Ta marka słynie z dużych aut, ale nigdy nie zbudowała SUV-a. Zmiana już wkrótce
Mikołaj Adamczuk

Ram przygotowuje pierwszego SUV-a w historii. Nowy Ramcharger ma stać się jednym z najważniejszych samochodów marki, otrzyma wyłącznie silniki V8, topową odmianę SRT z jednostką Hellcat o mocy 777 KM i ma pomóc Ramowi zwiększyć sprzedaż na tyle, by wyprzedzić Jeepa.
- Ram pracuje nad pierwszym SUV-em zaprojektowanym jako model tej marki.
- W gamie mają znaleźć się wyłącznie silniki V8 o mocy od 395 do 777 KM.
- Debiut jest spodziewany w ciągu najbliższych miesięcy
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że przyszłość amerykańskich producentów będzie opierała się przede wszystkim na elektryfikacji. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W Stanach Zjednoczonych coraz więcej marek ponownie inwestuje w mocne silniki benzynowe, a jednym z najlepszych przykładów jest Ram. Producent nie tylko przywrócił do oferty legendarne jednostki Hemi V8, ale przygotowuje również pierwszego SUV-a sygnowanego własnym logo.
Model otrzyma nazwę Ramcharger. Co ciekawe, pierwotnie miała ona trafić na elektrycznego pick-upa z range extenderem, jednak wraz ze zmianą strategii koncernu Stellantis zdecydowano, że znacznie lepiej pasuje do klasycznego SUV-a z silnikami V8. Sam Ramcharger nie będzie jednak zupełnie nową nazwą. Dodge wykorzystywał ją już od lat 70. aż do początku XXI wieku w dużym terenowym SUV-ie, który na rynku amerykańskim konkurował między innymi z Chevroletem Blazerem i Fordem Bronco.

SUV ma pomóc Ramowi wyprzedzić Jeepa
Nowy model ma przed sobą ważne zadanie. Dyrektor generalny marki Ram, Tim Kuniskis, otwarcie przyznał, że jednym z głównych celów producenta jest zwiększenie sprzedaży do poziomu pozwalającego wyprzedzić Jeepa, należącego do tego samego koncernu Stellantis. Aby to osiągnąć, sama gama pick-upów oraz samochodów dostawczych nie wystarczy.
Dlatego Ram po raz pierwszy otrzyma pełnoprawnego SUV-a zaprojektowanego jako model tej marki. Samochód będzie bazował na rozwiązaniach technicznych znanych z Jeepa Grand Wagoneera, ale producent zapowiada, że oba modele będą miały zupełnie odmienny charakter.

Duży SUV na ramie
Według informacji ujawnionych przez amerykańskie media Ramcharger wykorzysta zmodyfikowaną platformę STLA Frame, na której powstają już Ram 1500 oraz Jeep Grand Wagoneer. W przypadku SUV-a inżynierowie zastosują jednak niezależne zawieszenie tylnej osi zamiast klasycznego sztywnego mostu znanego z pick-upa.
Można spodziewać się także zmian w układzie kierowniczym, nastawach zawieszenia oraz elektronice sterującej, dzięki którym samochód będzie prowadził się bardziej komfortowo i będzie wyraźnie odróżniał się od swojego technicznego kuzyna z logo Jeepa.
Pod względem stylistycznym Ramcharger również ma nawiązywać przede wszystkim do najnowszych pick-upów producenta. Charakterystyczny pas przedni z szerokim grillem, wąskie reflektory LED i masywne proporcje nadwozia mają sprawić, że nawet bez znaczków będzie od razu wiadomo, z jaką marką mamy do czynienia.
Powrót V8. Pod maską nawet 777 KM
Największą zmianą względem Jeepa będzie jednak gama silników. Podczas gdy Grand Wagoneer przeszedł już na sześciocylindrowe jednostki Hurricane o pojemności 3,0 litra z podwójnym turbodoładowaniem, Ram zamierza postawić na klasyczne silniki V8.
Podstawową jednostką ma zostać dobrze znany silnik 5.7 Hemi V8 rozwijający 395 KM. Wyżej w gamie znajdzie się wolnossący silnik 6.4 V8 Hemi o mocy 470 KM, który od lat napędza najmocniejsze użytkowe modele koncernu.
Prawdziwą gwiazdą ma być jednak odmiana SRT. Tim Kuniskis potwierdził już, że taki wariant powstanie. Wszystko wskazuje na to, że pod maskę trafi doładowany mechanicznie silnik 6.2 V8 Hellcat rozwijający 777 KM. To ta sama jednostka, która powróciła już do pick-upa Ram 1500 TRX oraz nowego Ram 1500 Rumble Bee SRT.
Jeżeli te informacje się potwierdzą, Ramcharger stanie się jednym z najmocniejszych seryjnych SUV-ów z silnikiem V8 oferowanych przez amerykańskiego producenta.

Kiedy premiera?
Ram nie ujawnił jeszcze oficjalnej daty debiutu, ale wszystko wskazuje na to, że samochód zostanie pokazany w ciągu najbliższych miesięcy. Pasuje to do harmonogramu przedstawionego przez Tima Kuniskisa, który zapowiedział aż 25 premier nowych produktów w ciągu 18 miesięcy.
Od tamtej pory marka zdążyła już przywrócić do oferty silniki Hemi V8, zaprezentować nowego TRX-a, pokazać sportowego Rumble Bee SRT i ogłosić powrót do serii NASCAR. Premiera dużego SUV-a wydaje się więc naturalnym kolejnym krokiem. Jak widać, wysokooktanowa motoryzacja za Oceanem radzi sobie całkiem nieźle.
Według amerykańskich mediów sprzedaż może rozpocząć się jako model roku 2028. Raczej nie zobaczymy tego modelu w Europie, ale… od czego jest prywatny import?
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?

Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG

W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne

Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC

Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią

Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?
- Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
- W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne
- Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC
- Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią
- Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie