Nowe Renault Twingo coraz bliższe produkcji. W 90% odpowiada modelowi seryjnemu
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Zupełnie nowe Renault Twingo zbliża się wielkimi krokami. Na salonie samochodowym w Brukseli pokazano prototyp w 90% gotowy do produkcji. Po raz pierwszy też odsłonięto wnętrze.
Premiera Renault Twingo jest zaplanowana na pierwszą połowę 2026 roku. Wraz z nią ma się spełnić obietnica wprowadzenia na rynek elektrycznego samochodu w cenie poniżej 20 000 euro (ok. 85 300 zł). Oznacza to, że nowe auto Francuzów będzie grać w lidze m.in. Leapmotora T03.
Przyszłe Twingo powstanie na platformie Ampr Small, z której korzystają już m.in. Renault 4 i 5. Co ciekawe, inżynierowie tej marki mają zamiar doprowadzić to auto od fazy koncepcyjnej do etapu, w którym trafi na rynek w przeciągu niecałych 2 lat.

W tym celu Renault m.in. nawiązało współpracę z pewną firmą konsultingową z Chin. Jej nazwa pozostaje tajemnicą. Będzie ona jednak odpowiadać za usprawnienie procesów inżynieryjnych i produkcyjnych.
TUTAJ przeczytasz, jak jeżdżą Leapmotory C10 i T03.
Nowe Renault Twingo odsłoniło kabinę
Nowe Renault Twingo ma oferować swoim pasażerom mnóstwo technologii z modeli pochodzących z wyższych segmentów. Widać to choćby w kabinie, która zawiera 7-calowe cyfrowe zegary oraz 10,1-calowy ekran systemu informacyjno-rozrywkowego.
Co istotne, kształt kokpitu ewidentnie nawiązuje do tego z pierwowzoru Twingo. Uwagę zwracają owalne nawiewy, charakterystyczny wygląd włącznika świateł awaryjnych oraz siedzenia w kolorze nadwozia tego auta, co stanowi kolejne odniesienie do jego protoplasty.
Renault twierdzi, że każdy aspekt kabiny Twingo „zaprojektowano tak, aby ułatwić życie”. Przykład? Choćby schowki na torby, czy płaska, pełnowymiarowa półka na książki przed przednim pasażerem.

Kolejne ciekawostki to magnetyczne uchwyty na smartfona, umieszczone z tyłu przednich zagłówków, czy elastyczny uchwyt na butelkę. Nowe Renault Twingo dysponuje również przesuwaną kanapą ze składanym oparciem.
Podłogę prototypu wykończono korkiem, ze względu na jego trwałość. Podobnego rozwiązania nie należy jednak oczekiwać w aucie produkcyjnym.
Nowe Renault Twingo: nieco inne na zewnątrz
Z zewnątrz nowe Renault Twingo nieco zmieniło się w stosunku do wcześniejszego konceptu z 2023 roku. Tylne nadkola stały się nieco mniej wypukłe, a w przednim zderzaku pojawił się wlot powietrza. Z kolei ochronne elementy mają teraz strukturę plastra miodu.
Klamki drzwi nie są już podświetlane tak, jak we wcześniejszych koncepcie, natomiast półkoliste światła stop połączono u dołu kolejnym elementem.

Według Francuzów ich najnowszy prototyp jest zdolny do jazdy, ale szczegółów na temat napędu i pojemności baterii nie podano. Należy się jednak spodziewać wykorzystania podzespołów, znanych z Renault 4 i 5.
Czyli baterii trakcyjnej o zbliżonej pojemności (40 lub 50 kWh) oraz silnika o zbliżonej konstrukcji. Jego moc raczej będzie mniejsza niż 120 KM, jakie rozwija podstawowa „piątka”.
Nowe Renault Twingo w przyszłości ma być oferowane również pod inną marką, ale zapewne w nieco zmienionej formie. Otóż posłuży do stworzenia kolejnego wcielenia Micry.
TUTAJ poznasz zupełnie nowe Renault 4 E-Tech.
Renault zmieni styl
Co ciekawe, Francuzi jakiś czas temu zapowiedzieli radykalną zmianę podejścia do projektowania wnętrz swoich przyszłych aut. „Wprowadzimy przełomowe rozwiązania praktycznie pod każdym względem, włączając w to kokpit i interakcję użytkownika” – wyjaśnia główny projektant Gilles Vidal.
Najważniejszym elementem nowego ekosystemu będzie wyświetlacz, rozciągający się u góry przez całą szerokość deski rozdzielczej. Zostanie on podzielony na trzy osobne ekrany i ma zawierać przyszłą wersję systemu informacyjno-rozrywkowego OpenR Link.

Oczekuje się, że zapewni on szereg nowych możliwości pod kątem interakcji. Pomimo jego zastosowania, Vidal obiecuje zachowanie przycisków i przełączników dla najważniejszych elementów sterujących.
Rewolucyjne wnętrza mają zadebiutować w przyszłych modelach Renault w 2028 roku. Na razie mówi się wyłącznie o samochodach elektrycznych, ale w obecnej, dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości plany te mogą jeszcze wiele razy ulec zmianie.
TUTAJ poznasz rewolucyjny kokpit BMW.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy



