Nissan pokazał światu pierwsze oficjalne zdjęcia swojego zupełnie nowego SUV-a o nazwie Tekton. Ten kompaktowy model jest tak naprawdę Dacią Duster w przebraniu, choć tego praktycznie nie zdradza. Z wyglądu przypomina bowiem luksusową Armadę. Auto zadebiutuje w Indiach w 2026 roku i ma trafić również na inne rynki.

  • Nissan Tekton to SUV, opracowany na bazie Dacii Duster.
  • Jego podstawę stanowi platforma CMF-B, znana z wielu modeli Renault.
  • Do napędu posłużą turbodoładowane silniki benzynowe o mocy 100-150 KM.

Nazwa Tekton pochodzi z języka greckiego i oznacza „rzemieślnika”. Ma symbolizować solidność oraz kunszt wykonania. Zapewne z tego względu najnowszy model Japończyków swoim wyglądem przypomina flagowego SUV-a Nissana w postaci Armady (Patrola).

Inspiracje są widoczne zwłaszcza w detalach. To m.in. lampy w kształcie litery C, błyszczące wstawki w osłonie chłodnicy i masywny zderzak z aluminiowymi akcentami. Wszystko to sprawia, że najnowsze dziecko Japończyków wygląda znacznie bardziej „premium” niż klasyczny Duster.

Tekton stylistycznie nawiązuje do Nissana Armady.

Na masce pojawił się napis TEKTON – podobny jak w modelach Land Rovera – a profil nadwozia i przeszklona kabina pozostały niemal niezmienione w stosunku do Dacii. Nissan dodał jednak m.in. świeży wzór felg i tylne lampy LED, inspirowane tymi w Armadzie oraz połączone listwą z logo marki.

Nissan Tekton: na platformie CMF-B

Nowy Nissan Tekton bazuje na platformie modułowej CMF-B, znanej z modeli Renault, Dacii, Mitsubishi i samego Nissana. Pod względem konstrukcyjnym jest jednak blisko spokrewniony z Dacią Duster najnowszej generacji.

Mierzy 434,3 cm długości, czyli tyle samo, co jego rumuński odpowiednik. Pozostałe wymiary również powinny być identyczne. Na szerokość Nissan Tekton ma więc 181,3 cm, a na wysokość – 165,6 cm.

Nissan Tekton
Wymiarami Tekton jest identyczny z Dusterem.

Podczas krótkiej prezentacji wideo Japończycy pokazali jedynie pojedyncze ujęcie deski rozdzielczej, która łączy kolor nadwozia z czarnymi i metalicznymi wstawkami. Cyfrowy kokpit nie został jeszcze ujawniony, ale producent obiecał, że Tekton otrzyma zaawansowane technologie oraz „wnętrze klasy premium”.

Oczekuje się, że w desce rozdzielczej znajdą się system multimedialny, oparty na nowym interfejsie Nissana, rozbudowane opcje łączności, a wewnątrz – liczne elementy z zakresu komfortu. Wszystko to ma sprawić, że Tekton przyciągnie do siebie kierowców szukających czegoś więcej niż tylko „budżetowego SUV-a”.

Nissan Tekton: znane jednostki napędowe

Do napędu Nissana Tektona posłużą turbodoładowane jednostki o pojemności 1.0 i 1.3, zresztą dobrze znane z różnych modeli Renault. Obie cechują się niezłą kulturą pracy i elastycznością. Mniejsza ma być dostępna w tańszych wersjach, a 1,3-litrowa z układem mild hybrid – w droższych.

Choć Nissan nie ujawnił jeszcze szczegółowych parametrów, można założyć, że moc Tektona wyniesie od około 100 do 150 KM, w zależności od konfiguracji. Napęd 4x4 prawdopodobnie pozostanie opcjonalny, tak jak w ma to miejsce w Dacii Duster.

Nissan Tekton
Pod maską: silnik 1.0 lub 1.3.

Oficjalna premiera Tektona nastąpi w Indiach w 2026 roku, a produkcja ruszy w zakładzie Chennai, będącym wspólnym przedsięwzięciem Nissana i Renault. Ten nowy SUV ma być jednym z filarów strategii japońskiego producenta w Indiach, będących obecnie jednym z najdynamiczniej rosnących rynków na świecie.

Jednocześnie Nissan zapowiedział, że to nowe auto ma być eksportowane na wybrane rynki. Tekton może więc trafić również do krajów poza Azją.

Mocna konkurencja

Segment kompaktowych SUV-ów w Indiach to prawdziwe pole bitwy. Tekton zmierzy się z Renault Dusterem, a także z takimi rywalami, jak Hyundai Creta, Kia Seltos, Suzuki Grand Vitara, Toyota Urban Cruiser Hyryder, Honda Elevate, Skoda Kushaq i Volkswagen Taigun.

Wyróżnikiem Nissana ma być lepsza jakość wykończenia, inspiracje stylistyczne z większych modeli i unikalny charakter tej japońskiej marki.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również