Renault i Ford razem przeciwko Chinom. Zapowiadają nowe, tanie samochody
Krzysztof Kaźmierczak

Renault i Ford łączą siły w strategicznym partnerstwie. Jego celem jest wspólna walka z chińską konkurencją. To odpowiedź na gwałtowne zmiany na europejskim rynku motoryzacyjnym.
- Dwa tanie elektryczne modele Forda na platformie Renault Ampere od 2028 roku.
- Wspólny rozwój i produkcja dostawczaków przeciwko chińskiej konkurencji.
- Sojusz ma pomóc Fordowi odbudować pozycję w Europie, a Renault zwiększyć skalę produkcji.
Grupa Renault i Ford ogłosiły we wtorek strategiczne partnerstwo. Jego celem jest wspólne obniżanie kosztów i obrona przed rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów na kluczowym rynku europejskim.
Współpraca obejmie opracowanie dwóch niedrogich, małych elektrycznych modeli Forda oraz wspólny rozwój i produkcję aut dostawczych. W ten sposób tradycyjni producenci chcą stawić czoła najazdowi takich rywali jak BYD, SAIC czy Chery.

„Wiemy, że w naszym przemyśle toczymy walkę o przetrwanie”. Powiedział w poniedziałek w Paryżu, przed oficjalnym ogłoszeniem omawianej decyzji, szef Forda, Jim Farley.
Nowe elektryczne modele Forda
Pierwszym owocem sojuszu będą dwa małe elektryki marki Ford, oparte na platformie Ampere od Renault. Jak podał Reuters, pierwszy z zaplanowanych modeli trafi do europejskich salonów w 2028 roku i będzie produkowany w zakładzie Renault we Francji.
Farley wskazał, że zapowiadane nowości będą mniejsze niż jakiekolwiek modele Forda sprzedawane na rynku amerykańskim. Nowe modele wypełnią lukę w europejskiej ofercie koncernu.
Równie istotnym filarem partnerstwa jest segment lekkich pojazdów dostawczych (LCV). Koncerny będą wspólnie rozwijać dostawczaki pod markami Renault i Ford. „Razem możemy stworzyć potęgę w segmencie LCV w Europie, z którą Chińczykom będzie bardzo trudno konkurować” – ocenił szef Forda.

Aktualnie w Europie jest niewiele chińskich vanów. Mimo to obie firmy „konkurują z nimi bezpośrednio każdego dnia” na rynkach wschodzących. „Chińczycy przyjdą wkrótce i dlatego nie chcę czekać” – dodał prezes Renault, Francois Provost.
Renault i Ford: strategiczne znaczenie sojuszu
Partnerstwo ma strategiczne znaczenie dla obu stron. Dla Forda, którego udział w rynku samochodów osobowych w Europie spadł w ciągu ostatnich lat o prawie połowę, jest to szansa na odbudowę pozycji przy ograniczonym ryzyku i kosztach. Dla Renault, które nie sprzedaje aut w USA, sojusz z Fordem oznacza możliwość dalszego skalowania produkcji, kluczowej dla obniżki kosztów.
Ponadto francuski koncern aktywnie szuka partnerstw, by lepiej wykorzystać moce produkcyjne i rozłożyć ciężar kosztownych inwestycji w elektryfikację. Jednak obaj szefowie podkreślili, że nie ma mowy o fuzji koncernów.

Na zakończenie warto wspomnieć, że dla Forda jest to kolejne strategiczne porozumienie w Europie – amerykański gigant już produkuje dwa modele EV na platformie Volkswagena oraz pojazdy dostawcze z niemieckim koncernem. Partnerstwo z Renault ma je uzupełniać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy