Co robić, gdy wiatr uszkodził auto?

Sebastian Sulowski

Podczas wichury lub silnego wiatru połamane gałęzie i drzewa mogą stanowić poważne zagrożenie dla pojazdów, powodując ich uszkodzenia. W takich sytuacjach warto wiedzieć, czy i od kogo można uzyskać odszkodowanie.
Praktycznie bez względu na porę roku, w naszym kraju mogą wystąpić wichury. Co więcej, do takich zjawisk dochodzi coraz częściej, a w dodatku przybierają one na sile. Tymczasem spadające konary mogą mocno uszkodzić pojazd. Czy w takiej sytuacji możemy liczyć na odszkodowanie za szkody wyrządzone przez powalone drzewo i kto powinien zapłacić?
Komfort z AC
W najlepszej sytuacji są właściciele samochodów, którzy mają wykupioną polisę autocasco. W tym przypadku trzeba jedynie pamiętać o ograniczonym terminie na zgłoszenie. Zwykle mamy na to maksimum 48-72 godziny od wystąpienia szkody (a dokładnie od jej ujawnienia).
Jeśli z jakiegoś powodu poinformujemy o tym później, ubezpieczyciel może zgodnie z zawartą umową odmówić wypłaty. Również w przypadku umów minicasco (okrojone AC) odszkodowanie może nie obejmować szkód spowodowanych przez siły natury. Co więc zrobić, jeśli nie mamy dobrowolnej polisy?

Odszkodowanie za powalone drzewo – musi być ewidentna wina
Właściciel nieruchomości lub terenu oraz ewentualnie zarządca drogi, przy której rosną drzewa, odpowiada za zniszczenia na zasadzie winy. To oznacza, że aby dostać odszkodowanie, trzeba udowodnić, że roślina była np. spróchniała, a jej właściciel, mimo że miał taką świadomość, dopuścił się niedbalstwa, np. nie usunął drzewa.
Uwaga! Warto pamiętać, że nie zawsze choroba drzewa jest widoczna. Co więcej, nawet gdy jest ono suche, to jeszcze nie znaczy, że można je natychmiast wyciąć. Potrzebna jest zgoda urzędu gminy.
Jeśli właściciel drzewa posiada polisę OC, sprawę przejmie jego ubezpieczyciel, w innym przypadku on osobiście odpowiada za szkodę. W sytuacji, gdy drzewo było zdrowe, a przynajmniej nie było widocznych oznak, jego kiepskiego stanu, raczej szans na odszkodowanie nie ma.

Odszkodowanie za powalone drzewo – dowody
Jeśli chcemy domagać się odszkodowania od właściciela posesji lub jego ubezpieczyciela, trzeba pamiętać o dowodach. To oznacza, że należy wykonać zdjęcia uszkodzeń auta i samego miejsca. Warto skupić się również na fotografii drzewa, a szczególnie oznak choroby. Można również wezwać na miejsce policję, notatka mundurowych raczej nie załatwi sprawy, ale może być pomocna w trakcie procesu. Następny krok to ustalenie, do kogo należy teren, na którym rosło drzewo – można to zrobić np. w urzędzie miasta.
CZYTAJ TEŻ: Zderzenie z psem – co z odszkodowaniem?
Warto się spieszyć, jeśli właściciel przewróconego drzewa nie będzie poczuwał się do winy, należy zlecić badanie dendrologiczne. Opinia rzeczoznawcy może być jedyną kartą przetargową w sądzie. Gdy uszkodzone drzewo zostanie uprzątnięte po wichurze, dendrolog raczej nie wyda jednoznacznej opinii, a to właściwie zamyka nam drogę do należnego odszkodowania.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
Ostatnie artykuły
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę