompaktowych crossoverów, przez co przewaga Nissana stopniała i firma popadła w kłopoty. Obecnie marka stara się odzyskać udziały w rynku i w tym celu stawia na elektryfikację opartą o technologię Renault. Rewolucja ofertowa rozpoczęła się od nowego Leafa oraz elektrycznej Micry, opartej na doskonałym Renault 5 E-Tech.
Teraz przyszedł czas na Qashqaia, który według najnowszych doniesień Auto Expressu również wkrótce stanie się w pełni elektryczny. Niewykluczone jednak, że przez jakiś czas będzie sprzedawany równolegle z modelem hybrydowym.
Ponadto Nissan planuje włączyć do cenników nowy mały model bazowy, dzielący podzespoły z nadchodzącym Renault Twingo. To jeszcze nie koniec, gdyż nawet Juke dołączy do gamy aut elektrycznych. Co zrozumiałe, także on ma korzystać z technologii Renault.
Elektryczny Nissan Qashqai
Dziś najbardziej prawdopodobne wydaje się wykorzystanie w przyszłym Qashqaiu architektury CMF-EV. Tej samej, na której oparto m.in. Renault Scenica. Może jednak okazać się, że Japończycy wcale nie podejmą decyzji o jej zastosowaniu. Dlaczego? Alians pracuje nad zupełnie nową architekturą o nazwie AmpR Medium. Będzie ona przeznaczona dla samochodów segmentu C.
Auto Express podaje, że AmpR Medium jest w stanie obsłużyć samochody z silnikami spalinowymi w formie generatorów prądu, ale następna generacja Qashqaia przejdzie wyłącznie na napęd elektryczny. W tym miejscu warto wspomnieć, że Nissan w aktualnej w ofercie ma hybrydy e-Power, ale mimo to w Europie stawia na flotę pojazdów na prąd. To z kolei oznacza, że w czwartej generacji Qashqaia zapewne nie będzie silników spalinowych.
Brytyjska redakcja rozmawiała z Xavierem Tessonem, który jest odpowiedzialny za planowanie modeli w europejskiej centrali Nissana. Jego zdaniem wprowadzenie elektrycznych następców nie będzie oznaczać wycofania z oferty aut hybrydowych. Obydwa rodzaje napędów adresowane są do innych klientów. Biorąc pod uwagę aktualny krajobraz rynkowy konieczne jest, aby pozostały w ofercie równolegle przez najbliższe lata.
Póki co jest za wcześnie, by mówić o szczegółach nowego Qashqaia EV, ale jeżeli modele oparte na platformie CMF-EV uzyskują zasięg do 600 km, to logicznym wydaje się, że Qashqai na AmpR Medium będzie pod tym względem lepszy.
Co jeszcze wiemy o nowym Qashqaiu?
Koncern potwierdził, że nowy Qashqai będzie powstawał w brytyjskiej fabryce. To jeden z trzech modeli (obok Leafa i Juke'a), które koncern będzie montował w Sunderland.
Wiadomo także mniej więcej jak nowy Qashqai ma wyglądać. Firma przyznała, że będzie on „inspirowany” zaprezentowanym w 2023 roku konceptem Hyper Urban. Przy okazji jego premiery japoński producent informował, że samochód ten pokazuje, jakich rozwiązań stylistycznych i technologicznych możemy spodziewać się w przyszłości w segmencie jego pojazdów elektrycznych.








