Ostatnia szansa na takiego Saaba. Samochody prosto z fabryki na sprzedaż
Krzysztof Kaźmierczak

To jest ostatni taniec w wykonaniu Saaba, którego znamy i pamiętamy. NEVS, zarządca zakładów w Trollhättan, wyprzedaje ciekawe egzemplarze Saabów z fabrycznego podwórka.
- Czy jeden z prototypów przewidział trendy na dekadę przed resztą świata?
- Aukcja to zbiór siedmiu naprawdę nietypowych Saabów. Ósme auto to chiński SUV.
- O tym, kto zdobędzie kawałek szwedzkiej historii, zadecyduje ostatnie kliknięcie przed godziną 11:00 w sobotę 30 maja.
Saab jest marką, która nie produkuje już samochodów, ale nadal ma się dobrze na rynku aut używanych. W Polsce modele szwedzkiego producenta mają rzesze fanów (także w redakcji Otomoto News) i cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem pomimo upływu lat. Jednak to, co wydarzy się za kilka dni w szwedzkim internecie będzie gratką nie tylko dla nich. To wydarzenie jest interesujące dla każdego fana europejskiej motoryzacji.

Po ponad siedmiu dekadach od premiery pierwszego seryjnego Saaba 92, historia motoryzacji w Trollhättan definitywnie zatacza koło. Na aukcję na platformie Klaravik trafi osiem pojazdów, które jako ostatnie opuszczą teren kultowej fabryki. Licytacje, które rozpoczną się 21 maja i potrwają do 30 maja, obejmują modele z lat 2014–2019. Co więcej, sprzedaż odbędzie się bez ceny minimalnej.

Historyczny koniec ery
Na tę wyjątkową sprzedaż składa się w sumie osiem pojazdów przekazanych przez firmę NEVS. National Electric Vehicle Sweden (NEVS) to szwedzki producent samochodów elektrycznych z siedzibą w Trollhättan, działający od 2012 roku. Firma powstała po przejęciu aktywów bankrutującego Saaba.

Trzy z oferowanych aut to niezwykle rzadkie, przedprodukcyjne egzemplarze Saaba 9-3 Aero z 2014 roku, które charakteryzują się minimalnymi przebiegami. Oprócz nich w ofercie znalazł się również w pełni sprawny, elektryczny Nevs 9-3 z 2019 roku, używany jako wewnętrzny pojazd transportowy. Wszystkie pojazdy z tej puli są w stanie jezdnym i sprzedawane jako nierejestrowane.
Niewidziane dotąd prototypy
Prawdziwą gratką dla koneserów są jednak trzy pozostałe prototypy, które obnażają skalę inżynieryjnych ambicji NEVS. Wśród nich znajduje się w pełni autonomiczny pojazd testowy wyposażony w czunik lidar, systemy GPS i kamery, który służył do rozwoju oprogramowania do jazdy autonomicznej.

Kolejną perełką jest prototyp z napędem na cztery koła, w którym zastosowano cztery niezależne silniki elektryczne umieszczone w kołach. Na liście jest również hybrydowy wariant z benzynowym przedłużaczem zasięgu (Range Extender) z 2014 roku. Oprócz aut z logo Saab na aukcję trafi także Hengchi 5. To jedyny egzemplarz tego chińskiego, elektrycznego SUV-a w Szwecji, który przejechał jedynie 46 km od nowości.

Saab: aukcja i pożegnanie
Finał aukcji zaplanowano na 30 maja, a organizatorzy zapraszają tego dnia na specjalne wydarzenie na terenie fabryki w Trollhättan. Od samego rana będzie można po raz ostatni zobaczyć te wyjątkowe konstrukcje na żywo, zanim na stałe trafią one do nowych właścicieli.

Pierwsze aukcje wygasną o 11:00, a cała procedura odbywa się standardowo za pośrednictwem portalu Klaravik. Te auta to dziedzictwo inżynierii, zapoczątkowanej w czerwcu 1947 roku przez producenta samolotów. NEVS po przejęciu upadłej marki w 2012 roku próbował – z miernym skutkiem – tknąć w nią nowe życie, a teraz ostatecznie zamyka swój rozdział w historii firmy.


Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy