O ile wzrasta zużycie energii elektrycznej zimą? Badania ADAC i Green NCAP

elektromobilni.pl

Niemiecki ADAC oraz organizacja Green NCAP zbadały, o ile rośnie zużycie energii w samochodach elektrycznych podczas niskich temperatur. Sprawdzono modele z Europy, Stanów Zjednoczonych i Chin.
Utrata zasięgu zimą to problem znany większości kierowców aut elektrycznych na naszej szerokości geograficznej. Zwłaszcza, gdy samochód stoi na dworze, wynik na wyświetlaczu po mroźnej nocy może popsuć humor. Ale o ile dokładnie spadają możliwości danego modelu? I który z nich wypada najlepiej, a który najgorzej? Sprawdziły to organizacje ADAC i Green NCAP w szeregu testów przeprowadzonych w Niemczech – informuje portal elektromobilni.pl.
Zużycie energii zimą: test Green NCAP
Procedura testowa jest tu następująca: auto najpierw stoi przez kilka godzin w komorze termicznej, co symuluje postój poza garażem. W pierwszej z prób temperatura wynosi 23 stopnie Celsjusza. W drugiej 7 stopni poniżej zera. Następnie auta testowane są tak, jak w cyklu pomiarowym WLTP, czyli na rolkach. „Jazda” trwa pół godziny, w czasie których na liczniku przybywają 23 km. Badacze sprawdzają średnie zużycie energii na 100 km.
Jakie wyniki uzyskały poszczególne modele? Audi Q4 e-tron 50 w 23 stopniach zużywało 20,7 kWh/100 km. Z kolei w temperaturze -7 stopni Celsjusza potrzebowało już 30,4 kWh. To wzrost o 46% (TUTAJ przeczytasz o zużyciu prądu).
BYD Atto 3 zużywał, odpowiednio, 18,2 i 25,1 kWh. To wzrost o 38%. Duże zwiększenie zapotrzebowania na energii odnotowano w przypadku Cupry Born 58 kWh (z 18,6 na 25,1, czyli o 72%). Renault Kangoo E-Tech zużyło o 101%. więcej energii, a Volkswagen ID.5 – o 107%. Najlepiej wypadły wspomniany BYD Atto 3, a także Dacia Spring (wzrost o 39%). Średnio każdy z testowanych modeli zużył o 70% więcej energii podczas mrozu niż w cieplejszych warunkach.

Na bazie tych danych Green NCAP oszacowało także zasięgi w danych temperaturach. Przykładowo, Audi Q4 e-tron 50 w 23 stopniach Celsjusza pokona dystans 400 km, a przy -7 stopniach Celsjusza przejedzie 272 km. Po 30 minutach temperatura w kabinie osiągnie 26,1 stopnia.
BYD Atto 3 pokona, odpowiednio, 376 i 273 km (przy temperaturze w kabinie wynoszącej 16,6 stopnia Celsjusza). Cupra Born – 336 i 195 km (29,9 st. C.). Dacia Spring – 200 i 144 km (23,7 st. C.), Hyundai Ioniq 5 353 i 191 km (27,6 st. C.), a Renault Kangoo E-Tech Electric 251 i 125 km (16,9 st. C. – wysokie wnętrze nagrzewa się wyraźnie wolniej). W przypadku Volkswagena ID.5 wyniki to 524 i 252 km (27,2 st. C.), z kolei Tesla Model 3 przejedzie 414 i 241 km (30 st. C.).
Chińskie modele nie wypadły zauważalnie gorzej od europejskich. Nie można więc zauważyć tu „regionalnej” prawidłowości.
Zużycie energii zimą: test ADAC
Tutaj warunki wyglądały inaczej i mocniej przypominały prawdziwe użytkowanie. Wszystko dzięki temu, że samochody wyjechały poza halę. Z drugiej strony, warto brać poprawkę na wyższą temperaturę pomiaru – zużycie mierzono przy 20 stopniach Celsjusza i przy 0. Auta pokonywały 100-kilometrową trasę podzieloną na odcinki, po których jechano 30, 50, 80 i 120 km/h. Pod uwagę brano też straty ładowania.
Volkswagen ID.3 zużył 25,1 kWh/100 km przy 20 stopniach Celsjusza i 32,7 kWh (o 30% więcej) przy 0. Renault Zoe potrzebowało, odpowiednio, 27,2 i 32,8 kWh (wzrost o 21%). Z kolei dla Peugeota e-208 było to, odpowiednio, 26,2 i 31,7 kWh (21% więcej).

ADAC wziął pod uwagę także dane zużycia ze swoich aut testowanych długodystansowo przez różnych kierowców i na różnych trasach. Z analizy wynika, że samochody zimą potrzebują o 25-31% więcej energii (TUTAJ poznasz wyniki badania dotyczącego spadku zasięgu elektryków zimą).
Różnice wynikają głównie z temperatury akumulatora
Specjaliści ADAC wskazują w podsumowaniu, że optymalna temperatura dla akumulatora to 20-40 stopni Celsjusza. Na jego ogrzanie potrzeba sporo energii. W podsumowaniu wskazano także zalety aut na prąd zimą. Chodzi tu przede wszystkim o możliwość wstępnego ogrzania kabiny przed jazdą, co eliminuje konieczność skrobania szyb. Poza tym, samochody tego typu szybko się nagrzewają.
ADAC podpowiada: przed ładowaniem warto podgrzać akumulator, korzystając np. ze specjalnych opcji połączonych z nawigacją samochodu. Auto warto w miarę możliwości parkować w garażu, unikać otwierania szyb na dłużej niż to konieczne i ustawić ogrzewanie na tryb zamkniętego obiegu powietrza (TUTAJ przeczytasz, jak uzyskać najlepszy zasięg zimą).
Korzystne może być też przełączanie auta zimą w tryb Eco (m.in. po to, by uniknąć poślizgu), unikanie krótkich podróży i ustawienie niższej temperatury ogrzewania, ale poprawianie komfortu termicznego poprzez używanie podgrzewanych siedzeń i kierownicy.
Warto pamiętać także o zwiększonym zużyciu paliwa zimą w samochodach spalinowych. Według ADAC, różnice mogą sięgać 15% przy silnikach benzynowych i aż 24% przy jednostkach wysokoprężnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy