9 marca 2026

Będzie limit 150 km/h na autostradach? Sprawdzili, jak szybko już jeździmy

autostrada A4 Gliwice
Zdjęcie: GettyImages

Polska może wkrótce stać się krajem o jednym z najwyższych limitów prędkości na autostradach w Europie. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ujawnił, że w resorcie trwają poważne dyskusje nad podniesieniem dopuszczalnej prędkości o 10 km/h. Dane pokazują jednak, że wielu kierowców już dziś jeździ szybciej.

  • Rząd analizuje podniesienie limitu prędkości na autostradzie do 150 km/h.
  • Dane z raportu Trendline pokazują, jak szybko jeżdżą kierowcy w Polsce.
  • Statystyki wypadków wskazują, czy autostrady są bezpieczne przy wyższych prędkościach.

Ministerstwo Infrastruktury prowadzi wewnętrzne konsultacje z ekspertami dotyczące zwiększenia limitu prędkości na wybranych trasach. Wyższa prędkość mogłaby obowiązywać głównie na nowoczesnych odcinkach posiadających trzy pasy ruchu w jednym kierunku. Nie jest jednak wykluczone, że pomysł podniesienia limitu pojawił się także w związku z wynikami europejskiego raportu Trendline, z którego wynika, że rzeczywiste prędkości kierowców w Polsce często znacząco odbiegają od obowiązujących limitów.

Limit prędkości na autostradzie – Polska już była w europejskiej czołówce

Obecne ograniczenia 140 km/h na autostradach oraz 120 km/h na drogach ekspresowych obowiązują od końca 2010 roku. Już dziś należą one do najwyższych w Europie.

Jeszcze większą swobodę mają jedynie kierowcy w Niemczech, gdzie na części autostrad nie obowiązuje formalny limit prędkości, a jedynie zalecana prędkość podróżna. W praktyce jednak także tam spotyka się wiele odcinków z ograniczeniami – najczęściej do 120 km/h – które są rygorystycznie egzekwowane. Oznacza to, że w Niemczech kierowcy w rzeczywistości nie zawsze jeżdżą tak szybko, jak mogłoby się wydawać.

Podobny limit jak w Polsce obowiązuje również w Bułgarii, gdzie na autostradach można jechać 140 km/h. Dotyczy to jednak wyłącznie nowoczesnych odcinków spełniających odpowiednie normy bezpieczeństwa.

Limit prędkości na autostradzie – minister chce pozwolić jechać szybciej?

Informacja o możliwej zmianie przepisów pojawiła się podczas wywiadu ministra infrastruktury. Dariusz Klimczak potwierdził, że prowadzone są analizy dotyczące wpływu takiej zmiany na komfort podróżowania i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Jeśli nowe przepisy weszłyby w życie, Polska mogłaby pójść śladem Czech, które jesienią ubiegłego roku wprowadziły możliwość jazdy 150 km/h na wybranych odcinkach autostrad w ramach pilotażu.

Można przypuszczać, że podobny model zastosowano by również w Polsce. Wyższa prędkość obowiązywałaby jedynie na najnowocześniejszych fragmentach dróg – przede wszystkim tych posiadających co najmniej trzy pasy ruchu w jednym kierunku.

Polacy należą do najszybciej jeżdżących kierowców w Europie

Dane z europejskiego projektu badawczego Trendline pokazują, że rzeczywiste tempo jazdy na drogach szybkiego ruchu często znacząco odbiega od obowiązujących ograniczeń. W przypadku autostrad szczególnie wyróżnia się Polska.

Średnia prędkość samochodów osobowych na autostradach w badanych krajach wynosiła od około 99 km/h w Grecji do nawet 135 km/h w Polsce, co było najwyższym wynikiem w zestawieniu.

Jeszcze bardziej wymowny jest wskaźnik V85, czyli prędkość, której nie przekracza 85 proc. kierowców. W Europie wartości te wahały się od około 112 km/h na Cyprze do aż 155 km/h w Polsce.

Oznacza to, że zdecydowana większość kierowców nad Wisłą porusza się po autostradach z prędkościami bardzo zbliżonymi do 150 km/h. Dla porównania w krajach z limitem 130 km/h – takich jak Włochy – aż 94 proc. kierowców jedzie zgodnie z przepisami.

Statystyki bezpieczeństwa a nowy limit prędkości na autostradzie 150 km/h

Jednym z argumentów pojawiających się w dyskusji o podniesieniu limitu prędkości jest poprawa bezpieczeństwa na naszych drogach. Czy również dotyczy to tras szybkiego ruchu?

Analiza danych z ostatnich pięciu lat pokazuje, że mimo systematycznego wydłużania sieci autostrad liczba wypadków nie rośnie. W 2020 roku autostrady w Polsce miały długość 1 714,5 km. W 2024 roku było to już 1 884,6 km, czyli o około 170 km więcej.

Najtrudniejszy pod względem bezpieczeństwa był 2021 rok, kiedy odnotowano 372 wypadki, w których zginęły 74 osoby. W kolejnych latach liczba zdarzeń zaczęła jednak stopniowo spadać. W 2024 roku na autostradach doszło do 337 wypadków, w których zginęły 64 osoby, a 510 zostało rannych.

Stała liczba rannych, utrzymująca się w ostatnich latach na podobnym poziomie, pokazuje jednak, że mimo coraz lepszej infrastruktury wypadki na drogach szybkiego ruchu wciąż mają poważne skutki.