Nowy Fiat Panda: czy tak będzie wyglądał?

elektromobilni.pl

Jaki będzie nowy Fiat Panda? Na szczęście, prawdopodobnie niedrogi. Oraz… wyjątkowo kanciasty. I podobnie jak Renault 5 – w stylu retro. Premierę Pandy w nowej odsłonie zaplanowano równo w 125. urodziny Fiata, czyli 11 lipca bieżącego roku.
Moda na styl retro bardzo mocno powraca w segmencie niedużych aut, również (a może: zwłaszcza) elektrycznych. Fiat 500 od lat czaruje stylistyką nawiązującą do przeszłości, podobnie jest w przypadku Mini. Do grupy modeli grających na nostalgii dołączyła na chwilę Honda e. Teraz oczekujemy premier m.in. Renault Twingo i następcy aktualnego Fiata Pandy – informuje portal elektromobilni.pl.
Nowy Fiat Panda: w hołdzie przodkom
Nowy Fiat Panda także będzie składać swoim wyglądem hołd przodkom. O ile jednak „pięćsetka” nawiązuje do „dolce vita” lat 50. i 60. XX wieku, o tyle Panda przypomni nam lata 80. Dokładniej – będzie wyglądać podobnie do pierwszej generacji modelu o tej nazwie. Zadebiutował on w 1980 roku i do dziś jest częstym widokiem na włoskiej prowincji. Zwłaszcza, jeśli mówimy o dzielnej w terenie wersji 4×4.
Wizję tego, w którym kierunku będzie iść stylistyka Pandy, pokazano właśnie w prototypie. Fiat przedstawił nową Pandę, a także kilka innych konceptów, przewidzianych nie tylko na rynek europejski.

Co ciekawe, nowy Fiat Panda ma nawiązywać zarówno do starego modelu, jak i do… słynnego budynku Fiata w Turynie. Fabryka Lingotto, na dachu której znajduje się tor testowy, inspirowała stylistów właśnie przy projektowaniu linii dachu, a także wnętrza, w którym – dla odmiany – nie brakuje owalnych elementów. Do wykończeniu środka użyto materiałów z recyklingu, a także np. bambusa.
Z zewnątrz uwagę zwracają przednie reflektory „pikselowe”, przypominające nieco rozwiązanie z nowych Hyundaiów. Prześwit auta, zgodnie z nową modą, jest nieco zwiększony. Trudno jednak mówić o dawnej Pandzie, że była sportowo obniżona…
Na platformie Smart Car
Na jakiej platformie powstanie nowy Fiat Panda? Prawdopodobnie będzie to Smart Car (wykorzystywana już w nowym Citroenie C3), wywodząca się platformy CMP/e-CMP, ale od niej tańsza. Wynika to nie tylko z jej uproszczonej konstrukcji, ale i z faktu, że aż 90% komponentów do jej stworzenia pochodzi z krajów o niskich kosztach produkcji.
Fiat będzie dostępny zarówno z napędem elektrycznym, jak i w wersjach spalinowych. Cenowo ma rywalizować np. z Dacią Spring albo z nowym Renault Twingo. Cennik może startować od około 20 000 euro.

Należy spodziewać się także większego Fiata w gamie. Prototyp Mega Panda zapowiada SUV-a dostępnego w wersjach elektrycznych i spalinowych, który może być zbudowany na innej platformie.
Marka, która obchodzi w tym roku swoje 125-lecie, planuje w ciągu najbliższych 3 lat przedstawić cztery nowe modele już w produkcyjnych wersjach. Premierę nowego Fiata Panda zaplanowano równo w urodziny Fiata, czyli 11 lipca.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy