Super Hybrid System napędza sukces marek OMODA & JAECOO. Hybryda wymyślona na nowo

Artykuł sponsorowany

OMODA & JAECOO stawia na własną interpretację napędu hybrydowego i – jak pokazują wyniki sprzedaży – trafia w potrzeby rynku. Super Hybrid System to konstrukcja, w której to silnik elektryczny gra pierwsze skrzypce, a jednostka spalinowa pełni rolę wsparcia. Efekt to połączenie osiągów, niskiego zużycia paliwa i użyteczności na co dzień.
- Super Hybrid System opiera się na współpracy silnika 1.5 T-GDi z dwoma lub trzema silnikami elektrycznymi. Do tego: przekładnia DHT. Bateria – do 34,5 kWh
- W wersjach plug-in możliwa jest jazda na prądzie przez 90-130 km (zależnie od modelu), a system automatycznie dobiera tryb pracy napędu
- W Polsce ponad 70% sprzedanych modeli OMODA & JAECOO stanowią auta z tym układem napędowym
Rozwój napędów zelektryfikowanych różnego typu w ostatnich latach nabrał tempa, a hybrydy wciąż biją kolejne rekordy sprzedażowe. Ale połączenie efektywności z osiągami i wygodą użytkowania i komfortem jazdy – także akustycznym – wciąż jest rzadkie. Właśnie na tym tle wyróżnia się Super Hybrid System opracowany przez OMODA & JAECOO, który od początku projektowano jako pełnoprawną architekturę hybrydową, a nie adaptację klasycznego układu spalinowego.
Kluczową cechą tego rozwiązania jest odwrócenie tradycyjnej logiki działania hybrydy

W wielu konkurencyjnych konstrukcjach to silnik spalinowy pozostaje podstawowym źródłem napędu, a jednostka elektryczna pełni funkcję wspierającą. W Super Hybrid System jest odwrotnie – to silnik elektryczny odpowiada za większość sytuacji drogowych, zwłaszcza przy ruszaniu i w ruchu miejskim, natomiast jednostka benzynowa pracuje w tle, wspomagając lub optymalizując zużycie energii.
To oznacza, że autem z perspektywy kierowcy jeździ się właściwie tak, jak elektrykiem: bez nadmiernego hałasu silnika spalinowego i bez szarpnięć, za to płynnie i z bardzo szybką reakcją na gaz.
Podstawą całego układu jest turbodoładowany silnik 1.5 T-GDi o mocy 143 KM i momencie obrotowym 215 Nm. To konstrukcja zaprojektowana specjalnie z myślą o współpracy z napędem hybrydowym, co widać po jej parametrach. Sprawność cieplna przekracza 44,5%, co jest wynikiem osiągniętym dzięki zastosowaniu cyklu Millera, zaawansowanego systemu spalania i-HEC oraz wydajnego układu chłodzenia i turbosprężarki HTC. W praktyce oznacza to, że silnik pracuje w najbardziej optymalnych zakresach obciążenia, minimalizując straty energii.
Przekładnia: centrum zarządzania napędem

Drugim filarem systemu jest przekładnia DHT (Dedicated Hybrid Transmission). W jej wnętrzu znajdują się dwa silniki elektryczne – trakcyjny oraz generator. To rozwiązanie pozwala na bardzo elastyczne zarządzanie przepływem energii. W zależności od warunków jazdy samochód może poruszać się w trybie czysto elektrycznym, w trybie szeregowym (gdzie silnik spalinowy zasila generator), w trybie równoległym (gdzie oba źródła napędu współpracują), a także w trybie odzyskiwania energii podczas hamowania.
W bardziej zaawansowanej wersji 3-DHT system zyskuje dodatkowy, trzeci silnik elektryczny umieszczony przy tylnej osi. Generuje on nawet 175 kW i 310 Nm, co umożliwia realizację napędu na cztery koła bez klasycznego wału napędowego. To rozwiązanie nie tylko poprawia trakcję, ale także pozwala na bardziej precyzyjne zarządzanie momentem obrotowym między osiami.

Trzecim elementem układu są baterie wysokonapięciowe, które występują w kilku wariantach. W klasycznych hybrydach stosowany jest kompaktowy akumulator NMC o pojemności 1,83 kWh, zaprojektowany pod kątem wysokiej mocy chwilowej. Wersje plug-in wykorzystują znacznie większe baterie LFP o pojemności 18,3–18,4 kWh lub nawet 34,5 kWh w technologii M3P, która zwiększa gęstość energii przy zachowaniu trwałości. Te największe zestawy pozwalają na przejechanie ponad 130 km w trybie elektrycznym, co w praktyce oznacza możliwość codziennej jazdy bez uruchamiania silnika spalinowego.
Ważny jest sposób zarządzania energią

System działa w pełni automatycznie, analizując styl jazdy, prędkość i zapotrzebowanie na moc. Kierowca może jednak wybrać tryb pracy – na przykład wymusić jazdę wyłącznie na prądzie lub pozostawić układowi pełną swobodę działania. Do tego dochodzi jeszcze możliwość ładowania z zewnętrznych źródeł – zarówno prądem zmiennym, jak i stałym, co pozwala na naprawdę szybkie uzupełnienie energii.
Technologia trafiła już do kilku modeli w marki
Wśród hybryd plug-in znajdują się OMODA 7 Super Hybrid, OMODA 9 Super Hybrid oraz JAECOO 7 Super Hybrid, a także najnowszy JAECOO 8 Super Hybrid. Z kolei OMODA 5 Hybrid reprezentuje segment klasycznych hybryd, które nie wymagają ładowania z gniazdka, a mimo to oferują zauważalnie niższe zużycie paliwa i lepszą dynamikę niż tradycyjne napędy spalinowe.

Wyniki sprzedaży pokazują, że taka koncepcja trafia w potrzeby rynku. W Polsce już w pierwszym roku obecności modele z Super Hybrid System zdobyły bardzo mocną pozycję w segmencie hybryd plug-in, a początek 2026 roku tylko to potwierdził.
W lutym zarejestrowano 1659 samochodów OMODA & JAECOO, z czego aż 70,4% stanowiły wersje wyposażone w ten układ napędowy. Szczególnie wyróżnia się OMODA 9 Super Hybrid, która objęła pozycję lidera w swoim segmencie, a JAECOO 7 regularnie plasuje się w ścisłej czołówce.

Podsumowując – Super Hybrid System jest próbą znalezienia złotego środka między pełną elektryfikacją a motoryzacją spalinową. Łączy możliwość jazdy na prądzie, wysoką sprawność i brak lęku o zasięg, który wciąż towarzyszy wielu użytkownikom samochodów elektrycznych. Dodaje do tego świetne osiągi i przyjemność z jazdy.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy


