Po alkoholu wsiadł za kierownicę, by „poszaleć”. Potrącił 74-letnią kobietę i uciekł z miejsca zdarzenia. Teraz 40-latek odpowie za swoje czyny.

Mogło dojść do tragedii

Walentynki nie dla wszystkich były dniem radości. W Pleszewie (woj. wielkopolskie) doszło do groźnego wypadku. 14 lutego na ulicy Poznańskiej nieodpowiedzialny kierowca wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu i z „niewiadomych przyczyn” postanowił nieco poszaleć swoim samochodem.

Niestety stracił nad nim panowanie i wjechał na deptak, uderzając w przechodzącą nim 74-letnią kobietę. Ale to nie koniec jego wyczynów, ponieważ uszkodził „przy okazji” dwa inne pojazdy i uciekł z miejsca zdarzenia. (ZOBACZ też: Pojechał z Mazowsza na Śląsk, by kupić córce samochód. 55-latek był pijany).

Był pijany

Na szczęście policjantom dość szybko udało się namierzyć pirata drogowego. Okazał się nim 40-letni mężczyzna, który wydmuchał 2,8 promila. Poszkodowana kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z pleszewskiej komendy. O jego losie zadecyduje sąd.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również