19 lipca 2026

Dawniej tanie auto, obecnie poszukiwany klasyk. Ile dziś kosztuje Polonez?

FSO Polonez

Polonez to samochód, który z roku na rok zyskuje na wartości. Sprawdziliśmy aktualne oferty sprzedaży i przeanalizowaliśmy ceny, najpopularniejsze wersje, roczniki oraz przebiegi kultowego auta.

  • Ile trzeba dziś zapłacić za Poloneza?
  • Kultowy model FSO z taniego auta stał się poszukiwanym klasykiem.
  • Zaskakują nie tylko ceny, ale także przebiegi.

Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu Polonez był jednym z najtańszych samochodów na rynku wtórnym. Egzemplarze w przyzwoitym stanie można było kupić za kilka tysięcy złotych, a wiele aut trafiało na złom lub kończyło życie jako dawcy części. Wyeksploatowane, ale wciąż jeżdżące auta dało się kupić za... kilkaset złotych.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wraz z rosnącą popularnością klasycznej motoryzacji i sentymentem do samochodów z czasów PRL ceny Polonezów systematycznie rosną. Analiza 45 aktualnych ogłoszeń zamieszczonych w serwisie OTOMOTO pokazuje, że za zadbany egzemplarz trzeba zapłacić już kilkanaście, a czasem nawet ponad 30 tys. zł.

Najtańsze poniżej 10 tys. zł

W przedziale do 10 tys. zł jest piętnaście ogłoszeń, a najtańsze samochody nadal można kupić za niespełna 4 tys. zł. Jednak są to zwykle auta wymagające gruntownych napraw blacharskich lub mechanicznych.

Najtańsze jest kombi z 2000 roku za 2690 zł. Ma przebieg 240 tys. zł i sprzedający informuje, że auto wymaga remontu.

Najdroższe egzemplarze powyżej 30 tys. zł

Na drugim końcu rynku znajdują się egzemplarze kolekcjonerskie. Aktualnie w cenie powyżej 30 tys. zł są trzy egzemplarze. Najtańszym z nich jest tzw. „przejściówka” z 1988 roku za 35 tys zł. Droższy jest „Borewicz” z 1984 roku za 37 tys. zł.

Co ciekawe najdroższym aktualnie oferowanym egzemplarzem jest samochód z końcówki produkcji. To FSO Polonez Kombi 1.6 GSI z 2002 roku. Auto ma przebieg 90 tys. km i zostało wycenione na 49 999 zł. To jednak wciąż daleko do rekordu. W 2023 roku Poloneza sprzedano za 115 tys. zł.

Typowa cena: ile kosztuje Polonez?

To jednak nie kolekcjonerskie perełki stanowią trzon rynku. Zdecydowanie najwięcej ofert dotyczy samochodów wycenionych na 13–18 tys. zł. Są to przede wszystkim zadbane egzemplarze z drugiej połowy lat 90., które przez wiele lat służyły jako zwykłe samochody rodzinne. W efekcie typowa cena Poloneza oferowanego dziś na sprzedaż wynosi około 16–18 tys. zł.

Młodsze odmiany rządzą?

Przegląd ofert pokazuje wyraźnie, że rynek używanych Polonezów zdominowały młodsze odmiany jak Caro oraz Atu. To właśnie one stanowią zdecydowaną większość wszystkich wystawionych samochodów. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ obie wersje produkowano w późniejszym okresie, czyli w latach 90.

Znacznie rzadziej można natrafić na pierwsze Polonezy. Choć jest ich zdecydowanie mniej, to właśnie one cieszą się największym zainteresowaniem kolekcjonerów. Nostalgia do okresu PRL oraz coraz mniejsza liczba zachowanych egzemplarzy sprawiają, że ich wartość rośnie szybciej niż późniejszych odmian.

Polonezy z końca produkcji

Analiza roczników nie pozostawia większych wątpliwości. Najczęściej sprzedawane są Polonezy wyprodukowane pomiędzy 1994 a 2000 rokiem. Szczególnie licznie reprezentowane są egzemplarze z lat 1997–2000.

Starsze samochody z lat 80. należą dziś do rzadkości. To właśnie one osiągają najwyższe ceny i najczęściej trafiają w ręce pasjonatów klasycznej motoryzacji. Dla wielu kolekcjonerów są znacznie bardziej atrakcyjne od późniejszych wersji Caro czy Atu, mimo że pod względem technicznym ustępują młodszym odmianom.

Nietypowe przebiegi

Ciekawie prezentują się również deklarowane przebiegi. W przeciwieństwie do zachodnich samochodów z lat 90., które często mają na liczniku ponad 250 tys. km, większość oferowanych Polonezów może pochwalić się znacznie niższymi wartościami. Średni deklarowany przebieg oferowanych dziś Polonezów można oszacować na około 90 tys. km.

Najwięcej samochodów ma przebieg mieszczący się w przedziale od 50 do 100 tys. km (jedna trzecia ogłoszeń). Drugą najliczniejszą grupę stanowią auta z przebiegami od 100 do 150 tys. km. Nie brakuje również egzemplarzy, które przejechały mniej niż 50 tys. km. Są to zazwyczaj samochody garażowane przez wiele lat, należące do pierwszego właściciela lub użytkowane okazjonalnie.

Rynek się zmienia

Jeszcze kilka lat temu Polonez był traktowany przede wszystkim jako tani samochód do codziennej jazdy lub baza do projektów amatorskich (np. do nauki driftu). Obecnie coraz częściej postrzegany jest jako pełnoprawny klasyk.

Widać to nie tylko po cenach, ale również po jakości oferowanych egzemplarzy. Coraz więcej sprzedających podkreśla bezwypadkową historię, oryginalny lakier, komplet dokumentów czy zachowane fabryczne wyposażenie.

Jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, że za Poloneza będzie trzeba zapłacić tyle, co za kilkuletni samochód segmentu miejskiego. Dziś taki scenariusz nikogo już nie dziwi. Wszystko wskazuje na to, że wraz z malejącą liczbą dobrze zachowanych egzemplarzy i rosnącym zainteresowaniem klasyczną motoryzacją ceny kultowego modelu z FSO będą nadal rosły.