Skoda pracuje już nad odświeżonym Kodiaqem, ale obecny model nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Jego ceny spadły nawet o 15 tys. zł, a zmiany po liftingu zapowiadają się raczej kosmetycznie.

  • Odświeżona wersja Kodiaqa już niebawem w salonach. Zmiany? Przede wszystkim z zewnątrz.
  • W przypadku aktualnej odmiany (RM26) Skoda wprowadziła promocyjne ceny.
  • Upusty sięgają 15 tys. zł, ale tzw. suma korzyści może być nawet wyższa.

Druga generacja Skody Kodiaq trafiła do salonów pod koniec 2023 r. i bardzo szybko umocniła swoją pozycję na rynku. Ale czy nas to dziwi? Chyba niespecjalnie, bo to na pewno jeden ciekawszych SUV-ów dla (dużych, tzn. „dzietnych”) rodzin. Już niebawem światło dzienne ujrzy wersja po modernizacji.

Jedna z głównych przyczyn całego zamieszania to chęć dopasowania języka stylistycznego do tego znanego z najnowszych elektrycznych SUV-ów czeskiej marki. No i prace idą pełną parą, a pierwsze jeżdżące prototypy odświeżonego Kodiaqa zostały już przyłapane przez fotografów. A kiedy nowa Skoda Kodiaq będzie dostępna? Jaka ma być cena? O tym dopiero się przekonamy.

Na razie wiadomo jedynie tyle, że na premierę odnowionego Kodiaqa będziemy jednak musieli chwilę zaczekać. Wszystko wskazuje na to, że odświeżona wersja zadebiutuje jednak dopiero w 2027 r.

Skoda Kodiaq po liftingu. Jakie zmiany?

Zmiany na pewno nie będą jednak rewolucyjne. Czesi skupili się przede wszystkim na przedniej i tylnej części nadwozia Kodiaqa. Możemy zatem spodziewać się m.in. nowego wzoru świateł i delikatnie przeprojektowanego pasa przedniego. Niby niewiele, ale zapewne pójdziemy w elementy znane np. z modelu Peaq.

Z tyłu prawdopodobnie pojawi się nowa sygnatura świetlna, inspirowana – a jakże – najnowszymi modelami marki. We wnętrzu radykalnych zmian na pewno nie będzie. To raczej dobra wiadomość, bo obecny Kodiaq należy do nielicznych nowych samochodów, w których część funkcji wciąż obsługujemy za pomocą fizycznych elementów. Charakterystyczne dla tego modelu (i dla Superba zresztą też) pokrętła Smart Dials najpewniej zostaną na swoim miejscu, pojawią się za to nowe materiały wykończeniowe. No i – co jasne – również warianty kolorystyczne.

2025 Skoda Kodiaq RS - kokpit
We wnętrzu wielu zmian raczej nie będzie – i dobrze. Pokrętła do regulacji klimatyzacji to nie jest w dzisiejszych czasach sprawa aż tak oczywista.

Silniki? Według dotychczasowych przecieków, gama jednostek napędowych pozostanie bez zmian – będą więc i odmiany spalinowe, i wersje PHEV. Uwaga: w hybrydzie z wtyczką wciąż nie dostaniemy wariantu siedmiomiejscowego. Powód – akumulator trakcyjny zajmuje przestrzeń przeznaczoną dla trzeciego rzędu siedzeń.

Skoda Kodiaq – nowa cena. To może być dobry moment na zakup!

No ale to wszystko oznacza, że osoby rozważające zakup nowego Kodiaqa raczej nie muszą obawiać się tego, że za kilka miesięcy obecny model nagle zacznie wyglądać jak... auto z minionej epoki. Zapowiadany lifting ma raczej dopracować szczegóły niż całkowicie odmienić samochód. Poza tym jest jeszcze coś.

Polski oddział Skody przygotował bowiem dość atrakcyjną promocję na samochody z rocznika modelowego 2026. Tzw. suma korzyści sięga nawet 20 450 zł, a dodatkowo dostępne są preferencyjne formy finansowania. 

Ile kosztuje nowa Skoda Kodiaq z RM2026? Obecnie bazowa odmiana 1.5 TSI mHEV o mocy 150 KM w wersji Selection to wydatek 167 750 zł. Dwulitrowy diesel (wersja 150 KM) startuje od 180 800 zł, zaś odmiana 2.0 TDI/193 KM z napędem 4x4 – od 199 100 zł. Z kolei benzynowa odmiana 2.0 TSI 204 KM 4x4 rusza od 192 150 zł, hybryda plug-in od 194 800 zł, natomiast topowa odmiana RS – od 242 200 zł. Wszystkie podane kwoty uwzględniają aktualną ofertę promocyjną. 

2025 Skoda Kodiaq RS - tył
Skoda Kodiaq – jaka cena? Obniżki dotyczą także wersji RS. Tu upust sięga 6000 zł.

Najwięcej zyskają więc klienci wybierający odmiany z silnikiem 1.5 TSI mHEV, 2.0 TDI 150 KM oraz hybrydę plug-in – tu obniżka wynosi 15 tys. zł. W przypadku mocniejszych wersji z 4x4 rabaty wynoszą od 7 do 8 tys. zł, natomiast Kodiaq RS jest tańszy o 6 tys. zł.

Ceny nowych egzemplarzy warto też sprawdzić na OTOMOTO oraz w OTOMOTO Lease – tu również czekają bardzo atrakcyjne upusty.

Skoda Kodiaq – czy warto czekać na lifting?

Jeśli zależy ci przede wszystkim na (nieco) odświeżonej stylistyce, odpowiedź brzmi: owszem, warto. Jeśli jednak kluczowe znaczenie ma cena, to obecna oferta wygląda bardzo atrakcyjnie. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztował model po modernizacji, ale obecne rabaty z pewnością nie będą obowiązywać bez końca.

Piotr Wróbel

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również