Elektryczne Porsche będą jeździć bardziej jak spalinowe. Hyundai inspiracją
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Porsche wprowadziło do Taycana szereg nowości – m.in. system E-Gear. To symulacja skrzyni biegów. Niemiecka marka nie jest pierwsza, która wpadła na taki pomysł.
- Porsche sięgnęło po rozwiązanie, które wcześniej zyskało uznanie w sportowym Hyundaiu Ioniq 5 N.
- Niemcy obiecują nie tylko wirtualne przełożenia, ale także unikalne brzmienie dla każdej wersji Taycana.
- Czy symulowana skrzynia biegów sprawi, że samochody elektryczne staną się bardziej angażujące w prowadzeniu?
Pamiętam, jak Hyundai przygotowywał mnie i innych dziennikarzy do prezentacji modelu Ioniq 5 N. Podczas briefingu przed wyruszeniem na drogę oraz tor inżynierowie opowiadali o tym, że samochód ma na pokładzie system N e-shift i że będziemy nim zachwyceni.

To oprogramowanie sterujące pracą napędu. Jego zadaniem jest wierne naśladowanie zachowania 8-biegowej, dwusprzęgłowej przekładni automatycznej, znanej ze spalinowych modeli tej marki. Wszyscy się krzywiliśmy... tymczasem to rozwiązanie rzeczywiście nas zachwyciło.
Jak działa wirtualna skrzynia biegów?
Cały proces odbywa się bez użycia fizycznych kół zębatych. Inżynierowie osiągnęli ten efekt poprzez precyzyjne i błyskawiczne regulowanie momentu obrotowego silników elektrycznych. W praktyce oznacza to, że podczas przyspieszania system generuje celowe, minimalne przerwy w dostarczaniu mocy. Są też charakterystyczne szarpnięcia, które kierowca odczuwa tak, jak mechaniczną zmianę biegów w klasycznym aucie sportowym.
Obsługa tego trybu opiera się na intuicyjnych rozwiązaniach znanych z tradycyjnej motoryzacji. Kierowca zmienia wirtualne przełożenia za pomocą łopatek umieszczonych przy kierownicy. Z kolei na cyfrowym ekranie przed jego oczami pojawia się grafika klasycznego obrotomierza. Cyfrowy napęd zaprogramowano tak, aby odwzorowywał również ograniczenia silnika spalinowego. Jeśli kierowca nie zmieni biegu na czas, samochód dotrze do wirtualnej czerwonej linii, aktywuje ogranicznik obrotów i przestanie przyspieszać.
Najsłabszy element
Dopełnieniem całego układu jest system aktywnego brzmienia napędu (N Active Sound+). Ten synchronizuje dźwięki imitujące pracę silnika i wydechu z wirtualnymi obrotami, tworząc spójną całość dla zmysłów kierowcy.

Jak to działało w praktyce? Wszyscy byliśmy zgodni, że doskonale. W zasadzie najsłabszym elementem układanki był system aktywnego brzmienia napędu (N Active Sound+). Mózg nie chciał zaakceptować, że słyszane odgłosy pochodzą z silnika spalinowego. Natomiast cała reszta szarpnięć, przetrzymań i wirtualnych zmian biegów była bardzo przekonująca. Po kilku zakrętach każdy był zakochany w tym rozwiązaniu.
Nawet Porsche doceniło pomysł Hyundaia
Okazało się ono na tyle dobre, że nawet Porsche postanowiło się nim zainspirować. Andreas Preuninger, szef działu GT w Porsche, powiedział niedawno magazynowi Autocar, że symulowany system N e-shift Hyundaia jest „bardzo imponujący”. A potem zaczął prace nad wprowadzeniem go do swoich aut.

U Niemców system nazywa się E-Gear i właśnie trafił „pod maski” różnych wersji modelu Taycan z pakietem Sport Chrono (ze względu na obecność kierownicy z łopatkami), a także standardowo do modelu Turbo GT. Jest to jedna z funkcji nowego systemu multimedialnego, który zadebiutował w nowym Macanie oraz Cayenne, a teraz trafia do kokpitu Taycana.
E-Gear
Porsche opisuje ten system bardzo podobnie jak Hyundai. Firma twierdzi, że rozwiązanie zapewnia hamowanie silnikiem podobne do tego znanego z modeli spalinowych, a także wyraźnie odczuwalne szarpnięcia podczas „zmiany biegów” po wybraniu nowego „przełożenia”.
Porsche poprawiło to, z czym Hyundai miał problem? Porsche dodaje, że symulowane dźwięki „silnika” są inne dla każdego wariantu Taycana. Czyżby Niemcy poprawili to, z czym Hyundai miał problem?
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?

Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
Ostatnie artykuły
- Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli
- Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?